content top

Za co uwielbiam Apple

netgeeks

Kiedy pisałem ten tekst wczoraj wieczorem, nie miałem pojęcia że to ostatnie godziny Steve’a Jobsa. A może już nie żył. Po prostu natchnęło mnie nagle żeby napisać tę notkę. Choć w sumie nie napisałem słowa bezpośrednio o nim – nigdy nie należałem do fanbojów będących jego wyznawcami, zawsze lubiłem go za to co stworzył. Trochę to wszystko… przerażające. Steve zmarł dzisiaj w nocy. Wielkim człowiekiem był – bez wątpienia. Może jeszcze o nim napiszę… No cóż, zapraszam.

Gdybym wsiadł dzisiaj do wehikułu czasu i pokazał mnie sprzed 10 lat ten artykuł (oczywiście oprócz przekazania Almanachu) to pewnie naraziłbym się (oprócz pytań o łysinę) na szyderstwa. Apple? Mac? Never. Bo dekadę temu rzeczywiście trudno byłoby mnie podejrzewać o jakąkolwiek sympatię do znaku jabłka. Macintoshe kojarzyły mi się głównie z Makami Classicami w liceum (zwanymi przez nas pogardliwie lodówkami) i sprzętami w redakcji Gazety Wyborczej na których to z trudem można było odpalić Duke Nukem. Lepsze gry oczywiście nie działały, jak to słusznie ujmowała jedna z parodii reklam Mac vs PC – “Photoshop is not a game!”

Read More

Nowe białe Macbooki – jeden krok w przód, jeden w tył

Kilka dni temu Apple odświeżyło linię swoich najtańszych laptopów co oczywiście samo w sobie jest bardzo pozytywne. Jednak dla iSource (m.in właściciela sieci iSpot) wprowadzenie nowych komputerów okazało się wspaniałą okazją do podniesienia ich cen.

Podwyżka tłumaczona jest zmianą kursu dolara (bardzo ciekawe, że gdy złotówka umacniała się nie odnotowano żadnej zmiany ceny w dół) i może była by do zniesienia, gdyby nie to, że Macbook kosztuje teraz 4 499 zł. Moim zdaniem przekroczenie bariery kolejne tysiąca (poprzednia cena to 3999) jest celnym strzałem we własną stopę, ponieważ może skutecznie odciągnąć pewne grono użytkowników od zmiany systemu na jabłuszko. Warto też pamiętać, że teoretycznie biały Macbook kierowany jest do studentów…

Zmiana cen oczywiście nie podoba się użytkownikom (nic w tym dziwnego) ale ciekawe jest to, że także resellerzy oficjalnie okazują swoją niechęć do takiego obrotu spraw – np. warszawska firma Tachobis w związku z podwyżką zdecydowała się na wprowadzenie czasowej promocji cenowej. Dzięki temu jeszcze przez kilka tygodni (a dokładniej do 27 maja) każdy ma szansę nabyć komputer w cenie zbliżonej do starej.

P.S Moja dziewczyna w przyszłym tygodniu zamierza kupić poprzedni model białasa ale na szczęście udało nam się zarezerwować ostatnią sztukę w Cortland.pl :)

P.S 2 Wiemy, że ostatnio na Netgeeks bardzo niewiele się dzieje ale mam nadzieję, że to wytrzymacie – już niedługo wracamy pełną parą!

Read More

Macbook Pro po dwóch latach czyli kilka porad dla switch’erów

Nawet nie zauważyłem, że ostatnio minęły dwa lata odkąd zostałem switcherem i kupiłem swojego pierwszego Maka. Mimo, iż połączyła nas miłość od pierwszego wejrzenia (tak, jestem fan boyem:)) to w tym momencie widzę zarówno jego liczne zalety jak i nie mało wad.

Dla wielu osób przesiadka na Maka wiąże się przede wszystkim z dużym wydatkiem i właśnie do nich chciałby skierować swój tekst. Być może uda mi się przekonać kilka osób do zakupu lub też kilka innych od niego odwieźć bo nie ma co ukrywać, że komputery Apple nie są dla wszystkich i nie każdy będzie zadowolony z tony wydanych srebrników.

Komputer, który kupiłem to 15 calowy Macbook Pro 3,1 (Late 2007) z zegarem taktowanym na 2,2 GHz.

Read More

Brak czytnika pokonany

macbook-side

Jedną ze strasznie drażniących mnie w macbookach rzeczy jest brak czytnika kart. To bardzo denerwujące, a przecież wydaje się być standardem w dzisiejszych czasach. Nie mam obecnie pendrive’a, do przenoszenia danych wykorzystuję właśnie karty pamięci, których trochę mi się nazbierało. I niestety jestem zmuszony korzystać z zewnętrznych czytników – czytaj kolejnej rzeczy którą trzeba przy sobie nosić.

Kiedy miałem aparat na karty Compact Flash, pogodziłem się z faktem czytnika – trudno takiego olbrzyma wsadzić bezpośrednio w komputer, ale po zakupie Nikona 90 i karty SD mój ból przypomniał sie od nowa. Aż w końcu znalazłem rozwiązanie.

Read More
content top