<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Netgeeks &#187; macbook</title>
	<atom:link href="http://netgeeks.pl/index.php/tag/macbook/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://netgeeks.pl</link>
	<description>Geeks who love the net</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Apr 2012 21:00:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Za co uwielbiam Apple</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 22:12:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[ios5]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[mac mini]]></category>
		<category><![CDATA[macbook]]></category>
		<category><![CDATA[macintosh]]></category>
		<category><![CDATA[siri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1809</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy pisałem ten tekst wczoraj wieczorem, nie miałem pojęcia że to ostatnie godziny Steve&#8217;a Jobsa. A może już nie żył. Po prostu natchnęło mnie nagle żeby napisać tę notkę. Choć w sumie nie napisałem słowa bezpośrednio o nim &#8211; nigdy nie należałem do fanbojów będących jego wyznawcami, zawsze lubiłem go za to co stworzył. Trochę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Kiedy pisałem ten tekst wczoraj wieczorem, nie miałem pojęcia że to ostatnie godziny Steve&#8217;a Jobsa. A może już nie żył. Po prostu natchnęło mnie nagle żeby napisać tę notkę. Choć w sumie nie napisałem słowa bezpośrednio o nim &#8211; nigdy nie należałem do fanbojów będących jego wyznawcami, zawsze lubiłem go za to co stworzył. Trochę to wszystko&#8230; przerażające. Steve zmarł dzisiaj w nocy. Wielkim człowiekiem był &#8211; bez wątpienia. Może jeszcze o nim napiszę&#8230; No cóż, zapraszam.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Gdybym wsiadł dzisiaj do wehikułu czasu i pokazał mnie sprzed 10 lat ten artykuł (oczywiście oprócz przekazania Almanachu) to pewnie naraziłbym się (oprócz pytań o łysinę) na szyderstwa. Apple? Mac? Never. Bo dekadę temu rzeczywiście trudno byłoby mnie podejrzewać o jakąkolwiek sympatię do znaku jabłka. Macintoshe kojarzyły mi się głównie z Makami Classicami w liceum (zwanymi przez nas pogardliwie lodówkami) i sprzętami w redakcji Gazety Wyborczej na których to z trudem można było odpalić Duke Nukem. Lepsze gry oczywiście nie działały, jak to słusznie ujmowała jedna z parodii reklam Mac vs PC &#8211; &#8222;Photoshop is not a game!&#8221;<span id="more-1809"></span></p>
<p>Gry. No właśnie. To przywodzi mi na myśl jedną ważną konstatację. Pewne sprawy w moim życiu po prostu się zmieniły. Zmieniło się moje postrzeganie świata, moje potrzeby, czy kryteria którymi się posługuję przy wyborze sprzętu. Dziś w gry (o ile mam na nie czas) gram głównie na PS3.<!--more--></p>
<p>10 lat temu mieszkałem w jednym pokoju, mój desktop był dla mnie maszyną do gier, moim kinem, odtwarzaczem muzycznym, narzędziem do pracy i wszystkim innym co przychodziło mi do głowy. Stał pod biurkiem &#8211; wiecznie bez obudowy, z wiecznie wystającymi kablami &#8211; zawsze przecież mogła przyjść konieczność podpięcia nowego twardego dysku, wymiany karty graficznej, czy usunięcia jakiegoś konfliktu sprzętowego ze sterownikiem skanera. Wygląd? Jaki wygląd. Moja obudowa pamiętała jeszcze 1995 rok, wymieniłem ją chyba jakiś rok przed ostatecznym rozstaniem się z desktopem.</p>
<p>Dzisiaj mam dom i rodzinę, a mój rozkład dnia i potrzeby wyglądają oczywiście zupełnie inaczej. Filmy chcę oglądać na dużym telewizorze w jakości HD, muzyka z głośników komputerowych raczej mi nie wystarcza, <a title="Kąpiel w muzyce" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/02/kapiel-w-muzyce/" target="_blank">generalnie wolę ją obsługiwać bez używania klawiatury czy myszki</a>. Ale to czego potrzebuję to przede wszystkim WYGODA. I tu powoli kończę mój przydługi wstęp i przechodzę do sedna dzisiejszej notki. Właśnie, wygoda. Dziś, gdy przychodzę zmęczony z pracy, spełnię swoje ojcowskie obowiązki i padnę wreszcie na kanapę, ostatnią rzeczą którą chciałbym robić byłoby tweakowanie sprzętu, czy instalowanie sterowników. Chcę wygody. Chcę rozwiązań na miarę XXI wieku, takich o jakich marzyłem gdy byłem mały.</p>
<p>Jeszcze całkiem niedawno miałem swojego HTC Kaisera z mobilnym Windowsem i zastanawiałem się co tydzień nad tym jak go ulepszyć. Spędzałem całe wieczory w poszukiwaniu custom romów, wgrywałem je, instalowałem, udoskonalałem. Miałem ich do wyboru setki &#8211; musiałem przeczesać fora, opinie, w końcu zainstalować i&#8230; przekonać się za każdym razem że coś jest nie tak. Jako geek powinienem lubić tę sytuację, ale&#8230; no właśnie. Chyba po prostu z tego wyrosłem.</p>
<p>Podobną rzecz odczuwałem eksperymentując co roku z linuxem. Instalowałem mnóstwo dystrybucji, wersji, subwersji. Wszystko było ładne, piękne, ale co chwile natrafiałem na pionową &#8222;learning curve&#8221;, co chwilę okazywało się, że muszę gdzieś tam napisać jakiś skrypcik, że coś nie działa do końca, że coś&#8230; NIE. NIE CHCĘ.</p>
<p>Kupiłem Macbooka. Rok później (<a title="Iphone czy Android?" href="http://netgeeks.pl/index.php/2009/11/iphone-czy-android/" target="_blank">choć bardzo bałem się tej decyzji</a>) kupiłem iPhone&#8217;a. Niedawno postanowiłem też oprzeć mój system kina domowego na Maku Mini. I jestem bardzo zadowolony.</p>
<p>Oczywiście mógłbym pewnie być zadowolony z innego sprzętu. Android jest coraz lepszy, Windows 7 też wreszcie daje się porównywać z OSX jeśli chodzi o szybkość i gładkość obsługi. Ale ja mając cały sprzęt i oprogramowanie jednej firmy mam pewność że będzie to działać &#8211; i to działać tak jak powinno. Pamiętam te nerwy gdy kupowałem podzespoły dla mojego PC. Czy płyta będzie dobrze chodzić z tym prockiem? A karta graficzna? A co na to Windows? Teraz nie mam tych problemów. Mam mniej możliwości, ale więcej pewności i bezstresowości.</p>
<p>Leopard nie pozwala mi na wiele rzeczy na które pozwalał mi Windows &#8211; nie mogę nawet zmienić koloru czy wyglądu okienek! <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Nie mówiąc o innych sprawach na które pozwalał mi system Microsoftu. Na OSX mam  sto razy mniej programów. Ale wiem, że programy które zainstaluję, prawie zawsze będą działały i to tak jak chcę. Nie będe się praktycznie przejmował sterownikami, bibliotekami upchanymi po różnych katalogach, defragmentacją dysku, czy innymi pierdułami. Owszem, ogarniałem to na Windowsie, w końcu studiowałem informatykę i pracowałem w helpdesku. Ale teraz po prostu NIE MUSZĘ.</p>
<p>Nowy iOS5 zaprowadza wygodę na jeszcze wyższy poziom. Idea chmury nie jest oczywiście wymyślona przez Apple. Ale ma być właśnie BEZSTRESOWA. I działać w tle. Tak jak silnik mojego samochodu, czy mechanizm sterujący moją pralką. Nie raz powtarzałem &#8211; nie chcę sterować kierunkiem i prędkością obrotów bębna. Chcę włożyć brudne pranie i wyjąć czyste. Jeśli muszę ustawię temperaturę. Jeśli muszę.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/DCjeSNomXrU?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Oprócz wygody, bezawaryjności i bezstresowości użytkowania jest jeszcze jedna rzecz za którą cenię produkty Apple. Tak, to wygląd. Oczywiście można się śmiać z tego, można &#8211; co czyni większość applefobów &#8211; <a href="http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2010/09/nie-jestem-gejem/" target="_blank">wyzywać nas od gejów</a>, śmiać się że jesteśmy jak kobiety które oceniają samochód po kolorze a nie silniku. Można&#8230;</p>
<p>Ja nie wstydzę się tego że lubię rzeczy ładne. Zresztą pewnie większość applefobów też nie raz kieruje się wyglądem. Czy nie wybieracie samochodów TEŻ ze względu na wygląd? Czy wasze kobiety po prostu świetnie gotują i prasują, czy są też ładne? ;P (lub analogicznie o facetach). Czy wybierając ubrania patrzycie tylko na cenę i wygodę? Chodzilibyście w ubraniach roboczych, albo dresach. Zresztą jeśli tylko &#8222;fanboje&#8221; (ostatnio <a href="http://www.spidersweb.pl/2011/10/dzis-swieto-fanbojow.html" target="_blank">Ewa Lalik napisała że sami tak się nazywamy </a>- co za bzdura, to jej kolejna applefobiczna, emocjonalna i irracjonalna notka) lubią ładny wygląd swojego sprzętu, to czemu inne marki telefonów i innych urządzeń elektronicznych zaczęły ostatnio tak bardzo dbać o design?</p>
<p>I ostatnia rzecz. W dyskusji o Apple musi też pojawić się wątek lansu. Osobiście uważałem go zawsze za śmieszny. Może jestem zepsutym bogaczem z branży reklamowej (w dodatku ze stolycy), ale widok iPhone naprawdę nie robi IMHO na nikim wielkiego wrażenia. To naprawdę dość popularny telefon który nie jest symbolem bogactwa jak poniektórzy zdają się sugerować. Może w liceum &#8211; sorry, gdy byłem w liceum nie było komórek <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Mam sprzęt który świetnie działa. Pewnie poszczególne modele komputerów, czy telefonów mają lepszą specyfikację tego czy owego. Jednak jeśli patrzę na całość jako mój ekosystem &#8211; nie widzę lepszego rozwiązania. Wiem, że wszystko będzie działało, synchronizowało się i grało tak jak zostało zaplanowane. Nie będę miał kontroli nad wszystkim, nie będę mógł pogrzebać w każdym elemencie, ale zupełnie mnie to nie interesuje. Chcę wsiąść do samochodu i jechać, a nie bawić się wystającymi kabelkami licząc na to czy owo. I chcę mieć pewność, że wszystko będzie dopracowane w najmniejszych detalach. Bo będzie.</p>
<p>Owszem nie będę mógł pogodzić się z niektórymi decyzjami firmy (na przykład brakiem slotów na karty SD przez długi czas, czy brakiem wytnij i wklej plik w OSX, albo brakiem możliwości zmiany dźwięku sms w iPhone), ale wiem że wszstko, łącznie z tym jak wyjmuje się produkt z pudełka zostało dokładnie zaplanowane. Za swoją cenę &#8211; owszem. Ale mogę pozwolić sobie na tę odrobinę luksusu. Bo jeśli w banku nie obchodzi mnie czy płacę 0 czy 10 złotych miesięcznie (co to za kwota?) a obchodzi mnie wygoda obsługi rachunku i jego możliwości, jeśli w sieci komórkowej nie obchodzi mnie miesięczna różnica w abonamencie rzędu 15 złotych (półtora kebaba?) a obchodzi mnie zasięg sieci i jakość obsługi klienta, tak od sprzętu elektronicznego oczekuję dopracowania, bezawaryjności i bezstresowości w obsłudze.</p>
<p>Zupełnie jak w Siri które ma pojawić się w nowym iPhone.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/rNsrl86inpo?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Może konkurencja miała sterowanie głosowe. Może rozpoznaje ono nawet większą ilość języków. Może&#8230; Ja wiem, że to nie kolejna apka, tylko dobrze dopracowany projekt. Tak wygląda. Zupełnie jak w filmach SF które oglądałem gdy byłem mały. A może po prostu starzeję się i cenię sobie wygodę i pewność. Tak czy inaczej &#8211; uwielbiam produkty Apple. I nie widzę na razie żadnej realnej alternatywy. Biorąc pod uwagę kryteria na których mi zależy. Bo jak to mówił Sawyer do Kate w LOST: &#8222;It&#8217;s all about details, Freckles&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe białe Macbooki &#8211; jeden krok w przód, jeden w tył</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2010/05/nowe-biale-macbooki-jeden-krok-w-przod-jeden-w-tyl/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2010/05/nowe-biale-macbooki-jeden-krok-w-przod-jeden-w-tyl/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 May 2010 19:16:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[cortland]]></category>
		<category><![CDATA[isource]]></category>
		<category><![CDATA[ispot]]></category>
		<category><![CDATA[macbook]]></category>
		<category><![CDATA[tachobis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=964</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu Apple odświeżyło linię swoich najtańszych laptopów co oczywiście samo w sobie jest bardzo pozytywne. Jednak dla iSource (m.in właściciela sieci iSpot) wprowadzenie nowych komputerów okazało się wspaniałą okazją do podniesienia ich cen. Podwyżka tłumaczona jest zmianą kursu dolara (bardzo ciekawe, że gdy złotówka umacniała się nie odnotowano żadnej zmiany ceny w dół) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>Kilka dni temu Apple odświeżyło linię swoich najtańszych laptopów co oczywiście samo w sobie jest bardzo pozytywne. Jednak dla <a title="isource.pl" href="isource.pl">iSource</a> (m.in właściciela sieci iSpot) wprowadzenie nowych komputerów okazało się wspaniałą okazją do podniesienia ich cen.</h4>
<p>Podwyżka tłumaczona jest zmianą kursu dolara (bardzo ciekawe, że gdy złotówka umacniała się nie odnotowano żadnej zmiany ceny w dół) i może była by do zniesienia, gdyby nie to, że Macbook kosztuje teraz <strong>4 499</strong> zł. Moim zdaniem przekroczenie bariery kolejne tysiąca (poprzednia cena to 3999) jest celnym strzałem we własną stopę, ponieważ może skutecznie odciągnąć pewne grono użytkowników od zmiany systemu na jabłuszko. Warto też pamiętać, że <strong>teoretycznie</strong> biały Macbook kierowany jest do studentów&#8230;</p>
<p>Zmiana cen oczywiście nie podoba się użytkownikom (nic w tym dziwnego) ale ciekawe jest to, że także resellerzy oficjalnie okazują swoją niechęć do takiego obrotu spraw &#8211; np. warszawska firma <a href="http://tachobis.pl">Tachobis</a> w związku z podwyżką zdecydowała się na wprowadzenie czasowej promocji cenowej. Dzięki temu jeszcze przez kilka tygodni (a dokładniej do 27 maja) każdy ma szansę nabyć komputer w cenie zbliżonej do starej.</p>
<p>P.S Moja dziewczyna w przyszłym tygodniu zamierza kupić poprzedni model białasa ale na szczęście udało nam się zarezerwować ostatnią sztukę w <a href="http://cortland.pl">Cortland.pl</a> <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>P.S 2 Wiemy, że ostatnio na Netgeeks bardzo niewiele się dzieje ale mam nadzieję, że to wytrzymacie &#8211; już niedługo wracamy pełną parą!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2010/05/nowe-biale-macbooki-jeden-krok-w-przod-jeden-w-tyl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Macbook Pro po dwóch latach czyli kilka porad dla switch’erów</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2010/02/macbook-pro-po-dwoch-latach-czyli-kilka-porad-dla-switcherow/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2010/02/macbook-pro-po-dwoch-latach-czyli-kilka-porad-dla-switcherow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 17:31:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[macbook]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=803</guid>
		<description><![CDATA[Nawet nie zauważyłem, że ostatnio minęły dwa lata odkąd zostałem switcherem i kupiłem swojego pierwszego Maka. Mimo, iż połączyła nas miłość od pierwszego wejrzenia (tak, jestem fan boyem:)) to w tym momencie widzę zarówno jego liczne zalety jak i nie mało wad. Dla wielu osób przesiadka na Maka wiąże się przede wszystkim z dużym wydatkiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify;">Nawet nie zauważyłem, że ostatnio minęły dwa lata odkąd zostałem switcherem i kupiłem swojego pierwszego Maka. Mimo, iż połączyła nas miłość od pierwszego wejrzenia (tak, jestem fan boyem:)) to w tym momencie widzę zarówno jego liczne zalety jak i nie mało wad.</h4>
<p style="text-align: left;">Dla wielu osób przesiadka na Maka wiąże się przede wszystkim z dużym wydatkiem i właśnie do nich chciałby skierować swój tekst. Być może uda mi się przekonać kilka osób do zakupu lub też kilka innych od niego odwieźć bo nie ma co ukrywać, że komputery Apple nie są dla wszystkich i nie każdy będzie zadowolony z tony wydanych srebrników.</p>
<p style="text-align: left;">Komputer, który kupiłem to 15 calowy Macbook Pro 3,1 (Late 2007) z zegarem taktowanym na 2,2 GHz.</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-803"></span></p>
<h3 style="text-align: left;">Jakość wykonania</h3>
<p style="text-align: left;">Mój model nie ma jeszcze obudowy unibody czyli wykonany jest zgodnie ze starym, dobrym wzorcem znanym jeszcze z legendarnych PowerBook’ów. Przez dwa lata intensywnego użytkowania (80% w domu, 20% poza nim) nabawiłem się kilku rys na baterii i jednej dość dużej pod klawiaturą. Dodam, że nie dbałem o niego super nadzwyczajnie &#8211; nie mam na niego ni futerału, ani torby &#8211; sprzęt przewożę w oddzielnej kieszeni plecaka. Nasuwa to wniosek, że nie ma co się martwić o jakoś wykonania. Komputer jest dużo mocniejszy niż większość laptopów ze sklepu dla idiotów, które widziałem w swoim życiu <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> )</p>
<h3>Hardware</h3>
<p style="text-align: left;">Mimo swojego dość sędziwego wieku jak na pct&#8217;owskie laptopy mój maczek nadal bardzo dobrze radzi sobie w profesjonalnym zastosowaniu &#8211; na co dzień pracuję w Photoshopie z plikami przeznaczonymi do internetu (głównie projekty stron www, wymiary plików może nie są porażająco wielkie ale za to czasem mają po kilkaset warstw i sporo smart object’ów). Zdarza mu się złapać zadyszkę ale podejrzewam, że jest to związane z 2gm pamięci RAM i permanentnym brakiem miejsca na dysku twardym <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Niestety piętą Achillesową mojego modelu jest bateria i po <a title="http://netgeeks.pl/index.php/2010/01/program-wymiany-wadliwych-kart-graficzych-na-wlasnej-skorze/" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/01/program-wymiany-wadliwych-kart-graficzych-na-wlasnej-skorze/">części karta graficzna</a>. Jeżeli chodzi o kartę to sprawa jest dość prosta i opisałem w jednej ze swoich poprzednich notek &#8211; NVIDIA dała ciała przy produkcji modelu GeForce 8600, które po ok. 1,5 roku przepalają się i wymagają wymiany. Na szczęście <a title="http://support.apple.com/kb/TS2377?viewlocale=pl_PL" href="http://support.apple.com/kb/TS2377?viewlocale=pl_PL">Apple nie schowało głowy w piasek</a> i bardzo szybko rozpoczęło program wymiany wadliwych kart (oczywiście w systemie pogwarancyjnym). Wszystkich zainteresowanych zapraszam do odpowiedniego wpisu.</p>
<p>Z baterią sprawa nie jest już taka prosta. W zasadzie nie ma z nią żadnego konkretnego problemu ale po około roku zaczęła trochę wariować. Pojemność skakała jak głupia (raz 60% raz 96%) żeby ustabilizować się na około 50% (co pozwala na przeglądanie internetu przez około 1,5h) po ponad 550 cyklach. Nie jest niby dramatycznie (na początku było super &#8211; 15 calowy laptop w 2007 roku wytrzymujący 4h pracy to było coś <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ) ale spodziewałem się czegoś więcej. Dodam, że to nie tylko moje odczucia bo na forum MyApple co jakiś czas pojawiają się opinie podobne do mojej.</p>
<h3>MacOS</h3>
<p style="text-align: left;">Kiedy decydowałem się na zakup miałem dość wyidealizowaną wizję Leoparda. Po dwóch latach nadal uważam, że to najlepszy system na rynku choć ma swoje minusy. Czasem lubi zwariować kiedy podłączę pod niego jakieś dziwne urządzenie (np. przy próbie podłączenia laserowej myszki no-name zawsze widziałem niezbyt miłą informację o konieczności wykonania resetu <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ) lub gdy rozpędzę się i pootwieram zbyt wiele plików na różnych Spaces. Oprócz tego zwis systemu jako takiego zdarzył mi się może 2-3 razy. Oczywiście nie mówię tu o aplikacjach firm trzecich &#8211; niektóre z nich (zwłaszcza porty z linuxa) lubią się wywalić.</p>
<p>Komputer restartuje w zasadzie tylko wtedy gdy instaluje jakiś ważniejszy update lub dla lepszego samopoczucia co ok. 40-60 dni. W między czasie mam dostęp do laptopa zawsze po 2 sekundach od otwarcia klapy. Nieźle, prawda?</p>
<h3>Aplikacje</h3>
<p style="text-align: left;">Piękne jest to, że po otwarciu komputera w zasadzie nie potrzeba nam żadnego innego softu do tego, żeby wykorzystywać go do podstawowych zadań. Jeżeli chodzi o przeglądarkę to na zmianę korzystam z Safari i Firefoxa (zmieniam je co około pół roku:)) a Mail.app zastąpił mi interface Gmail.com. Pomimo tego, że bardzo lubię iTunes to odkąd moja kolekcja nagrań (oczywiście ripowanych z oryginalnych, legalnie zakupionych CD!:)) powiększyła się do kilku tysięcy nagrań widok albumów (nie mówiąc o bajeranckim acz mało użyteczny Cover Flow) zaczyna trochę przycinać. Pozostaje powrót to tradycyjnej listy kawałków znanej choćby z WinAmp’a.</p>
<p>Do zastosowań biurowych (tak jak i na Windowsie) spokojnie wystarcza darmowy OpenOffice.org chociaż jeżeli ktoś robi dużo prezentacji multimedialnych zdecydowanie polecam Keynote z pakietu iWork &#8211; w porównaniu np. z Powerpointem naprawdę kopie tyłek <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Szkoda, że reszta zawartych w nim aplikacji nie jest już taka wspaniała. O ile osobiście lubię Pages to niestety Numbers w porównaniu z Exelem wypada dość blado.</p>
<p>Natomiast zawsze brakowało mi jakiegoś dobrego odtwarzacza filmów z napisami. Teoretycznie jest QuickTime Pro ale za niego trzeba płacić (ja osobiście nie lubię płacić za programy służące do tak trywialnych czynności). Teoretycznie jest VLC ale ono jednak ciągnie trochę Linuxem (choćby panel preferencji). Teoretycznie jest PYM Player. Wszystko to w teorii a mi brakuje mi jednej, konkretnej aplikacji, która będzie wymiataczem takim jak kiedyś AllPlayer lub dzisiaj SubEdit. Może to odpowiednia nisza dla którejś z polskich grup makowych programistów?:)</p>
<p>Warto też nadmienić, że minęły już czasy gdy Photoshop działał szybciej na komputerach z jabłuszkiem. Teraz nie odczujecie żadnej różnicy w wydajności sprzętowej w porównaniu do takiego samego komputera z zainstalowanym Windowsem.</p>
<p>Poza tym możliwości pracy z grafiką trójwymiarową są zdecydowanie mniejsze. Producenci nie przewidzieli makowej wersji popularnego 3ds max czy też CADa, zostają Maya i Cinema4d. A nie po to przecież kupujemy jabłuszko, żeby odpalać na nim Windowsa, prawda?:)</p>
<h3>Features</h3>
<p style="text-align: left;">Właśnie za to kocham środowisko OSx. Za różnego rodzaju udogodnienia, które przyspieszają moja pracę o 200%. Nie będę się tu rozpisywał dokładnie nad ich zastosowaniem bo to temat na oddzielną notkę ale niezdecydowanym radzę poczytać jak magicznie można używać Expose w połączeniu ze Spaces.</p>
<p>Oprócz tego szokiem było dla mnie wszechobecne drag’n’drop. Niby to samo powinno być na każdym innym systemie ale tutaj serio wszystko można przeciągnąć wszędzie. Ponownie w połączeniu z poprawionym z Snow Leopardzie Expose przyspiesza pracę o kolejne kilka minut dziennie. Niby mało ale jeżeli policzyć to w skali roku to uzbiera się przynajmniej jeden wolny dzień więcej.</p>
<p>Specjalnie pomijam tutaj kwestię designu ale nie zastanawialiście się kiedyś czemu 90% nakładek na XP albo Linuxa zmienia wygląd na a’la MacOS i dodaje Dock’a?</p>
<h3>Podsumowując</h3>
<p style="text-align: left;">MacOS jako system wymaga trochę innego podejścia do komputera niż to do którego przyzwyczaił nas Microsoft. Nie ma tu miejsca na kombinowanie i obchodzenie jakiś przedziwnych problemów. Z komputera trzeba po prostu korzystać i cieszyć się życiem <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Po co np. zajmować się ręcznym katalogowaniem nagrań muzycznych skoro automatycznie zrobi to za nas iTunes? A jeżeli ktoś jest bardzo przywiązany do swoich nazw katalogów to zawsze można wyłączyć import do iTunes i trzymać bibliotekę w innym miejscu na dysku.</p>
<p>Przed dokonanie zakupu zastanówcie się dokładnie trzy razy. Internet pełen jest frustratów, którzy spodziewali się czegoś zupełnie innego mimo, że nikt im tego nie obiecywał.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2010/02/macbook-pro-po-dwoch-latach-czyli-kilka-porad-dla-switcherow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Brak czytnika pokonany</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2009/02/brak-czytnika-pokonany/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2009/02/brak-czytnika-pokonany/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Feb 2009 22:38:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[karty pamięci]]></category>
		<category><![CDATA[macbook]]></category>
		<category><![CDATA[sd]]></category>
		<category><![CDATA[sdhc]]></category>
		<category><![CDATA[usb]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=245</guid>
		<description><![CDATA[Jedną ze strasznie drażniących mnie w macbookach rzeczy jest brak czytnika kart. To bardzo denerwujące, a przecież wydaje się być standardem w dzisiejszych czasach. Nie mam obecnie pendrive&#8217;a, do przenoszenia danych wykorzystuję właśnie karty pamięci, których trochę mi się nazbierało. I niestety jestem zmuszony korzystać z zewnętrznych czytników &#8211; czytaj kolejnej rzeczy którą trzeba przy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-246" title="macbook-side" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2009/02/macbook-side.jpg" alt="macbook-side" width="435" height="186" /></h4>
<h4 style="text-align: justify;">Jedną ze strasznie drażniących mnie w macbookach rzeczy jest brak czytnika kart. To bardzo denerwujące, a przecież wydaje się być standardem w dzisiejszych czasach. Nie mam obecnie pendrive&#8217;a, do przenoszenia danych wykorzystuję właśnie karty pamięci, których trochę mi się nazbierało. I niestety jestem zmuszony korzystać z zewnętrznych czytników &#8211; czytaj kolejnej rzeczy którą trzeba przy sobie nosić.</h4>
<p>Kiedy miałem aparat na karty Compact Flash, pogodziłem się z faktem czytnika &#8211; trudno takiego olbrzyma wsadzić bezpośrednio w komputer, ale po zakupie Nikona 90 i karty SD mój ból przypomniał sie od nowa. Aż w końcu znalazłem rozwiązanie.</p>
<p><span id="more-245"></span></p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-247" title="ducati" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2009/02/ducati.jpg" alt="ducati" width="240" height="260" />W pewnym sklepie internetowym, zupełnie przypadkowo natknąłem się na kartę SD łamaną na pół, odsłaniającą w ten sposób wejście USB. Sklep niestety nie odpowiadał na maile, a ja nigdzie podobnego rozwiązania nie spotkałem&#8230; Trochę dziwna sprawa, a może producenci kart po prostu biorą już za pewnik obecność czytnika SD?</p>
<p>W każdym razie karta jest czymś w rodzaju specjalnej edycji (Ducati??), produkowanej przez znaną firmę SanDisk. Niestety nie mogłem jej zupełnie znaleźć w Szwajcarii, a Ceneo nic nie pokazało.  Więc zdenerwowałem się i kupiłem ją&#8230; na ebayu w Australii <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Paczuszka przyszła po tygodniu, nienaruszona.</p>
<p>A może po prostu problemem jest cena? W Polsce karta kosztuje 179 zł, ja kupiłem ją za 52$. A przecież zwykła karta SDHC 4 GB kosztuje około 25 zł&#8230; Ale cóż za taki luksus byłem w stanie zapłacić, zobaczymy jak się sprawdzi na najbliższym wyjeździe i masowym przerzucaniu zdjęć z aparatu do macbooka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2009/02/brak-czytnika-pokonany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

