<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Netgeeks &#187; iphone</title>
	<atom:link href="http://netgeeks.pl/index.php/tag/iphone/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://netgeeks.pl</link>
	<description>Geeks who love the net</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Apr 2012 21:00:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Zrozumieć Instagram</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2012/04/zrozumiec-instagram/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2012/04/zrozumiec-instagram/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Apr 2012 12:34:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[android]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1954</guid>
		<description><![CDATA[O Instagramie pisałem już w lecie zeszłego roku. Prawdę mówiąc nie używam tej aplikacji bardzo często &#8211; do robienia większości zdjęć wykorzystuję Camera+ oraz ProHDR. Czasem skuszę się na podciągnięcie czegoś w PerfectPhoto. Instagram nie posiada funkcji które posiadają tamte aplikacje &#8211; nie pozwala na wyciąganie ekspozycji (choć ostatnio ma taką opcję automatyczną), każe przycinać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>O Instagramie <a title="Instagram" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/" target="_blank">pisałem już</a> w lecie zeszłego roku. Prawdę mówiąc nie używam tej aplikacji bardzo często &#8211; do robienia większości zdjęć wykorzystuję <a title="Król iPhonografii" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/" target="_blank">Camera+</a> oraz <a title="HDR w komórce i nie tylko" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/11/hdr-w-komorce/" target="_blank">ProHDR</a>. Czasem skuszę się na podciągnięcie czegoś w <a title="Najlepsze foto-aplikacje na iPhone" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/09/najlepsze-foto-aplikacje-na-iphone/" target="_blank">PerfectPhoto</a>. Instagram nie posiada funkcji które posiadają tamte aplikacje &#8211; nie pozwala na wyciąganie ekspozycji (choć ostatnio ma taką opcję automatyczną), każe przycinać zdjęcia do kwadratu, nie pozwala stopniować efektów. A mimo to go lubię. Bo to program nieco inny niż wszystkie.</strong></p>
<p>Czemu o tym piszę? Ano temu, że Instagram pojawił się ostatnio na Androidzie przez co przez Facebooka przelała się fala nowych użytkowników w dużej mierze narzekających i mówiących &#8222;łeee nasze programy są lepsze, to nic wielkiego&#8221;. Na jednym z zachodnich for porównano to do wpuszczenia ludzi z getta do bogatej dzielnicy (MSPANC <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> ). Cały trick polega na tym, że na Instagram nie należy patrzeć jak na program do robienia zdjęć. A może nie przede wszystkim w ten sposób.<span id="more-1954"></span></p>
<p>Instagram do dla mnie przede wszystkim portal do dzielenia się zdjęciami. A raczej platforma miniblogowa. Minifotoblogowa. Trudno to nazwać, tym bardziej że Instagram nie ma w sumie oficjalnego interfejsu WWW &#8211; zdjęcia można oglądać dzięki rozwiązanim typu <a href="http://instagrid.me/" target="_blank">Instagrid</a>. To trochę jak różnica między Picassą a Flickrem. Picassa to system służący do obróbki i przechowywania zdjęć. Nie ma to nic wspólnego z portalem społecznościowym &#8211; owszem można tagowac i komentować zdjęcia, ale całość jest sfokusowana na galeriach poszczególnych użytkowników. Flickr za to jest głównie po to, by robić fajne zdjęcia, dzielić się nimi i oglądać zdjęcia innych.</p>
<p>Facebook jest platformą dzięki której przede wszystkim utrzymujemy kontakt z osobami które znamy z reala. Na Instagramie zupełnie mnie to nie interesuje. Jeśli ktoś wrzuca tam zdjęcia swojego kota i dziecka (po 10 dziennie) to choć ma oczywiście prawo to robić, pewnie nie będę go śledził. Za to będę śledził nieznanego mi Japończyka dlatego że wrzuca fajne zdjęcia. Ja też staram się wrzucać tam po prostu fajne wizualnie zdjęcia.</p>
<p>Ograniczenie formy jest tu też dość ważne &#8211; mamy do dyspozycji tylko kwadrat i parę podstawowych filtrów (choć można to oczywiście obejść obrabiając wcześniej foty w innym programie a nawet uploadując te zrobione zwykłym aparatem, ale to chyba rzadkość). Challenge accepted &#8211; zrób fajne zdjęcie, otaguj je i zobacz ilu osobom się spodoba.</p>
<p>I na koniec &#8211; Instagram stał się trochę symbolem. Przez niektórych nazywanym hipsterskim (ale teraz jeżdżenie po hipsterach jest na topie, nie będe tego tu komentował), przez niektórych napompowanym. Ale jest marką, trudno temu zaprzeczyć. To trochę jak z Redbullem i innymi napojami. Prawie wszystkie mają podobny smak, wszystkie mają tyle samo tauryny i kofeiny ale jednak czesto kupuje się Redbulla bo&#8230; No właśnie. Bo.</p>
<p>Tak więc nie psioczcie na Instagram że to kiepski program do obróbki fot, bo to trochę jak ocenianie Landrovera Defendera jako samochodu miejskiego. Nie do tego to przede wszystkim służy <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Aha i zapraszam <a href="http://instagrid.me/g00rek/" target="_blank">http://instagrid.me/g00rek/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2012/04/zrozumiec-instagram/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zrujnowano gry</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2012/03/jak-zrujnowano-gry/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2012/03/jak-zrujnowano-gry/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 10:57:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[mobile]]></category>
		<category><![CDATA[premium content]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1917</guid>
		<description><![CDATA[Dawno, dawno temu model sprzedaży gier był dość oczywisty. Twórcy gier musieli dbać o to, żeby gra była jak najbardziej pasjonująca. Pod każdym względem &#8211; grafiki, muzyki, rozwinięcia poziomów, ale przede wszystkim pod kątem najważniejszego chyba czynnika każdej gry &#8211; grywalności. Później spece od sprzedaży i marketingu ustalali cenę &#8211; taką żeby na grze zarobić, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Dawno, dawno temu model sprzedaży gier był dość oczywisty. Twórcy gier musieli dbać o to, żeby gra była jak najbardziej pasjonująca. Pod każdym względem &#8211; grafiki, muzyki, rozwinięcia poziomów, ale przede wszystkim pod kątem najważniejszego chyba czynnika każdej gry &#8211; grywalności.</strong></p>
<p>Później spece od sprzedaży i marketingu ustalali cenę &#8211; taką żeby na grze zarobić, ale żeby równocześnie nie zabijać popytu. Oczywiście zawsze istniał jeszcze inny model &#8211; zwany przeze mnie modelem &#8222;Grzybowskim&#8221;, bo sięgającym jeszcze czasów giełdy przy ulicy Grzybowskiej, gdzie gry kupowało się za grosze, czy też model &#8222;przegram od kolegi&#8221; zastąpiony później &#8222;ściągnę z internetu&#8221;.<span id="more-1917"></span></p>
<p>Piszę o tym, bo to zapoczątkowało być może model &#8222;spróbuję zanim kupię&#8221;. Model według mnie bardzo dobry, jeśli nie najlepszy. Zresztą istnieje on do dzisiaj &#8211; wystarczy spojrzeć na wiele aplikacji mobilnych, czy tych w PS3 store. Ściągam za darmo demo &#8211; 1, 2 poziomy a następnie mam możliwość kupienia pełnej wersji. Jeśli gra mi się podoba &#8211; kupuję.</p>
<p>Niestety jakiś czas temu ktoś wpadł na inny model, model który moim zdaniem zrujnował rozgrywkę. Model &#8222;premium content&#8221;. W połączeniu z zalewem rynku gier różnej maści &#8222;groidami&#8221; (już o tym pisałem,chodzi o bezmyślne Facebookowe klikanda w których właściwie nie da się przegrać) rozwinęło się to właściwie w całą wielką gałąź będącą dla rynku gier tym czym disco-polo dla muzyki.</p>
<p>Żeby nie było wątpliwości &#8211; nie mam specjalnych pretensji do twórców gier &#8211; jako libertarianin wierzę w to, że to rynek wszystko nakręca i jeśli takie rozwiązanie jest dochodowe dla twórców gier, to całkiem normalne, że z niego korzystają. Ja utyskuję nad tym rozwiązaniem jako takim. Patrząc sobie na to okiem wytrawnego gracza.</p>
<p>Ale na czym polega ten model? Jest dość prosty. Otóż gra zazwyczaj jest darmowa. Możemy ją zainstalować i rozpocząć grę. Po chwili jednak okazuje się, że możemy pomóc sobie w rozgrywce kupując specjalne przedmioty, czy obiekty za prawdziwą gotówkę. I to właśnie jest źródłem dochodu dla twórców.</p>
<p>Dlaczego jest to złe? Z powodu o którym pisałem na początku. GRYWALNOŚĆ. Każdy wie, że grywalność wynika w dużej mierze z wyważenia gry. Są gry, które mogłyby być świetne, ale są po prostu kepsko wyważone. Są zbyt łatwe, zbyt trudne, pewne czynniki mają zbyt duży lub zbyt mały wpływ na rozgrywkę. Kupowanie obiektów premium w grze wpływa za to znacząco na rozgrywkę. Mamy więc dwie możliwości:</p>
<p><strong>Wariant I</strong></p>
<p><strong>1. Gra jest świetnie wyważona dla niekupujących premium obiektów</strong></p>
<p><strong>2. Gra jest zbyt łatwa gdy kupujemy premium obiekty</strong></p>
<p>W tym wariancie to trochę takie kupowanie cheatów. Pamiętamy dobrze że cheaty zawsze pozwalały obchodzić wiele barier, ale po chwili okazywało się, że rujnują rozgrywkę.  Bo co to za fun gdy podczas boksu używamy kałasznikowa? :]</p>
<p><strong> Wariant II</strong></p>
<p><strong>1. Gra jest świetnie wyważona dla kupujących premium obiekty</strong></p>
<p><strong>2. W grę praktycznie nie da się grać nie kupując premium obiektów</strong></p>
<p>Czyli to trochę jakby wypuścić darmowe Call of Duty, ale osoby które nie kupią specjalnych butów poruszają się 3 razy wolniej. Trochę to denerwujące, prawda?</p>
<p>Drugi wariant jest częstszy. Zazwyczaj w tego typu grach po prostu nie da się grac bez kupowania dodatkowych obiektów, albo gra barszo szybko staje się nudna. Przykładem może być ściągnięte przeze mnie niedawno Order UP to Go. Bardzo fajna gra która pochłonęła mnie na kilka godzin. Jednak bez kupienia specjalnej gotówki musiałbym powtarzać wykonywanie tych samych potraw kilkaset razy aby dostać się do kolejnej restauracji. NUDA. Z drugiej strony mógłbym wydać 100 $ (prawdziwych) i kupić mnóstwo growej gotówki. Taki trochę cheating.</p>
<p>Gry tego typu pojawiają się zazwyczaj na telefonach, albo na platformach społecznościowych. W tym drugim wypadku współzawodnictwo jest wyraźne. Co to jednak za współzawodnictwo, skoro wynik można częściowo kupić? To tak jakby w maratonie pozwolić co bogatszym wsiąść na rowery. Albo motory. Trochę bez sensu, right?</p>
<p>Tak więc tęsknię za czasem kiedy dział tworzenia gier siedział w osobnym pokoju niż dział marketingu i sprzedaży, czasem kiedy ci drudzy nie wtrącali się zbytnio do tego co robią ci pierwsi.</p>
<p>Szukam od dłuższego czasu fajnej strategii na iPhone&#8217;a, jakiegoś RTS-a albo coś w tym stylu. Nie obłożonego koniecznością kupowania sterty złotych monet, nie zepsutą ostatnim trendem trywializacji gier (zauważacie że wiele serii wypuszcza sequele jak dla półmózgów?), czy powszechnym trendem tworzenia gier na mechanizmie Farmville (stwórz obiekt, klikaj w niego, zbieraj plony).</p>
<p>Nie tracę nadziei.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2012/03/jak-zrujnowano-gry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za co uwielbiam Apple</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 22:12:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[ios5]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[mac mini]]></category>
		<category><![CDATA[macbook]]></category>
		<category><![CDATA[macintosh]]></category>
		<category><![CDATA[siri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1809</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy pisałem ten tekst wczoraj wieczorem, nie miałem pojęcia że to ostatnie godziny Steve&#8217;a Jobsa. A może już nie żył. Po prostu natchnęło mnie nagle żeby napisać tę notkę. Choć w sumie nie napisałem słowa bezpośrednio o nim &#8211; nigdy nie należałem do fanbojów będących jego wyznawcami, zawsze lubiłem go za to co stworzył. Trochę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Kiedy pisałem ten tekst wczoraj wieczorem, nie miałem pojęcia że to ostatnie godziny Steve&#8217;a Jobsa. A może już nie żył. Po prostu natchnęło mnie nagle żeby napisać tę notkę. Choć w sumie nie napisałem słowa bezpośrednio o nim &#8211; nigdy nie należałem do fanbojów będących jego wyznawcami, zawsze lubiłem go za to co stworzył. Trochę to wszystko&#8230; przerażające. Steve zmarł dzisiaj w nocy. Wielkim człowiekiem był &#8211; bez wątpienia. Może jeszcze o nim napiszę&#8230; No cóż, zapraszam.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Gdybym wsiadł dzisiaj do wehikułu czasu i pokazał mnie sprzed 10 lat ten artykuł (oczywiście oprócz przekazania Almanachu) to pewnie naraziłbym się (oprócz pytań o łysinę) na szyderstwa. Apple? Mac? Never. Bo dekadę temu rzeczywiście trudno byłoby mnie podejrzewać o jakąkolwiek sympatię do znaku jabłka. Macintoshe kojarzyły mi się głównie z Makami Classicami w liceum (zwanymi przez nas pogardliwie lodówkami) i sprzętami w redakcji Gazety Wyborczej na których to z trudem można było odpalić Duke Nukem. Lepsze gry oczywiście nie działały, jak to słusznie ujmowała jedna z parodii reklam Mac vs PC &#8211; &#8222;Photoshop is not a game!&#8221;<span id="more-1809"></span></p>
<p>Gry. No właśnie. To przywodzi mi na myśl jedną ważną konstatację. Pewne sprawy w moim życiu po prostu się zmieniły. Zmieniło się moje postrzeganie świata, moje potrzeby, czy kryteria którymi się posługuję przy wyborze sprzętu. Dziś w gry (o ile mam na nie czas) gram głównie na PS3.<!--more--></p>
<p>10 lat temu mieszkałem w jednym pokoju, mój desktop był dla mnie maszyną do gier, moim kinem, odtwarzaczem muzycznym, narzędziem do pracy i wszystkim innym co przychodziło mi do głowy. Stał pod biurkiem &#8211; wiecznie bez obudowy, z wiecznie wystającymi kablami &#8211; zawsze przecież mogła przyjść konieczność podpięcia nowego twardego dysku, wymiany karty graficznej, czy usunięcia jakiegoś konfliktu sprzętowego ze sterownikiem skanera. Wygląd? Jaki wygląd. Moja obudowa pamiętała jeszcze 1995 rok, wymieniłem ją chyba jakiś rok przed ostatecznym rozstaniem się z desktopem.</p>
<p>Dzisiaj mam dom i rodzinę, a mój rozkład dnia i potrzeby wyglądają oczywiście zupełnie inaczej. Filmy chcę oglądać na dużym telewizorze w jakości HD, muzyka z głośników komputerowych raczej mi nie wystarcza, <a title="Kąpiel w muzyce" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/02/kapiel-w-muzyce/" target="_blank">generalnie wolę ją obsługiwać bez używania klawiatury czy myszki</a>. Ale to czego potrzebuję to przede wszystkim WYGODA. I tu powoli kończę mój przydługi wstęp i przechodzę do sedna dzisiejszej notki. Właśnie, wygoda. Dziś, gdy przychodzę zmęczony z pracy, spełnię swoje ojcowskie obowiązki i padnę wreszcie na kanapę, ostatnią rzeczą którą chciałbym robić byłoby tweakowanie sprzętu, czy instalowanie sterowników. Chcę wygody. Chcę rozwiązań na miarę XXI wieku, takich o jakich marzyłem gdy byłem mały.</p>
<p>Jeszcze całkiem niedawno miałem swojego HTC Kaisera z mobilnym Windowsem i zastanawiałem się co tydzień nad tym jak go ulepszyć. Spędzałem całe wieczory w poszukiwaniu custom romów, wgrywałem je, instalowałem, udoskonalałem. Miałem ich do wyboru setki &#8211; musiałem przeczesać fora, opinie, w końcu zainstalować i&#8230; przekonać się za każdym razem że coś jest nie tak. Jako geek powinienem lubić tę sytuację, ale&#8230; no właśnie. Chyba po prostu z tego wyrosłem.</p>
<p>Podobną rzecz odczuwałem eksperymentując co roku z linuxem. Instalowałem mnóstwo dystrybucji, wersji, subwersji. Wszystko było ładne, piękne, ale co chwile natrafiałem na pionową &#8222;learning curve&#8221;, co chwilę okazywało się, że muszę gdzieś tam napisać jakiś skrypcik, że coś nie działa do końca, że coś&#8230; NIE. NIE CHCĘ.</p>
<p>Kupiłem Macbooka. Rok później (<a title="Iphone czy Android?" href="http://netgeeks.pl/index.php/2009/11/iphone-czy-android/" target="_blank">choć bardzo bałem się tej decyzji</a>) kupiłem iPhone&#8217;a. Niedawno postanowiłem też oprzeć mój system kina domowego na Maku Mini. I jestem bardzo zadowolony.</p>
<p>Oczywiście mógłbym pewnie być zadowolony z innego sprzętu. Android jest coraz lepszy, Windows 7 też wreszcie daje się porównywać z OSX jeśli chodzi o szybkość i gładkość obsługi. Ale ja mając cały sprzęt i oprogramowanie jednej firmy mam pewność że będzie to działać &#8211; i to działać tak jak powinno. Pamiętam te nerwy gdy kupowałem podzespoły dla mojego PC. Czy płyta będzie dobrze chodzić z tym prockiem? A karta graficzna? A co na to Windows? Teraz nie mam tych problemów. Mam mniej możliwości, ale więcej pewności i bezstresowości.</p>
<p>Leopard nie pozwala mi na wiele rzeczy na które pozwalał mi Windows &#8211; nie mogę nawet zmienić koloru czy wyglądu okienek! <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Nie mówiąc o innych sprawach na które pozwalał mi system Microsoftu. Na OSX mam  sto razy mniej programów. Ale wiem, że programy które zainstaluję, prawie zawsze będą działały i to tak jak chcę. Nie będe się praktycznie przejmował sterownikami, bibliotekami upchanymi po różnych katalogach, defragmentacją dysku, czy innymi pierdułami. Owszem, ogarniałem to na Windowsie, w końcu studiowałem informatykę i pracowałem w helpdesku. Ale teraz po prostu NIE MUSZĘ.</p>
<p>Nowy iOS5 zaprowadza wygodę na jeszcze wyższy poziom. Idea chmury nie jest oczywiście wymyślona przez Apple. Ale ma być właśnie BEZSTRESOWA. I działać w tle. Tak jak silnik mojego samochodu, czy mechanizm sterujący moją pralką. Nie raz powtarzałem &#8211; nie chcę sterować kierunkiem i prędkością obrotów bębna. Chcę włożyć brudne pranie i wyjąć czyste. Jeśli muszę ustawię temperaturę. Jeśli muszę.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/DCjeSNomXrU?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Oprócz wygody, bezawaryjności i bezstresowości użytkowania jest jeszcze jedna rzecz za którą cenię produkty Apple. Tak, to wygląd. Oczywiście można się śmiać z tego, można &#8211; co czyni większość applefobów &#8211; <a href="http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2010/09/nie-jestem-gejem/" target="_blank">wyzywać nas od gejów</a>, śmiać się że jesteśmy jak kobiety które oceniają samochód po kolorze a nie silniku. Można&#8230;</p>
<p>Ja nie wstydzę się tego że lubię rzeczy ładne. Zresztą pewnie większość applefobów też nie raz kieruje się wyglądem. Czy nie wybieracie samochodów TEŻ ze względu na wygląd? Czy wasze kobiety po prostu świetnie gotują i prasują, czy są też ładne? ;P (lub analogicznie o facetach). Czy wybierając ubrania patrzycie tylko na cenę i wygodę? Chodzilibyście w ubraniach roboczych, albo dresach. Zresztą jeśli tylko &#8222;fanboje&#8221; (ostatnio <a href="http://www.spidersweb.pl/2011/10/dzis-swieto-fanbojow.html" target="_blank">Ewa Lalik napisała że sami tak się nazywamy </a>- co za bzdura, to jej kolejna applefobiczna, emocjonalna i irracjonalna notka) lubią ładny wygląd swojego sprzętu, to czemu inne marki telefonów i innych urządzeń elektronicznych zaczęły ostatnio tak bardzo dbać o design?</p>
<p>I ostatnia rzecz. W dyskusji o Apple musi też pojawić się wątek lansu. Osobiście uważałem go zawsze za śmieszny. Może jestem zepsutym bogaczem z branży reklamowej (w dodatku ze stolycy), ale widok iPhone naprawdę nie robi IMHO na nikim wielkiego wrażenia. To naprawdę dość popularny telefon który nie jest symbolem bogactwa jak poniektórzy zdają się sugerować. Może w liceum &#8211; sorry, gdy byłem w liceum nie było komórek <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Mam sprzęt który świetnie działa. Pewnie poszczególne modele komputerów, czy telefonów mają lepszą specyfikację tego czy owego. Jednak jeśli patrzę na całość jako mój ekosystem &#8211; nie widzę lepszego rozwiązania. Wiem, że wszystko będzie działało, synchronizowało się i grało tak jak zostało zaplanowane. Nie będę miał kontroli nad wszystkim, nie będę mógł pogrzebać w każdym elemencie, ale zupełnie mnie to nie interesuje. Chcę wsiąść do samochodu i jechać, a nie bawić się wystającymi kabelkami licząc na to czy owo. I chcę mieć pewność, że wszystko będzie dopracowane w najmniejszych detalach. Bo będzie.</p>
<p>Owszem nie będę mógł pogodzić się z niektórymi decyzjami firmy (na przykład brakiem slotów na karty SD przez długi czas, czy brakiem wytnij i wklej plik w OSX, albo brakiem możliwości zmiany dźwięku sms w iPhone), ale wiem że wszstko, łącznie z tym jak wyjmuje się produkt z pudełka zostało dokładnie zaplanowane. Za swoją cenę &#8211; owszem. Ale mogę pozwolić sobie na tę odrobinę luksusu. Bo jeśli w banku nie obchodzi mnie czy płacę 0 czy 10 złotych miesięcznie (co to za kwota?) a obchodzi mnie wygoda obsługi rachunku i jego możliwości, jeśli w sieci komórkowej nie obchodzi mnie miesięczna różnica w abonamencie rzędu 15 złotych (półtora kebaba?) a obchodzi mnie zasięg sieci i jakość obsługi klienta, tak od sprzętu elektronicznego oczekuję dopracowania, bezawaryjności i bezstresowości w obsłudze.</p>
<p>Zupełnie jak w Siri które ma pojawić się w nowym iPhone.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/rNsrl86inpo?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Może konkurencja miała sterowanie głosowe. Może rozpoznaje ono nawet większą ilość języków. Może&#8230; Ja wiem, że to nie kolejna apka, tylko dobrze dopracowany projekt. Tak wygląda. Zupełnie jak w filmach SF które oglądałem gdy byłem mały. A może po prostu starzeję się i cenię sobie wygodę i pewność. Tak czy inaczej &#8211; uwielbiam produkty Apple. I nie widzę na razie żadnej realnej alternatywy. Biorąc pod uwagę kryteria na których mi zależy. Bo jak to mówił Sawyer do Kate w LOST: &#8222;It&#8217;s all about details, Freckles&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepsze foto-aplikacje na iPhone</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/09/najlepsze-foto-aplikacje-na-iphone/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/09/najlepsze-foto-aplikacje-na-iphone/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Sep 2011 07:02:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje]]></category>
		<category><![CDATA[autostitch]]></category>
		<category><![CDATA[camera+]]></category>
		<category><![CDATA[dermandar]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[hdr]]></category>
		<category><![CDATA[hdr pro]]></category>
		<category><![CDATA[hipstamatic]]></category>
		<category><![CDATA[hipster]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[panorama]]></category>
		<category><![CDATA[perfectphoto]]></category>
		<category><![CDATA[photosynth]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1760</guid>
		<description><![CDATA[Każdy kto ma przyjemność obserwować mój feed na Facebooku wie dobrze, że robię dużo zdjęć za pomoca iPhone&#8217;a. Na początku pstrykałem je okazjonalnie, ale wraz ze ściągnięciem kilku programów i wdrożeniem się w nie, mój Nikon zaczął pokrywać się kurzem &#8211; coraz częściej robię zdjęcia tylko telefonem. Aparat zostawiłem sobie na wakacje i inne specjalne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Każdy kto ma przyjemność obserwować mój feed na Facebooku wie dobrze, że robię dużo zdjęć za pomoca iPhone&#8217;a. Na początku pstrykałem je okazjonalnie, ale wraz ze ściągnięciem kilku programów i wdrożeniem się w nie, mój Nikon zaczął pokrywać się kurzem &#8211; coraz częściej robię zdjęcia tylko telefonem. Aparat zostawiłem sobie na wakacje i inne specjalne okazje.</strong></p>
<p>Bo rzeczywiście za pomocą kilku aplikacji możemy dokonać znacznego &#8222;pimp my phone&#8221; &#8211; pstrykamy zdjęcie, poświęcamy 2-3 minuty na jego obróbkę i od razu wrzucamy online. O części aplikacji już pisałem, teraz postanowiłem zebrać je w jedną notkę i odrzucić te, które egzaminu nie zdały. Zestawienie oczywiście mocno subiektywne, podawajcie swoje typy, lub argumenty za i przeciw <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Chciałem  je podzielić na programy do robienia zdjęć, do ich obróbki i do dzielenia się nimi, ale jak zwykle sztywne dzielenie jest trudne &#8211; każdy program spełnia mniej lub więcej każdą z tych trzech funkcji.<span id="more-1760"></span></p>
<h2><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/id329670577?mt=8&amp;ign-mpt=uo%3D2" target="_blank"> 1. Zamiast aparatu &#8211; Camera+ : 0,79 Eu</a></h2>
<p>O tej aplikacji <a title="Król iPhonografii" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/" target="_blank">pisał już Kmita</a>. Ja dodam, że wtedy zainstalowałem ją i po krótkim okresie przystosowawczym zacząłem używać. Jest naprawdę świetna &#8211; mam ja na pasku zamiast zwykłego aparatu. Po pierwsze ma kilka trybów robienia zdjęć i ustawiania ekspozycji, ale z tego dość rzadko korzystam. Najważniejszą chyba funkcją jest dla mnie edycja zdjęcia po jego zrobieniu. Najpierw przycięcie, potem wybranie predefiniowanego trybu dzięki któremu poprawiana jest ekspozycja i kontrast zdjęcia. Tu musze zwrócić uwagę na świetny tryb &#8222;Clarity&#8221; &#8211; wyciaga on niedoświetlone fragmenty obrazu, zwiększa ostrość i nadaje zdjęciu nieco dramatyczny wygląd (szczególnie w przypadku chmur). Powiększa on nieco rozpiętość tonalną, działając nieco jak program do HDR.</p>
<p>Następnie mamy do wyboru 18 (lub 27 po dopłacie, ale nie opłaca się ona zbytnio) gotowych filtrów które możemy nałożyć na zdjęcie. Są to zarówno efekty kolorystyczne, hipsterskie retro vintydż, jak i efekty specjalne&#8230;</p>
<div id="attachment_1763" class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/mzl.vevemzna.jpeg"><img class="size-full wp-image-1763" title="mzl.vevemzna" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/mzl.vevemzna.jpeg" alt="" width="320" height="480" /></a><p class="wp-caption-text">Filtry Camera+</p></div>
<p>Nie sugerujcie się tym, że zdjęcia wyglądają tak kolorowo &#8211; każdy efekt można stopniować, więc czasem lekka zmiana kolorystyczna (np 10%) może wywołać ciekawe efekty. Po nałożeniu efektów możemy dodać ramkę do zdjęć, niektóre ramki pozwalają na dodanie podpisu.</p>
<div id="attachment_1762" class="wp-caption aligncenter" style="width: 306px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/299227_10150288957884470_742339469_7471436_439926_n.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1762 " title="299227_10150288957884470_742339469_7471436_439926_n" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/299227_10150288957884470_742339469_7471436_439926_n-494x520.jpg" alt="" width="296" height="312" /></a><p class="wp-caption-text">Hipsterskie zdjęcie autora wykonane Wiadomo Gdzie</p></div>
<p>Czego brakuje w tym programie? Po pierwsze prędkości &#8211; powinien dość szybko przechodzić do trybu aparat &#8211; czasem na zrobienie zdjęcia mamy chwilę, niestety aplikacja odpala się czesto w trybie edycji lub innym, a na odpalenie kamery musimy czekać kilka sekund. Po drugie brakuje możliwości ręcznego grzebania w zdjęciu (ostrość, kontrast, itp).</p>
<h2><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/pro-hdr/id347104281?mt=8" target="_blank">2. Zamiast wbudowanego HDR &#8211; Pro HDR : 1,59 Eu</a></h2>
<p>Iphone 4 ma wbudowany tryb HDR, czyli mówiąc prostym językiem, tryb pozwalający na robienie zdjęć  gdzie jasne miejsca nie sa prześwietlone, a ciemne niedoświetlone. Tryb ten jednak jest dość mocno ułomny. Tu z pomocą przychodzi wspomniana aplikacja. <a title="HDR w komórce i nie tylko" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/11/hdr-w-komorce/" target="_blank">Pisałem już o niej i generalnie o HDRach</a>, więc teraz rozwodzić się nad tym nie będę. Dodam tylko, że jeśli mamy ładną scenerię, wysokie kontrasty (np ocienione miejsca, jasne niebo i ładne chmurki),  jakieś 30 sekund na zrobienie zdjęcia i możemy stać stabilnie &#8211; to możemy tej apki użyć. Daje naprawdę świetne efekty! Co prawda nie generuje prawdziwych HDRów, jak choćby program Photomatix (który wykorzystuje minimum 3 ujęcia i dokonuje Tone Mappingu), ale efekty są zadawalające.</p>
<div id="attachment_1764" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/259855_10150222854789470_742339469_6966095_6943497_n.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1764" title="259855_10150222854789470_742339469_6966095_6943497_n" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/259855_10150222854789470_742339469_6966095_6943497_n-494x661.jpg" alt="" width="494" height="661" /></a><p class="wp-caption-text">Karwia w HDR <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></div>
<p>Testowałem również aplikację iHDR, ale ma zbyt rozbudowany interfejs i strasznie długo dokonuje pomiarów.</p>
<h2>3. Jeśli nie starcza nam obiektywu &#8211; panoramy.</h2>
<p>Tu muszę podać kilka aplikacji, gdyż różnią się one nieco między sobą.</p>
<h3><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/autostitch-panorama/id318944927?mt=8" target="_blank">3.1 Autostitch &#8211; 1,99 Eu</a></h3>
<p>Świetna apka pozwalająca skleić panoramę z gotowych zdjęć. Po prostu robimy kilka zdjęć, dodajemy je i po sprawie. <a title="Panorama" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/11/panorama/" target="_blank">Więcej pisałem tu</a>. Dobra jeśli chcemy uzyskać ładną, prostokątną panoramę, albo mamy już gotowe zdjęcia. Warto jednak przedtem przetestować następną.</p>
<h3><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/photosynth/id430065256?mt=8" target="_blank">3.2 Photosynth &#8211; darmowa</a></h3>
<p>To świetna darmowa aplikacja od Microsoft (!) pozwalająca na tworzenie panoram 360 (i mówię tu o kuli a nie okręgu!). Panoramę tworzy się automatycznie, swoją drogą to bardzo ciekawy interfejs. Można też tworzyć klasyczne panoramy, ale potem trzeba je przyciąć gdzie indziej. Niestety zrobienie panoramy 360 jest dość trudne i czasochłonne, ale można się pobawić.</p>
<h3><a href="http://itunes.apple.com/us/app/dermandar-panorama/id441183050?mt=8" target="_blank">3.3 Dermandar &#8211; 0,99 Eu</a></h3>
<p>Tą aplikacją możemy wykonywać dość szybko panoramy 360. Ma dość ciekawy interfejs, wszystko wykonuje się szybko i gładko. Zapisuje całość w formie zwykłego, prostokątnego zdjęcia.</p>
<h2><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/perfect-photo/id322556359?mt=8" target="_blank">4. Zamiast Photoshopa &#8211; PerfectPhoto &#8211; 0,79 Eu</a></h2>
<p>To jedna z pierwszych foto-aplikacji które ściągnąłem. Ma sporo funkcji do edytowania zdjęć &#8211; od ręcznego fine-tuningu, po gotowe filtry. Nie używam jej w normalnym workflow (nie mam na to czasu), ale czasami bawię się pojedynczymi zdjęciami. Ma genialne ciekawostki wyświetlane podczas obróbki zdjęć &#8211; jestem ich fanem <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Przyznam się bez bicia, że nie wypróbowałem zbyt dobrze Photoshop Express, którą wypuścił niedawno Adobe, ale na pierwszy rzut oka wolę PerfectPhoto.</p>
<h2><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/instagram/id389801252?mt=8" target="_blank">5. Do dzielenia się &#8211; Instagram : darmowy</a></h2>
<p>Choć większość zdjęć wrzucam ręcznie do odpowiedniej galerii na Facebooku, czasem wrzucam coś na Instagram. Czemu? To dłuższa historia na osobną notkę, czasem po prostu wolę podzielić się zdjęciem z nieznajomymi którzy są zainteresowani tego typu zdjęciami, niż ze znajomymi na fejsie. To trochę jak z blipem, twitterem i tagami. <a title="Instagram" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/" target="_blank">Więcej o instagramie już pisałem</a>. Pokrótce &#8211; to prosty kombajn (!) do robienia szybkich ujęć a&#8217;la polaroid. Robimy zdjęcia (lub wczytujemy gotowe), dodajemy jeden z efektów, udostępniamy. Jest fajny do zabawy, ale efekty są dość mocne i zazwyczaj ruinują zdjęcie &#8211; nie zawsze taki efekt chcemy mieć. Ja, przyznam się szczerze, wykorzytuję go niecnie głównie do robienia efektu &#8222;tilt-shift&#8221;, którego to inne aplikacje nie robią, a który przydaje mi się choćby do <a title="Foodspotting" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/foodspotting/" target="_blank">zdjęć które wrzucam na Foodspotting</a>. Więcej w ostatniej części notki. Aha, podobną funkcję spełnia Hipstamatic, ale w praktyce wybór filtra PRZED zrobieniem zdjęcia to bzdurna opcja. Chyba że ktoś rzeczywiście chce mieć wierny symulator łomo-podobnego aparatu. W każdym razie często korzystam z Instagram NIE wybierając żadnego z efektów, ale o tym za chwilę.</p>
<h2>Mój workflow</h2>
<p>Sporo tych aplikacji. Jak je wszystkie ogarnąć? Spróbuję to pokrótce opisać, w nagrodę dla tych którzy dobrnęli do końca notki <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Na początku prawie zawsze używam Camera+. Chyba że mam ochotę zrobić HDR. Wtedy najpierw odpalam HDR Pro, a zrobioną fotkę wczytuję do Camera+. Chociaż szczerze mówić coraz rzadziej, nie zawsze mam czas na HDR Pro, nie zawsze są warunki. Tu płynąłem statkiem, więc sklejanie zdjęć z kilku jęć odpadało &#8211; poruszałem się. A efekt zrobiony samą Camerą+ jest całkiem fajny.</p>
<div id="attachment_1766" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/316147_10150305767624470_742339469_7597858_435237394_n.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1766" title="316147_10150305767624470_742339469_7597858_435237394_n" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/316147_10150305767624470_742339469_7597858_435237394_n-494x368.jpg" alt="" width="494" height="368" /></a><p class="wp-caption-text">Camera+ i oczywiście clarity</p></div>
<p>Tutaj Clarity &#8211; działa prawie zawsze, czasem daje zbyt mocne efekty (a nie można go stopniować), więc wybieram inny tryb. Później jeden z filtrów &#8211; z odpowiednim stopniowaniem. Z ramek prawie nie korzystam. Kiedy zdjęcie jest gotowe wrzucam je ręcznie na Facebooka, lub jeśli jest odpowiednio ładne i mogę się nim pochwalić przed obcymi <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  na Instagram, #odpowiednio #je #tagując.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czasami bawię się mocno filtrami, ale przecież fotografia nie jest tylko po to, żeby wiernie odzwierciedlać rzeczywistość <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  <a href="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10150219142514470.340522.742339469" target="_blank">Tu moja galeria warszawskich widoczków</a>. Zrobiona w całości iPhonem 4.</p>
<p>Co z panoramami? Tu mam problem. Zazwyczaj chciałbym robić panoramy HDR i brakuje mi szczerze mówiąc takiej apki. Niestety HDR Pro nie pozwala ta robienie kilku ujęć z tymi samymi ustawieniami i różne części panoramy wyglądają inaczej, później po sklejeniu dziwnie to wygląda. Ostatnio bawię się w zrobienie kilku zdjęć zwykłym aparatem iPhone (z włączonym HDR), sklejeniem ich w Autostitch, a następnie obróbce w Camera+ (oczywiście Clarity). Albo nawet od razu Camera+ a później Autostitch. Daje to nawet fajne rezultaty.</p>
<div id="attachment_1765" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/317479_10150305759364470_742339469_7597791_483807059_n.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1765" title="317479_10150305759364470_742339469_7597791_483807059_n" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/317479_10150305759364470_742339469_7597791_483807059_n-494x186.jpg" alt="" width="494" height="186" /></a><p class="wp-caption-text">Camera+ (Clarity) i Autostitch</p></div>
<p>No cóż &#8211; so many apps, so little time. Warto dodać na koniec, że niedługo Facebook ma stworzyć własną aplikację do uploadu zdjęć, która pobije wszystkie dotychczasowe. Pożyjemy, zobaczymy.</p>
<p>Powodzenia! <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/09/najlepsze-foto-aplikacje-na-iphone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Instagram</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Jun 2011 22:15:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1638</guid>
		<description><![CDATA[Powinienem zacząć od usprawiedliwienia. Choć podobno usprawiedliwiają się tylko winni No dobra, jestem nieco winny, choć tylko nieco Nie pisałem prawie 3 miesiące&#8230; Nie będe rozwijał tematu, bo to nie mój osobisty blog, ani blog którego piszę o offline, ale miałem na przełomie marca i kwietnia operację tarczycy. Operacja zakończyła się najlepiej jak mogła &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Powinienem zacząć od usprawiedliwienia. Choć podobno usprawiedliwiają się tylko winni <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  No dobra, jestem nieco winny, choć tylko nieco <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Nie pisałem prawie 3 miesiące&#8230; Nie będe rozwijał tematu, bo to nie mój osobisty blog, ani <a href="http://subiektyw.glogg.pl" target="_blank">blog którego piszę o offline</a>, ale miałem na przełomie marca i kwietnia operację tarczycy. Operacja zakończyła się najlepiej jak mogła &#8211; wszystko jest w porządku, ale lekarz powiedział, że może spaść mi energia życiowa. No i spadła. Serio. Ale jak to mawia były gubernator Kaliforni &#8211; I&#8217;M BACK! <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</em></p>
<p>***</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Musze przyznać, że od kiedy mam iPhone&#8217;a, mój Nikon d90 pokrywa się kurzem. Nie jestem zawodowym fotografem, ba, moja przygoda z fotografią trwa dopiero niecałe 4 lata. Lubię fotografowac rzeczy ładne &#8211; głównie widoki i architekturę, z ludźmi mam jeszcze problemy. Ale największym problemem jest sam aparat &#8211; chciałbym aby był mniejszy, uniwersalny i żeby zdjęcia nie wymagały potem długiej i żmudnej obróbki. A od kiedy mam iPhone&#8217;a&#8230; bardzo często robię zdjęcia telefonem. Zaczęło się od robienia zwykłych zdjęć, później ściągnałem jeden program&#8230; drugi&#8230; trzecia. Jest ich trochę. Postanowiłem wię je nieco opisać &#8211; powiem szczerze że choć nie ma sensu porównywać iPhone&#8217;a z compactami, a co dopiero z lustrzankami, to warto mieć kilka aplikacji pod ręką&#8230;</strong></p>
<p>Zacznę od Instagrama, bo to program na swoją miarę niesamowity. Z jednego względu &#8211; ma swój system dzielenia się zdjęciami. Ale o nim powiem za chwilę, po kolei.</p>
<p>Instagram to kolejny program płynącay na hipsterskiej fali robienia zdjęć retro. Jest prosty jak konstrukcja cepa &#8211; zrób zdjęcia, nałóż filtr, wybierz miejsce w którym je zrobiłeś, udostępnij. No własnie &#8211; to ta kolejność, nie tak oczywista. Np Hipstamatic, o którym napiszę może w kolejnej notce, ma to na odwrót. Ale po kolei.</p>
<p><span id="more-1638"></span></p>
<h2>1. Zrób zdjęcie</h2>
<p>To chyba dość proste. Robisz zdjęcie, albo wybierasz ze zdjęć które masz zrobione wcześniej. Pamiętaj, że zdjęcie obetniesz dokwadratu &#8211; tego wymaga hipsterska forma polaroida <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<div id="attachment_1642" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3113.png"><img class="size-medium wp-image-1642" title="IMG_3113" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3113-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><p class="wp-caption-text">Oto oryginalne zdjęcia pana ze SPECu który woli wróżyć z trawki niż pracować <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></div>
<h2>2. Nałóż efekt</h2>
<p>Pierwszy krok to Tilt-shift. Co to takiego? Mówiąc najprościej efekt dająy złudzenie małej głębi ostrości, wszystko poza obszarem który wbierzesz będzie nieostre. Generalnie to taki rodzaj techniki foto z obiektywem z przesuwną ogniskową. A jej imitacj wykorzystuje się do tworzenia efektu makiety. O tym napisze też kiedy indziej <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Nam przyda się do stworzenia efektu mega pro zdjęcia <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<div id="attachment_1643" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3114.png"><img class="size-medium wp-image-1643" title="IMG_3114" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3114-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><p class="wp-caption-text">Tilt Shift</p></div>
<p>Drugi krok to wybranie jednego z kilkunastu efektów. Niektóre są prawdę mówiąc nawet fajne. Oto próbka:</p>
<p><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3115.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1644" title="IMG_3115" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3115-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3116.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1645" title="IMG_3116" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3116-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3117.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1646" title="IMG_3117" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3117-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3119.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1648" title="IMG_3119" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3119-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3120.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1649" title="IMG_3120" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3120-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3122.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1651" title="IMG_3122" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3122-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a></p>
<h2>3. Podziel się</h2>
<p>Po wybraniu efektu wybieramy miejsce w którym jesteśmy &#8211; choć nie musimy. Miejsca które widzmy zasysane są z Foursquare, Gowalli, FbPlaces i Bóg Wie Skąd. Możemy dodać też swoje, lub po prostu zostawić opcję znacznika na mapie. I teraz nadchodzi najważniejsza część &#8211; SHARE.</p>
<p>Oczywiście mamy możliwość zrobienia wrzuty na fejsa. Wrzuta jak wrzuta. Nie jest to zdjęie wrzucane do albumów fejsowych, a POST z linkiem do http://instragr.am</p>
<p>Ale oprócz tego nasze zdjęcie widzę wszyscy którzy zdecydowali się nas śledzić, a także ci, którzy weszli na naszego taga. Śledzenie to prosta sprawa, coś jak na Twitterze &#8211; jest jednostronne (nie trzeba być znajomymi, a może śledzić B, ale B nie musi śledzić A). Tagi za to działają dokładnie ak na Blipie lub Twitterze &#8211; nie muszę obserwować kogoś kto wrzucił zdjęcie z tagiem #sky, po prostu obserwuję tego taga&#8230; Tak więc możemy używac tagów już w opisie, lub po wrzuceniu zdjęcia dodac je w komentarzu. Ja robię zazwyczaj to drugie dodając #troszkę #tagów. I to działa!</p>
<p>Jak? Ano prosto. Przyzwyzailiśmy się już do modelu &#8222;ja i moi znajomi&#8221; &#8211; to model facebookowy. Oglądam co oni wrzucają, sjaty polecają mi co oni czytają. Ale co, jeśli chcę trafić szerzej? Instargram na to pozwala. Moje zdjęcia &#8211; odpowiednio otagowane &#8211; lajkuja Japończycy z drugiej półkuli. I to jest dopiero fajne <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Reasumując &#8211; do czego używam Instagrama? Do robinia fajnych zdjęć które zainteresują szerokie masy oraz do robienia efektu tilt shift choćby dla foodshareingu. Ale o tym next time <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Srejsbuk for iPhone</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/03/srejsbuk-for-iphone/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/03/srejsbuk-for-iphone/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2011 21:27:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>
		<category><![CDATA[3.3.3]]></category>
		<category><![CDATA[bugs]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1592</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam moment gdy przesiadłem się z mojego HTC Kaiser na iPhone. Wrażenie było oczywiście niesamowite, bo różnica w klasie telefonów jest olbrzymia, a Windows Mobile &#8211; jak już kilka razy pisałem &#8211; nie jest dla mnie zupełnie systemem napisanym na urządzenia mobilne, tylko nieudolnym klonem systemu desktopowego. Ale nie o tym miałem pisać. Aplikacja Facebookowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pamiętam moment gdy przesiadłem się z mojego HTC Kaiser na iPhone. Wrażenie było oczywiście niesamowite, bo różnica w klasie telefonów jest olbrzymia, a Windows Mobile &#8211; jak już kilka razy pisałem &#8211; nie jest dla mnie zupełnie systemem napisanym na urządzenia mobilne, tylko nieudolnym klonem systemu desktopowego. Ale nie o tym miałem pisać.</strong></p>
<p>Aplikacja Facebookowa z której korzystałem na HTC była tragiczna, ale dawała radę. Od czasu do czasu mogłem coś napisac na fejsie, czasem nawet wrzucić zdjęcie, choć była to droga przez mękę. Aplikacja iPhonowa była w porównaniu z tym czymś niesamowitym. Pozwalała mi po prostu zupełnie bezproblemowo chodzić po zdjęciach, przeglądac galerie, czy przede wszystkim obserwować co się dzieje.<span id="more-1592"></span></p>
<p>Najlepsze było też to, że co chwilę wychodziły do niehj aktualizacje. Dosłownie co miesiąc-dwa zostawała dodawana nowa funkcja. Bosko! Żyć nie umierać. Właśnie&#8230;</p>
<p>Aż 19 grudnia 2010 pojawiła się wersja 3.3.3. I to była tragedia.</p>
<p>Na początku zauważyłem nowe powiadomienia &#8211; tak jak w wersji www, kliknięcie na powiadomienie zawsze przenosiło do odpowiedniego miejsca &#8211; nie trzeba już klikać na podkreślone wyrazy. Ale potem okazało się, że wersja jest tak zabugowana, że korzystanie stało się koszmarem.</p>
<p>Co chwilę wysypuje się, przestaje wgrywać zdjęcia. Klik na powiadomienie o nowym komentarzu pod jakimś zdjęciem zazwyczaj nie przenosi pod to zdjęcie. Zazwyczaj nie działa też odświeżanie komentarzy pod zdjęciami. I tak dalej, mógłbym pisać o tym i pisać.</p>
<p>Nie, ten post nie ma drugiego dna, wniosku, czy alternatywnego rozwiązania. Jest po prostu upustem mojej frustracji &#8211; jak można przez prawie 4 miesiące nie wypuścić poprawki do oficjalnej aplikacji przy takiej ilości bugów? Masakra. Zgrzyt zębów. Marku &#8211; wstydź się <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Amen.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/03/srejsbuk-for-iphone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Król iPhonografii</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Jan 2011 18:40:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[camera+]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[iphonography]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1504</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd mam iPhona zacząłem robić zdecydowanie dużo więcej zdjęć. Wiąże się to oczywiście z tym, że wreszcie mam zawsze przy sobie przyzwoity aparat, który dodatkowo daje mi możliwość błyskawicznego podzielenia się zdjęciem ze światem. Niestety systemowa aplikacja służąca do robienia zdjęć jest szczerze mówiąc dosyć&#8230; biedna. Dlatego od razu zacząłem szukać jakiegoś fajnego odpowiednika. Przetestowałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify;">Odkąd mam iPhona zacząłem robić zdecydowanie dużo więcej zdjęć. Wiąże się to oczywiście z tym, że wreszcie mam zawsze przy sobie przyzwoity aparat, który dodatkowo daje mi możliwość błyskawicznego podzielenia się zdjęciem ze światem. Niestety systemowa aplikacja służąca do robienia zdjęć jest szczerze mówiąc dosyć&#8230; biedna. Dlatego od razu zacząłem szukać jakiegoś fajnego odpowiednika.</h4>
<p>Przetestowałem przynajmniej kilka (jak nie kilkanaście aplikacji) jednak z żadnej nie byłem zadowolony. Aż do czasu kiedy za sprawą świątecznej promocji cenowej w ręce wpadło mi Camera+ za 0,79€ !:)</p>
<p><span id="more-1504"></span></p>
<p>Camera+ (nie mylić z Camera Plus) posiada wszystko czego potrzebuję. Pozwala robić zdjęcie jedno za drugim bez czekania na jego przetworzenie (coś jak zdjęcia seryjne), ma filtr antywstrząsowy, grida ułatwiającego komponowanie ujęcia i bardzo bogaty zestaw fajnych efektów, dzięki którym zdjęcia mogą być tak samo trendi i cool jak te na Instagramie (albo nawet i bardziej ;D). Brakuje mi tylko możliwości wyprostowania lekko krzywo zrobionego zdjęcia, np. gdy horyzont &#8222;leci&#8221; o kilka stopni w jedną stronę.</p>
<p><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/01/camera+.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1505" title="camera+" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/01/camera+-494x188.jpg" alt="camera+ app for iphone" width="494" height="188" /></a></p>
<p>Do tego wspomniane szybkie dzielenie się zrobionymi ujęciami &#8211; na Facebooka, Twittera, Flickra i większość innych popularnych platform. Dla mnie bomba, nie podejrzewam, żebym szybko zmienił tą aplikację na jakąś inną.</p>
<p>W tym momencie Camera+ kosztuje 1,99$ ale tak czy siak &#8211; moim zdaniem warto.</p>
<p>Link do <a title="http://click.linksynergy.com/fs-bin/stat?id=mHJO*lNRP3Y&amp;offerid=146261&amp;type=3&amp;subid=0&amp;tmpid=1826&amp;RD_PARM1=http%253A%252F%252Fitunes.apple.com%252Fus%252Fapp%252Fid329670577%253Fmt%253D8%2526uo%253D4%2526partnerId%253D30" href="http://click.linksynergy.com/fs-bin/stat?id=mHJO*lNRP3Y&amp;offerid=146261&amp;type=3&amp;subid=0&amp;tmpid=1826&amp;RD_PARM1=http%253A%252F%252Fitunes.apple.com%252Fus%252Fapp%252Fid329670577%253Fmt%253D8%2526uo%253D4%2526partnerId%253D30">AppStore</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Geogrywalizacja?</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/geogrywalizacja/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/geogrywalizacja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 21:40:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Geo]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[I.R.L.]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>
		<category><![CDATA[gamification]]></category>
		<category><![CDATA[geogrywalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[geolokacja]]></category>
		<category><![CDATA[geolokalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[grywalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[my kingdom]]></category>
		<category><![CDATA[Mykingdom]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1381</guid>
		<description><![CDATA[2011. Ten rok ma przynieść sporo zmian. Większość z nich ma mieć przedrostek GEO, jak to już pisałem w ostatniej notce. Ja jestem właśnie po tygodniu intensywnego grania we wspomnianą geo-grę i pełen rozważań &#8211; co geolokalizacja zmieni w naszym życiu? O samej geolokalizacji jako zjawisku udostępniania swojego położenia i strachów z tym związanych pisałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>2011. Ten rok ma przynieść sporo zmian. Większość z nich ma mieć przedrostek GEO, jak to już pisałem <a href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/moje-mobilne-krolestwo/" target="_blank">w ostatniej notce</a>. Ja jestem właśnie po tygodniu intensywnego grania we wspomnianą geo-grę i pełen rozważań &#8211; co geolokalizacja zmieni w naszym życiu?</strong></p>
<p>O samej geolokalizacji jako zjawisku udostępniania swojego położenia i strachów z tym związanych <a href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/e-sraczka/" target="_blank">pisałem też ostatnio</a>, teraz chciałbym odnieść się bardziej do drugiego zjawiska które też będzie mniej lub bardziej na ustach wszystkich, czyli gamification tłumaczonej u nas coraz częściej jako grywalizacja. Cóż to takiego? Ano dodawanie mechaniki gier tam gdzie do tej pory jej nie było. To takie uatrakcyjnianie codziennej nudy elementami współzawodnictwa &#8211; z innymi, z czasem czy czymkolwiek innym.</p>
<p><span id="more-1381"></span></p>
<p>Mnie trend ten bardzo cieszy &#8211; mogę z czystym sumieniem powiedzieć że jestem człowiekiem GIER jeszcze bardziej niż człowiekiem technologii, internetu, czy społeczności. Fanem gier byłem od zawsze. Najpierw proste gry planszowe (magnetyczny Chińczyk którego zabieraliśmy z siostrą na każdy wyjazd), później te bardziej skomplikowane (Monopol i Magia i Miecz). W liceum RPG &#8211; Dungeons and Dragons (2 edycja). Cały czas równolegle harcerstwo, które opiera się w dużej mierze na różnego rodzaju grach &#8211; od tych prostych dla młodszych po skomplikowane gry terenowe ćwiczące taktykę, wykorzystywane przez żołnierzy (Medic Recon i inne). Sam je współtworzyłem i z chęcią w nie grałem, moi znajomi założyli nawet <a href="http://citygames.pl/" target="_blank">firmę zajmującą się profesjonalnie grami miejskimi</a>, które organizują dla dużych firm. O grach komputerowych po prostu nie wspominam, bo były, są i będą w moim życiu. Nigdy nie rozumiałem ludzi którzy w gry nie grają. Ba, jednym z czynników doboru żony był czynnik &#8222;czy gra i lubi grać&#8221; <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Gry kręciły mnie od zawsze i kręcą wiele osób. Teraz wydają się mieć renesans, bo przecież Foursquare ze swoim systemem plakietek to przeciez nic innego jak skautowy system sprawności wymyślony ponad 100 lat temu <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</p>
<p>Gry mimo wszystko stały trochę w miejscu. Było kilka sporych zmian które możemy odnotować. Pierwszą którą pamiętam była rozgrywka na kilka komputerów, czyli multiplayer. Wcześniej można było grac na dwa joysticki</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=C6AAKPhN8m8</p>
<p>ewentualnie po kolei (np w tę grę <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/r0-LGPj2CLQ?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Multiplayer zmienił wszystko. Kiedy tylko nie było rodziców, znajomi przychodzili z kompami (to było wyzwanie logistyczne!) i montowało się sieć. Po pół dnia walki z IPX/SPX można było pociąć w Duke Nukem, czy później w Half Life. Następny duży krok to internet i od partii w wyżej wymienionych grach bez konieczności ruszania komputera, przez gry typu Diablo II aż po wielkie światy MMORPG. Całe szczęście nigdy nie dałem się mocno w te wirtualne byty wciągnąć <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Równolegle zaczęły rozwijać się gry mobilne, choć prawde mówiąc one istniały od zawsze. Nawet w latach 80tych. Kto pamięta?</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/T0a5smvKOb0?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Potem był gameboy z wymiennymi kartridżami i mase następców. Później gry na komórki&#8230;</p>
<p>I tak właściwie minęły lata az do kolejnego kroku, czyli Wii rozwiniętego niedawno przez PS3 Move i Xbox Kinekt. Gry nabrały fizyczności. Fizyczność ta nieco jeszcze kuleje, ale na pewno JEST. W grę taką nie wygra osoba która nie ma koordynacji ruchowej, albo siły (zależy od gry). Koniec dominacji chuderlawych nolife&#8217;ów spędzających kolejne godziny na ćwiczeniu mięsni nadgarstka i palca wskazującego&#8230;</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/AN19ACpZlJk?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Co dalej? Dalej wydają się być gry wykorzystujące geolokalizację. Rzecz która wydaje się być błaha, rozwija gry mobilne w tak duży sposób, że zmienia to zupełnie mechanikę rozgrywki i przeplata wszystko z rzeczywistością.</p>
<p>Nie będe tu opisywał dokładnie gry o której chcę napisać, przeczytacie o niej w poprzedniej notce. Napiszę tylko, że gra przypomina nieco Settlersów, całość rozgrywa się na mapie nałożonej na realną mapę świata. Tak więc jeśli zbuduję mój tartak stojąc na przystanku 156 przy Metrze Słodowiec, to będę mógł go rozbudowywać TYLKO będąc tam fizycznie. Kropka. Owszem, mogę przetransportować surowce do miejca w którym jestem obecnie, ale tylko jeśli mam wolny powóz, zajmie to też odpowiednią ilość czasu (w zależności od odległości). Błahostka? Zupełnie nie.</p>
<p>Natrafiłem na pewnym blogu ciekawy model oceniania tego typu gier &#8211; jak bardzo wpływają one na twoje życie i jak bardzo sa w stanie zmienić twój codzienny rozkład dnia. Zanalizujmy tą grę pod tym właśnie kątem.</p>
<p>Cała Warszawa podzielona jest na obszary (odpowiadające mniej więcej dzielnicom), te dzielą się na kwadraty. W każdym kwadracie możesz wybudować wioskę i sprofilować ją pod kątem wydobycia danego surowca. Każdy kwadrat ma też inne ukształtowanie terenu &#8211; w jaskiniach lepiej jest założyć kopalnię rudy, na kwadracie leśnym &#8211; tartak, na bagnach &#8211; hodowlę ryżu. Swoje włości musisz regularnie odwiedzać, inaczej wkradnie się do nich korupcja. Także tylko w ten sposób możesz je rozbudowywać, jak już wspomniałem. Warto więc wybudować je tam, gdzie często bywasz. Naturalnie będzie to dom i praca, ewentualnie inne tego typu miejsca.</p>
<div id="attachment_1374" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/12/My-Kingdom-The-real-location-based-MMO-Game-for-the-iPhone-1.jpg"><img class="size-medium wp-image-1374" title="My Kingdom The real location based MMO Game for the iPhone-1" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/12/My-Kingdom-The-real-location-based-MMO-Game-for-the-iPhone-1-494x284.jpg" alt="" width="494" height="284" /></a><p class="wp-caption-text">Moje mazowieckie włości z lotu ptaka</p></div>
<p>Tak więc w ciągu kilku pierwszych dnia &#8222;obudowałem&#8221; dom, biuro oraz przystanki autobusowe na których jestem codziennie. Zbudowałem też kilka obiektów na trasie moich wieczornych spacerów z psem. Robotnicy pracowali a ja rozbudowywałem swoje osady. Pierwsze problemy pojawiły się gdy GPS zaczął mi lekko wariować. Otóż natrafiłem na kilka ciekawych obszarów w drodze do pracy i uparłem się, aby postawić tam osadę. Niestety odbiornik GPS w iPhone nie należy do najlepszych, a sygnał w samochodzie (gdy nie trzyma się go pod szybą), czy w autobusie często się gubi. Jadąc rozpędzonym autobusem mam właściwie tylko jedną szansę kliknąć &#8222;refresh&#8221; i wcelować w moją osadę. Jeśli tego nie zrobię &#8211; zostanie ona w tyle, będę mógł do niej zawitać dopiero w drodze powrotnej do domu.</p>
<p>Raz GPS zgłupiał mi zupełnie a ja tego nie zauważyłem, przez co osada stanęła gdzieś zupełnie z boku, dobrych 300 metrów od przystanku. Mógłbym do niej codziennie chodzić, raz nawet próbowałem ją odszukać (przez co zboczyłem z drogi do pracy), ale stwierdziłem że to bez sensu i skasowałem ją.</p>
<p>Problemem też okazało się zabranie na tydzień psa przez teściów &#8211; brak wieczornych spacerów z Denisem automatycznie oznacza brak doglądania moich włości. No bo jak tu wyjść (szczególnie w ten mróz) tłumacząc żonie że idzie się&#8230; po ziemniaki, albo na fermę pstrągów? <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</p>
<p>Zgrywalizowałem za to mój sklep spożywczy &#8211; każde wyjście do niego to teraz automatycznie doglądanie mojej rybnej hodowli, ewentualnie upgrade budynków.</p>
<p>Radością napełnił mnie też fakt, że M1 w Markach w którym robimy czesto zakupy to oddzielny region bagienny (Zacisze to góry, Bielany &#8211; tereny leśno pagórkowate) gdzie mogę zasiać ryż. Teraz chęcią jeżdżę na zakupy <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>I tak całość wydaje się fajna, ale&#8230; Co jeśli zmieni się mój sposób jeżdżenia do pracy? Zima zimą, skończy się ona dość szybko a ja wtedy wsiądę na swoją ukochaną Vespę. I co? Po pierwsze będę jeździł nieco inną trasą, po drugie nie będę przecież zatrzymywał się, żeby zdjąć rękawiczki i włączyć grę&#8230;</p>
<p>Kumpel podrzucił mi jeszcze bardziej hardkorowy scenariusz. Co jeśli twoja firma zmienia siedzibę, albo wręcz&#8230; zmienia ciebie <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  co jeśli ty zmieniasz firmę? Nie jest to olbrzymi problem na obecnym etapie, ale załóżmy że gra mocno się rozwija, wciągasz się w nią i grasz rzeczywiście sporo. Nie jest to tak mało prawdopodobne, gra pozwala zdobywac tytuły szlacheckie, zostawać np księciem Mazowsza czy Małopolski, a nawet całej Polski! Co wtedy? Jak bardzo jest to w stanie wpłynąć na twoją decyzję o zmianie pracy? <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jedno jest pewne &#8211; wraz z nadejściem ery gier geolokalizacyjnych, cz też ze zwiększoną geogrywalizacją życia codziennego, game-geeki będa musiały opuścić mury domów. Może wreszcie docenią fakt posiadania kończyn dolnych, może fizyczność będzie się liczyła o wiele bardziej niż teraz. Przygotuje to nas wszystkich do kolejnej wielkiej epoki, która nadejdzie prędzej czy później (choć pewnie jeszcze nie w 2011) czyli Augmented Reality. Zupełnie odmiennej od wizji z &#8222;Surogatów&#8221; gdzie wirtualni avatarzy chodzili po prawdziwym świecie &#8211; własnymi mięśnami będziemy przemierzać świat który będzie nieco zgrywalizowany i &#8222;ulepszony&#8221;, czy też &#8222;wzmocniony&#8221;. A wtedy siła nóg będzie musem. Może i lepiej? Nie trzeba będzie wybierać między ulubioną grą a lekcją WFu&#8230; :&gt;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/geogrywalizacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje mobilne królestwo</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/moje-mobilne-krolestwo/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/moje-mobilne-krolestwo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 20:36:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Geo]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[I.R.L.]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>
		<category><![CDATA[foursquare]]></category>
		<category><![CDATA[geolokacja]]></category>
		<category><![CDATA[geolokalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[gowalla]]></category>
		<category><![CDATA[grywalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[komórki]]></category>
		<category><![CDATA[Mykingdom]]></category>
		<category><![CDATA[places]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1369</guid>
		<description><![CDATA[Geolokalizacja. Słowo które pojawia się na ustach coraz częściej. Bo w końcu nadchodzi rok 2011, a to on właśnie ma być JEJ rokiem (bo przecież nie 2012 &#8211; ten będzie rokiem Euro, autostrad i drugiej linii metra w Warszawie )). Przyznam się Wam szczerze, że Geolokalizacja to rzecz która kręci mnie już od dawna, od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Geolokalizacja. Słowo które pojawia się na ustach coraz częściej. Bo w końcu nadchodzi rok 2011, a to on właśnie ma być JEJ rokiem (bo przecież nie 2012 &#8211; ten będzie rokiem Euro, autostrad i drugiej linii metra w Warszawie <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> )). Przyznam się Wam szczerze, że Geolokalizacja to rzecz która kręci mnie już od dawna, od kilku lat właściwie. Od czasów kiedy nie wiedziałem że nadejdzie era Facebooka, od czasów kiedy nie miałem pojęcia że pojawi się iPhone. Od czasów kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o Alternate Reality. Dlaczego? Otóż dlatego że już wtedy myślałem o tym jak fajnie będzie gdy wreszcie komputery i internet opuszczą mury i wyjdą na zewnątrz.</strong></p>
<p>I tak powoli się dzieje. Kolejne serwisy umożliwiają udostępnianie swojej lokalizacji &#8211; Gowalla i Foursquare obudowali to w swego rodzaju grę, Glympse i Google Latitude pozwala korzystać z tego w bardziej pragmatyczny sposób. Facebook Places podchodzi do sprawy bardzo handlowo. Ale jako człowiek który wychował się na grach planszowych, RPG i harcerskich grach terenowych zadaję sobie pytanie &#8211; WHERE IS THE FUN?</p>
<p><span id="more-1369"></span></p>
<p>No właśnie. Gdzie są mobilne gry? Gry które wykorzystywałyby jakoś twoje położenie? Postanowiłem się im przyjrzeć. Przeczesałem kilka najlepszych pozycji, niektórymi się znudziłem, niektóre mnie trochę przerosły, az wreszcie trafiłem na <a href="http://itunes.apple.com/us/app/my-kingdom/id379021498?mt=8" target="_blank">MyKingdom</a>. Pierwszą geolokalizacyjną grę, która naprawdę nie wciągnęła!</p>
<p>Na początku powiem że gra dostępna jest tylko na iPhone. Sorry, droids <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ))) A jak działa? Mechanizm gry jest w założeniu dość prosty (choć nie prostacki) i przypomina na pierwszy rzut oka produkcje typu Settlers, czy Warcraft. Całość dzieje się w czasach średniowiecznych/renesansowych. Naszym zadaniem jest zakładanie baz i zarządzanie surowcami. Będą to kopalnie, tartaki, wioski i tym podobne. Ale&#8230; jest jedna gigantyczna różnica między tą grą a jej podobnymi. Otóż mapę stanowi&#8230; prawdziwa mapa świata!</p>
<div id="attachment_1370" class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/12/photo-1.png"><img class="size-full wp-image-1370 " title="photo-1" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/12/photo-1.png" alt="" width="320" height="480" /></a><p class="wp-caption-text">Moja okolica i 8 przyległych kwadratów. W tle REAL mapa</p></div>
<p>Gra bierze sobie prawdziwą mapę świata i dzieli ją na kwadraty. Dość małe, na moje oko o boku ok 100 metrów. To są nasze &#8222;działki&#8221; &#8211; ot takie kwadraty jak w &#8222;Cywilizacji&#8221;. Na każdej działce możemy coś zbudować, pod warunkiem że nie jest już ona zajęta przez kogoś innego. Oczywiście aby to zrobić musimy fizycznie być w danej lokalizacji! Tak, dokładnie. Musimy ruszyć nasz geekowski tyłek i tam właśnie się udać. Kwadraty mają (wydaje mi się że dość losowo) przyporządkowany rodzaj terenu &#8211; góry, las, wodospad, rzeka, kanion i wiele innych. Od tego zależy co opłaca się na danym kwadracie produkować.</p>
<p>Tak więc możemy zbudować kopalnię rudy żelaza, a może kamieniołom, tartak czy winiarnię. W zależności od posiadanych surowców mamy możliwość rozbudowywac budynki. Ale uwaga, aby rozbudować budynek musimy FIZYCZNIE znajdować się w danym kwadracie mapy! I to jest prawdziwe wow. Planujemy budynki tak, aby znajdowały się w miejscach gdzie często przebywamy. I tak w kwadracie w którym znajduje się mój dom zbudowałem sobie kamieniołom, a w kwadracie w którym jest moja praca &#8211; tartak. Udało mi się obudować także przystanki autobusowe koło domu i pracy &#8211; tam też spędzam trochę czasu (przynajmniej do czasu roztopienia się śniegów i odpalenia <a href="http://vespa.glogg.pl/" target="_blank">mojej ukochanej Vespy</a>). Owszem, mogę przetransportować surowce z miejsca w którym fizycznie mnie nie ma, ale muszę mieć odpowiedni środek transportu (osła, powóz, czy karawanę), zajmie to też nieco czasu. W zależności od odległości &#8211; przystanek odległy od mojego domu o 10 minut drogi z buta to transport 20 minutowy, zaś z biura Heurek&#8230; eee mojego tartaku <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  na Zacisze transport jedzie 100 minut. Rozbudowa budynków możliwa jest jedynie w miejscu w którym fizycznie się znajduję.</p>
<p>Co więcej, jeśli nie odwiedzam fizycznie którejś z moich posiadłości &#8211; rośnie w nich korupcja. Po 30 dniach bez wizyty robotnicy zaczynają strajkować, po 60 &#8211; budynek zostaje rozebrany, a osadnik wraca do bazy.</p>
<div id="attachment_1371" class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/12/photo.png"><img class="size-full wp-image-1371 " title="photo" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/12/photo.png" alt="" width="320" height="480" /></a><p class="wp-caption-text">Heuwood, czyli mooja praca zamieniona w tartak <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ))</p></div>
<p>Gra wydaje mi się na razie ultra ciekawa i co więcej, gra w nią juz trochę ludzi w Warszawie &#8211; podczas odświeżania widoku na trasie do pracy oczom moim ukazują się różne fortece i zamki zbudowane przez innych graczy z Bródna i Bielan. Mogę z nimi nawiązywac kontakt, wysyłać minstreli którzy zagrają u nich na dworze, mogę też z nimi handlować &#8211; każdy region ma swój rynek (wielki minus że lokalnym dla Warszawy rynkiem jest Wola Market a nie Bazar Różyckiego! <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ))) Na rynku można kupić brakujące towary i sprzedać te których mamy nadmiar.</p>
<p>Nie będę tutaj opisywał całej mechaniki gry, sam w sumie jeszcze jej nie rozgryzłem <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Wiem natomiast że to pozycja bardzo ważna z kilku powodów:</p>
<p>1. Nie jest zbyt prosta jak niektóre geo-gry, nie jest też zbyt skomplikowana</p>
<p>2. Ma fajną fabułę, czego nie mają zwykłe geo-serwisy</p>
<p>3. Jest geolokalizacyjna w prawdziwym znaczeniu &#8211; położenie ma znaczenie!</p>
<p>4. Jest SOCIAL &#8211; można nawiązywac prawdziwe kontakty z innymi graczami, płacić im trybut, można zostawać panem danego regionu (gra ma w bazie regiony, np Mazovia!), a nawet księciem czy królem Polski!</p>
<p>Polecam serdecznie wszystkim posiadaczom iPhonów mając nadzieję, że rok 2011 przyniesie więcej takich pozycji! The future is now <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A podróże autobusem stają się wyprawą powozem na drugą stronę rzeki! Z szukaniem skarbów na pobliskich terenach. Hell yeah <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<div id="attachment_1374" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/12/My-Kingdom-The-real-location-based-MMO-Game-for-the-iPhone-1.jpg"><img class="size-medium wp-image-1374" title="My Kingdom The real location based MMO Game for the iPhone-1" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/12/My-Kingdom-The-real-location-based-MMO-Game-for-the-iPhone-1-494x284.jpg" alt="" width="494" height="284" /></a><p class="wp-caption-text">Moje mazowieckie włości z lotu ptaka</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/moje-mobilne-krolestwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Panorama</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2010/11/panorama/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2010/11/panorama/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 12:25:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[autostich]]></category>
		<category><![CDATA[hdr]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[panorama]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1342</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem co jest takiego w panoramach, że nas fascynują. Wystarczy do tego samego zdjęcia dodać trochę nieba i ziemi, zmienić proporcje i stanie się zwykłym zdjęciem. Ale wąska i długa panorama &#8211; wow Ucieszyłem się więc bardzo, kiedy dowiedziałem się, że sa programy pozwalające robić zdjęcia panoramiczne na iPhone. A więc do dzieła. Najpierw [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Nie wiem co jest takiego w panoramach, że nas fascynują. Wystarczy do tego samego zdjęcia dodać trochę nieba i ziemi, zmienić proporcje i stanie się zwykłym zdjęciem. Ale wąska i długa panorama &#8211; wow <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ucieszyłem się więc bardzo, kiedy dowiedziałem się, że sa programy pozwalające robić zdjęcia panoramiczne na iPhone. A więc do dzieła.</strong></p>
<p>Najpierw znowu nieco teorii &#8211; ale bardzo prostej. Otóż to jak szeroko widzimy dany obraz przez obiektyw zależy od jego ogniskowej (wyrażanej w milimetrach). Obiektywy o małej ogniskowej (np 10mm) widza obraz bardzo szeroko, obiektywy o wysokiej (np 300mm) to teleobiektywy służące do zbliżeń. Obiektywy w komórkach mają zazwyczaj neutralną ogniskową pozwalającą wykonywać zwykłe ujęcia. Do wykonania panoramy musimy zrobić ich kilka.</p>
<p><span id="more-1342"></span></p>
<p>I tu znowu programy do sklejania panoram mają zagwozdkę. Otóż kolejne zdjęcia będą różnie naświetlone &#8211; każde ujęcie jest inne, na jednym może mocniej świecić słońce, więc trzeba będzie nieco ściemnić obraz, na innym vice versa. Program do klejania panoram musi te różnice zniwelować. Po drugie musi znaleźć punkty wspólne i na ich podstawie skleić obrazy. Po trzecie wreszcie musi jakoś poradzić sobie ze zniekształceniami. Dlaczego?</p>
<p style="text-align: left;">Wyobraźmy sobie, że robimy zdjęcia zachodu słońca.Chcemy uchwycić całe morze, z lewej, z prawej, niebo z czerwonymi chmurami i jeszcze trochę piasku pod stopami. Nasze ręce  komórką poruszayby się po PÓŁKULI. Natomiast finalnie całość chcemy przedstawić płasko, na zdjęciu. To zupełnie jak z globusem i mapą świata. Pewnie czytaliście o modelach odwzorowania, albo przynajmniej zastanawialiście się nad tym czemu Antarktyda wygląda na mapie świata tak dziwnie? <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: left;">
<div id="attachment_1343" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/world-map.gif"><img class="size-medium wp-image-1343" title="world-map" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/world-map-494x320.gif" alt="" width="494" height="320" /></a><p class="wp-caption-text">Mapa Świata</p></div>
<p>Dlatego też zaawansowane mechanizmy do tworzenia panoram mają możliwość wyboru sposobu odwzorowania. Jak na przykład mechanizm wbudowany w Photoshopa. My pozostaniemy przy zwykłym mechaniźmie repozycjonowania który sprawdza się w przypadku robienia panoram oddalonych  od nas obiektów.</p>
<p>Ja używam do tego celu programu <a href="http://www.cloudburstresearch.com/autostitch/autostitch.html" target="_blank">Autostitch</a>.</p>
<div id="attachment_1354" class="wp-caption aligncenter" style="width: 346px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/media_1262793534445.png"><img class="size-full wp-image-1354" title="media_1262793534445" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/media_1262793534445.png" alt="" width="336" height="470" /></a><p class="wp-caption-text">Autostitch</p></div>
<p>Używa się go w bajecznie prosty sposób. Najpierw robimy kilka zdjęć. Powinny one ładnie uchwycić panoramę, pamiętajmy o tym, by część zdjęć pokrywała się (muszą być punkty wspólne). Generalnie ruszamy aparatem w bok, ale możemy też zrobić kilka ujęć z góry, czy z dołu. Oto przykład, kilka ujęć wykonanych nad Bugiem.</p>
<div id="attachment_1344" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0440.jpg"><img class="size-medium wp-image-1344" title="IMG_0440" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0440-494x370.jpg" alt="" width="494" height="370" /></a><p class="wp-caption-text">1</p></div>
<div id="attachment_1345" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0441.jpg"><img class="size-medium wp-image-1345" title="IMG_0441" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0441-494x370.jpg" alt="" width="494" height="370" /></a><p class="wp-caption-text">2</p></div>
<div id="attachment_1346" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0442.jpg"><img class="size-medium wp-image-1346" title="IMG_0442" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0442-494x370.jpg" alt="" width="494" height="370" /></a><p class="wp-caption-text">3</p></div>
<div id="attachment_1347" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0443.jpg"><img class="size-medium wp-image-1347" title="IMG_0443" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0443-494x370.jpg" alt="" width="494" height="370" /></a><p class="wp-caption-text">4</p></div>
<div id="attachment_1348" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0444.jpg"><img class="size-medium wp-image-1348" title="IMG_0444" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0444-494x370.jpg" alt="" width="494" height="370" /></a><p class="wp-caption-text">5</p></div>
<p>Specjalnie wybrałem ujęcia niezbyt różniące się od siebie &#8211; niebo, las, woda. Wyzwanie dla programu. Dodatkowo zdjęcia różnią się nieco jasnością. Wrzucam je do programu i oto efekt:</p>
<div id="attachment_1349" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0445.jpg"><img class="size-medium wp-image-1349" title="IMG_0445" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/IMG_0445-494x97.jpg" alt="" width="494" height="97" /></a><p class="wp-caption-text">Gotowa panorama</p></div>
<p>Program radzi sobie całkiem nieźle z jasnością, niestety zwykłe repozycjonowanie przy tak szerokich panoramach to trochę mało &#8211; widać, że obraz układa się w lekki &#8222;dziubek&#8221;, ale taki już los, wygląda to i tak całkiem fajnie.</p>
<p>Szkoda że nie można połączyć panoram z HDR &#8211; opisany w poprzedniej notce program do HDR nie ma opcji robienia kilku ujęć na tych samych ustawieniach, wyniki sklejenia mogłyby być średnie&#8230; Mamy natomiast taką możliwość w aparacie &#8211; jeśli ktoś chce się pobawić, to niech wykona kilka HDRów obok siebie (na tych samych ustawieniach), a następnie sklei je choćby wspomnianym mechanizmem Photoshopa. Można otrzymać choćby takie efekty:</p>
<div id="attachment_1350" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/2583889068_7443e0883d_o.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1350" title="2583889068_7443e0883d_o" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2010/11/2583889068_7443e0883d_o-494x183.jpg" alt="" width="494" height="183" /></a><p class="wp-caption-text">Zalew Lubianka pod Starachowicami, HDR + Panorama</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2010/11/panorama/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

