Jest rok 1919. W USA właśnie wprowadzono prohibicję, nielegalna sprzedaż alkoholu kwitnie. W takiej właśnie scenerii rozgrywa się akcja kolejnego serialu, który z całą pewnością mogę Wam polecić.
Boardwalk Empire to moim zdaniem lepsza wersja Rodziny Soprano. Lepsza dlatego, że dzieje w ciekawszych historycznie czasach. Niedawno skończyła się wojna, niedługo prawo głosu wreszcie mają dostać kobiety, do tego wspomniana już przez mnie prohibicja. Można powiedzieć, że czasy idealne do rozwoju gangsterskiego “biznesu”. Pewnie co poniektórzy z Was się nie zgodzą ale tak czy siak warto spróbować. Jeżeli Tony Soprano przypadł Wam do gustu to myślę, że z Nuckym Thompsonem (warto nadmienić, że postać głównego bohatera jest oparta na faktach) będzie tam samo. Zresztą trzy nominacje do Złotych Globów o czymś świadczą ;) Soprano są zebrali pewnie więcej nagród ale poczekajmy na kolejne sezony BE, zobaczymy jak rozwinie się sytuacja.
W trakcie oglądania nie myślałem nawet jak dużo efektów specjalnych użyto w trakcie kręcenia. Niby nie ma żadnych gwiezdnych wojen, świetlnych mieczy ani podwodnych wojaży a okazuje się że autorzy wykonali kawał dobrej roboty:
Moim zdaniem jedynym minusem serialu są dość długie odcinki – spokojnie można by je uciąć z godziny do 30-40 minut ale to już takie zboczenie. Lubię gdy większość seriali zajmuje mi mniej więcej tyle samo czasu ile jeden posiłek i krótki odpoczynek po nim ;)
Miłym akcentem jest to, że serial można oglądać w polskim HBO (poprzez co nie trzeba pożyczać go od kolegów ze Stanów ;)).
BTW Może macie jakieś dobre seriale warte polecenia? Ostatnio mam wrażenie, że obejrzałem już wszystko co było tego warte i mam przez to trochę wolnego czasu do zagospodarowania ;)
Read More

