Warto nadmienić, że nie jest kolejna “duża” paczka a edycja Nano, kosztująca odpowiednio mniej ale zawierająca dużo mniej atrakcyjne aplikacje. Szczerze mówiąc nie widzę tam niczego dla siebie – a szkoda bo w każdym do tej pory opublikowanym zestawie mogłem znaleźć coś ciekawego.
Poza tym dziwne jest to, że jeszcze rok temu (podczas poprzedniej edycji Nano) aby dostać wszystkie aplikacje wystarczyło rozwiązać kilka zadań a teraz autorzy wymagają od nas już stosownej opłaty ;) Niby nic dziwnego, że chcą zarobić ale myślałem, że podtrzymają Nano jako swego rodzaju zabawę mającą na celu ściągnięcie większej ilości użytkowników to dużych edycji.
Nie będę wyliczał co wchodzi w skład paczki bo nie dość, że możecie sami przeczytać to na stronie MacHeist to dodatkowo inni opisali to już nawet po polsku.
BTW Muszę przyznać, że designerzy z MacHeist znowu dali radę – przy każdej edycji tworzą bardzo ładne i nowoczesne strony dla swoich projektów. No i takie bardzo makowe ;)
Jeżeli ktoś nadal nie wie czym jest Macheist – odsyłam do mojego pierwszego posta na jego temat. Pamiętajcie, że jeszcze przez jeden dzień można dokonać zakupu.

Pytanie czy uda się dotrzeć do ostatniej (moim zdaniem najcenniejszej) aplikacji. Myślę, że wiele osób kupiło paczkę ze względu na Espresso i było by bardzo zawiedzionych gdyby coś poszło nie tak i jednak nie dostali upragnionego programu.
Ja w każdym razie jeszcze nie kupiłem swojej paczki i bardzo poważnie zastanawiam się czy w ogóle to robić.

Czyli kupując paczkę w tym momencie de facto dostajemy 9 programów a możliwość ściągnięcia kolejnych trzech dopiero po przekroczeniu pewnego progu. Ale nie ma się co martwić – do tej pory nie zdarzyło się jeszcze tak, żeby wszystkie programy nie zostały odblokowane ;)