<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Netgeeks &#187; htc</title>
	<atom:link href="http://netgeeks.pl/index.php/tag/htc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://netgeeks.pl</link>
	<description>Geeks who love the net</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Apr 2012 21:00:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Po co mi netbook?</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2009/04/po-co-mi-netbook/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2009/04/po-co-mi-netbook/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 21:31:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[htc]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[netbook]]></category>
		<category><![CDATA[netbooki]]></category>
		<category><![CDATA[netbooks]]></category>
		<category><![CDATA[notebook]]></category>
		<category><![CDATA[palmofon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=389</guid>
		<description><![CDATA[Zachęciły mnie do napisania tego postu dwie notki na ten sam temat (choć jakże różne w ocenie) na które natrafiłem na MacKozerze i AntyWebie. Pominę sam temat podejścia Apple do sprawy netbooków, pominę też szeroki jak Mississipi po roztopach temat Mac vs PC. Skupię się na jednej rzeczy która od pewnego czasu nie daje mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-391  aligncenter" title="addicted1" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2009/04/addicted1.jpg" alt="addicted1" width="450" height="217" /></p>
<h4>Zachęciły mnie do napisania tego postu dwie notki na ten sam temat (choć jakże różne w ocenie) na które natrafiłem na <a href="http://www.mackozer.pl/2009/04/23/apple-czyzby-konkurent-netbookow-na-horyzoncie/">MacKozerze</a> i <a href="http://antyweb.pl/netbook-to-wedlug-apple-tandeta/" target="_blank">AntyWebie</a>. Pominę sam temat podejścia Apple do sprawy netbooków, pominę też szeroki jak Mississipi po roztopach temat Mac vs PC. Skupię się na jednej rzeczy która od pewnego czasu nie daje mi spokoju. A mianowicie po co mi netbook?</h4>
<p>Temat netbooków jakoś zawsze omijałem &#8211; nie byłem nim zupełnie zainteresowany. Pamiętam jak kilka lat temu pojawiła się opcja NC &#8211; Network Computers, które miały wyprzeć PC. Nie udało się. Później Netbook stał się dla mnie alternatywą NOTEbooka, alternatywą tanią, okrojoną. A ja choć lubię kupić coś oszczędnie do tzw segmentu ekonomicznego nie należę, więc tą opcję &#8222;komputer z biedronki&#8221; omijałem.</p>
<p><span id="more-389"></span></p>
<p>Tak niestety rozumiem nadal netbooki, choć czekam aż mnie ktoś z tego błędu wyprowadzi. Ale najpierw lekki background. Kupiłem maka (białego Macbooka, najtańszy model) za 3K zł w czerwcu 2008. Przede mną były częste podróże samolotem a ja chciałem mieć coś lekkiego i z dobrą baterią. Nie miałem specjalnych programów odpalanych tylko pod Windowsem, więc spokojnie mogłem się przesiąść na nowy system (a te kilka które miałem mogę odpalić pod WINE). Ale nie chcę wchodzić w Mac advocacy. Mam w każdym razie komputer mały, 13&#8243;, lekki (2kg) na tyle że mogę go spokojnie wziąć do plecaka czy teczki, i dość pojemny bateryjnie (3-4h).</p>
<p>Mam oprócz tego telefon (wow!) &#8211; wybór padł na HTC ze względu na Windows Mobile (Automapa) i na wysuaną klawiaturę (nie trawię ekranowych). Sprzedałem też desktopa, kupiłem <a href="http://netgeeks.pl/index.php/2009/01/multimedia-bez-komputera/" target="_blank">zewnętrzny dysk multimedialny</a> 1TB aby mieć na wszystko miejsce i móc oglądac po ludzku filmy. Moje multimedia internetowe to laptop i telefon.</p>
<p>Ponowię więc pytanie &#8211; PO CO MI NETBOOK?</p>
<p>Lubię z założenia jasne rozwiązania. Dostałbym chyba pierdolca mając w domu dwa sprzęty które pokrywają się de facto funkcjonalnością w pewnie 90% &#8211; może nieco mniej. Po co? Po to, by mieć 1 kg mniej w plecaku? Who cares? Po to , by wytrzymać godzinę, czy dwie dłużej bez prądu? A gdzie teraz nie ma prądu? Czy tak często wykorzystuję tam kompa (i mam jeszcze internet?). Nope.</p>
<p>Macbooka używam w domu. Gdy wychodzę gdzieś gdzie będzie mi potrzeby &#8211; biorę go ze sobą (po to ludzie wymyślili laptopy, right?). Biorę go ze sobą na wakacje, piszę bloga, wstawiam zdjęcia z wyjazdu. Miałem go na Kanarach, miałem na Wyspach Zielonego Przylądka. Pewnie na heavy trekking bym go nie wziął, ale czy rzeczywiście nie byłoby to już nieco chore?</p>
<p>W sytuacjach gdy nie mam kompa przy sobie korzystam z palmofonu. Może to być wykorzystanie pragmatyczne (uciszyć rodzinną kłótnię w czasie świąt i dowiedzieć się na wikipedii w którym roku NAPRAWDĘ urodziła się Krystyna Loska), czy też nudo-zabójcze (poczekalnia u lekarza &#8211; gg, skypechat, facebook, twitter, movile news).</p>
<p>Więc do znudzenia &#8211; PO CO MI NETBOOK? Po co mi kolejne urządzenie, które jest za duże, aby schować je do kieszeni jak komórkę, ale znowu za słabe by traktować je jak komputer? Czy rzeczywiście na styku laptopa i komórki typu Iphone/HTC jest jeszcze miejsce na kolejny komputer? Na kolejne urządzenie które jednak trzeba gdzieś zabierać, które trzeba synchronizować, itp? Moim zdaniem nie ma. Być może za kilka lat sam będę śmiał się z tego co piszę, ale ja nadal nie widzę sensu. Może dla tych którym 13&#8243; komputer o wadze dwa kilo nie mieści się do zgrabego neseserka, albo dla tych, którzy muszą każdą chwilę poświęcić na chodzenie po necie (wtedy może rzeczywiście GDZIES zabraknąć prądu). Przekonajcie mnie. Błagam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2009/04/po-co-mi-netbook/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stefan vs Cesarz, czyli iOptymalizacja cz.2</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2009/02/stefan-vs-cesarz-czyli-ioptymalizacja-cz2/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2009/02/stefan-vs-cesarz-czyli-ioptymalizacja-cz2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Feb 2009 18:39:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[htc]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[komórki]]></category>
		<category><![CDATA[optymalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[telefony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=269</guid>
		<description><![CDATA[Czyli Steve Jobs&#8217; Apple&#8217;s Iphone kontra HTC Kaiser (czyli Kaiser Wilhelm, czyli po prostu cesarz) - Cześć, nazywam się Michał i jestem switcherem. - Cześć Michał! W moim skromnym przypadku przesiadka na maca była decyzją w pełni racjonalną, popartą wieloletnim (!) okresem zastanawiania się.  Przez długi czas powstrzymywały mnie przed tym dwie rzeczy &#8211; kompatybilność [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-273" title="htciphone" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2009/02/htciphone.jpg" alt="htciphone" width="500" height="260" /></p>
<p>Czyli Steve Jobs&#8217; Apple&#8217;s <strong>Iphone</strong> kontra <strong>HTC Kaiser</strong> (czyli Kaiser Wilhelm, czyli po prostu cesarz) <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<h4>- Cześć, nazywam się Michał i jestem switcherem.</h4>
<h4>- Cześć Michał!</h4>
<p>W moim skromnym przypadku przesiadka na maca była decyzją w pełni racjonalną, popartą wieloletnim (!) okresem zastanawiania się.  Przez długi czas powstrzymywały mnie przed tym dwie rzeczy &#8211; kompatybilność softu (przede wszystkim ilość gier) i cena. Gdy cena przestała być barierą (także psychiczną &#8211; w przypadku podstawowego macbooka cena nie jest zabójcza), a większość gier świadomie odstawiłem w kąt (sprzedając desktopa), Mac stał się całkiem realną alternatywą. Ale czemu? Powiedzmy sobie szczerze &#8211; moje uwielbienie do gadżetów nie ma podłoża szpanerskiego. Może jestem już trochę za stary aby szpanować komórką, czy komputerem? Jest inne słowo które określa to co lubię w gadżetach najbardziej &#8211; miodność. Miodność to niezupełnie użyteczność. I właśnie o tym chciałem dzisiaj napisać. Aha, nie będzie ani o PC ani o Macbooku przecież. Ale to wyjaśnię później.</p>
<p><span id="more-269"></span></p>
<p>Będzie o ich mobilnych przedłużeniach.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-270" title="treo" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2009/02/treo-150x150.jpg" alt="treo" width="150" height="150" />Mój pierwszy palmofon to dość już wiekowy Palm Treo 90. Wtedy zrozumiałem, że telefon może służyć nie tylko do gadania, piania smsów i bardzo żałosnych prób wejścia do netu. Model ten posiadał klawiaturę QWERTY, co czyniło go bardzo dobry urządzeniem choćby do mobilnego czatowania na GG (swoją drogą przez pewien czas bardzo się od tego uzależniłem <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> ).  Można było też całkiem sensownie wyszukać coś w necie (moje ulubione mobilne zastosowanie to sprawdzenie &#8222;gdzie on kurde grał?&#8221; w kinie, oczywiście na <a href="http://imdb.com" target="_blank">IMDB</a>.) Niestety &#8211; bateria starczała na 1,5 minuty (!!) rozmowy (potem spowrotem wracała do normy), przy krótkich rozmowach można było korzystać z telefony maksymalnie jeden dzień. Masakra.</p>
<p>Moja przygoda z Palmem trwała do czasu gdy go upuściłem i poszło w nim kilka dolnych linii LCD, co przy jego interfejsie (menu na dole) uczyniła go zupełnie bezużytecznym. Później kolejna przygoda z IPAQ &#8211; aż do czasu gdy go zgubiłem, wtedy podjąłem decyzję, że jednak oddzielny palmtop i komórka to o jedno urządzenie więcej niż potrafię ogarnąć, tak aby napewno go nie zgubić. Następny był HTC Angel (znany jako Era MDA III, lub Qtek9090 w Orange). Niestety ten sam problem &#8211; bateria. Do tego brak wewnętrznego GPS i masakryczna komunikacja z zewnętrznym.</p>
<p>Wtedy to (a był rok 2005) postanowiłem darować sobie przygody z palmtopami i posługiwałem się Nokią 6230 (którą zresztą za prędkość obsługi jedną ręką kocham do dziś), aż do momentu kiedy umowa na Nokię mi się skończyła. Był maj 2008 i mogłem wybrać sobie kolejny telefon. 2-3 lata w tym świecie to bardzo dużo, wiedziałem że któryś z nowych palmofonów mnie zadowoli. Miałem do wyboru dwie opcje &#8211; kupić dostępnego już wtedy Kaisera, lub poczekać do lata na nowego Iphone 3G, który miał pojawić się u Polskich operatorów.</p>
<p>Załóżmy jednak, że decyzję musze podjąć dziś. Dziś jestem po wielu miesiącach pracy z Kaiserem (którego jednak wybrałem) i po wielu godzinach zabawy z Iphonem 3G. I&#8230; prawdę mówiąc nadal decyzja niebyłaby prosta. Na chwilę jednak wrócę do tematu który poruszyłem na początku. Czemu wybrałem maca? To była decyzja czysto praktyczna. W lecie ubiegłego roku wiedziałem że będe musiał trochę podróżować samolotami przez następne pół roku. Baterie w PC (w modelach sensownych cenowo) nie powalały. Dwie godziny, maksymalnie, w praktyce o wiele mniej. Na rejsach europejskich ładowanie laptopa nie wchodzi w grę. Macbook &#8211; 3 godziny, czasem nawet 4, przy intensywnym użytkowaniu &#8211; 2,5. Bez ciężkich baterii turystycznych. Do tego oczywiście inne sprawy &#8211; własnie miodność! tu nie chodzi o sam urok interfejsu &#8211; w końcu KDE pod Linuxem też ma piękne interfejsy, a miodności zero. Sorry guys, ale konieczność odpalania terminala co chwilę i pisania dziwnych skryptów, czy kompilowania jąderka wogóle mnie nie kręci. Przy Macu sprawa jest prosta &#8211; coś jest pod OSX lub nie. Sciągam paczuszkę .app w której mam wszystkie pliki, przeciągam ją do aplikacji &#8211; i ziut. Wszystko chodzi ładnie, szybko, sprawnie. Tego nie da się do końća opisac, po prostu miodnie.</p>
<p>Przy telefonie jednak wybór jest cięższy. Czemu nie chciałbym Iphone?</p>
<p><strong>Po pierwsze klawiatura</strong> ekranowa nie zdaje IMHO egzaminu. Nie mam specjalnie wielkich paluchów, ale pisanie smsów na iphonie to dla mnie mordęga. Nie powiem już nic o ewentualnym czatowaniu&#8230;</p>
<p><strong>Po drugie &#8211; czatowanie.</strong> Czy mógłbym używać GG na Iphonie? Chyba nie. Jeśli chodzi o Windows Mobile, mam do wyboru co najmniej dwa klony GG, oficjalne GG mobilne, skype, oraz kilka innych aplikacji które pozwalają mi czatować cross-sieciowo (skype, gmail chat, ICQ, MSN i inne!). Do tego &#8211; klawiatura! To rzeczywiście świetna sprawa, szczególnie przy właśnie szybkim czacie, czy smsach. A wbrew pozorom czat nie raz mi się w warunkach polowych przydał &#8211; i praktycznie, i dla zabicia nudy.</p>
<p>Jeśli chodzi o interface &#8211; mamy tu więcej możliwości niż w Windowsie, ba, to wręcz syndrom linuxa. Milion różnych rozwiązań &#8211; minusem jest niestety to że wszystkie trzeba ściągnąć, zainstalować, sprawdzić porównać&#8230; To samo z aplikacjami.</p>
<p><strong>Po trzecie &#8211; Automapa. </strong>Używam jej głównie w samochodzie i choć czasami wolałbym mieć oddzielną (nie można na raz rozmawiać i korzystać z AM), to bardzo przydaje mi się posiadanie tejże w komórce &#8211; wykorzystywałem ją nawet w górach i na żaglówce.</p>
<p>Wybór wydawałby się więc prosty. Niezupełnie. Właśnie przyjechałem na kilka dni do Polski i wziąłem do ręki Iphone&#8217;a mojego ojca. I co? Pierwsza myśl&#8230; miodność! Wszystko chodzi płynnie, szybko, bez problemów. Niestety Winda jest wolniejsza. Losowe błędy, chwilowe przestoje. Odpaliłem iTunes, ściągnęła mi się i zainstalowała aktualizacja (instalowanie nowej wersji Windowsa to droga przez mękę, szczególnie dla niedoświadczonych). Obsługa muzyki &#8211; bajeczna. Niestety na windzie jest to strasznie toporne.</p>
<p>Więc co? Nadal byłbym w kropce. Z jednej strony mógłbym kupić <a href="http://www.htc.com/www/product.aspx" target="_blank">nowego HTC</a> &#8211; powiedzmy Diamonda, albo Pro (ze względu na klawiaturę), z drugiej chciałbym mieć urządzenie które działa tak bezstresowo i miodnie jak iPhone. Nawet ze wszystkimi wyrzeczeniami &#8211; mniejszą customizacją i możliwością wgrania róznych dziwnych aplikacji. Ale skoro na Macu nie brakuje mi raczej tych wielu dziwnych aplikacji (jest ich mniej, ale są bardziej dopracowane). Co lepsze &#8211; nie wiem. Na razie ponapawam się miodnością dziecka Steva Jobsa!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2009/02/stefan-vs-cesarz-czyli-ioptymalizacja-cz2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iOptymalizacja cz.1</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2009/01/ioptymalizacja-cz1/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2009/01/ioptymalizacja-cz1/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Jan 2009 10:41:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[I.R.L.]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[gps]]></category>
		<category><![CDATA[htc]]></category>
		<category><![CDATA[komórka]]></category>
		<category><![CDATA[mp3]]></category>
		<category><![CDATA[optymalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[palmtop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=127</guid>
		<description><![CDATA[Na początku była komórka. Duża, nieporęczna, analogowa. Do tego wielki elektroniczny organizer CASIO i walkman. Taki zwykły, na kasety. Upłynęła dekada, komórki zmniejszyły się, organizery ewoluowały, a muzyka najpierw przeniosła się na płyty CD, a później ucyfrowiła się na dobre. Do tego doszło kilka innych możliwości takich jak nawigacja satelitarna, czy korzystanie z internetu. Problem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-full wp-image-129 alignleft" style="border: 1px solid black; margin: 5px;" title="komorki" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2009/01/komorki.jpg" alt="komorki" width="175" height="175" /><br />
<h4>Na początku była komórka. Duża, nieporęczna, analogowa. Do tego wielki elektroniczny organizer CASIO i walkman. Taki zwykły, na kasety. Upłynęła dekada, komórki zmniejszyły się, organizery ewoluowały, a muzyka najpierw przeniosła się na płyty CD, a później ucyfrowiła się na dobre. Do tego doszło kilka innych możliwości takich jak nawigacja satelitarna, czy korzystanie z internetu.</h4>
<p><span id="more-127"></span></p>
<p>Problem polega na tym, że większość dzisiejszych urządzeń spełnia dodatkowe funkcje. I tak za pomocą ipoda możemy surfować po necie, palmtop może odtwarzać mp3, a bardziej skomplikowana komórka może właściwie spełniać wszystkie te funkcje. Posiadanie wszystkiego w jednym ma tę podstawową zaletę, że nie dźwigamy ze sobą małego biura, a i mniej rzeczy możemy po prostu zgubić. Jednak korzystanie z jednego tylko urządzenia może mieć także swoje wady. Ale żeby dokładniej się temu przyjrzeć pomyślmy czego możemy oczekiwać od dzisiejszych gadżetów. Oczywiście to dość subiektywne, więc posłużę się moimi potrzebami <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>1. Rozmowy telefoniczne</strong>. Podstawowa funkcja każdego telefonu. Od telefonu oczekujemy przede wszystkim dobrej jakości dzwięku, łatwej nawigacji po książce telefonicznej i dobrej baterii. Niestety większość zaawansowanych telefonów niezbyt dobrze radzi sobie  tymi funkcjami.</p>
<p><strong>2. SMS</strong>. W zależności od potrzeb i upodobań funkcja ta może być ekstremalnie ważna, lub prawie zupełnie niepotrzebna. Tu wybór jest prosty &#8211; dziś chyba każdy telefon ma wbudowaną możliwość wysyłania SMSów. Co do wygody &#8211; telefony z klawiaturą QWERTY mogą wydawać się wygodniejsze do redagowania dłuższych wiadomości, jednak przy krótszych można o wiele łatwiej i wprawniej posłużyć się choćby starą NOKIA 6230 &#8211; używając jednej ręki.</p>
<p><strong>3. PIM</strong> &#8211; Personal Information Manager. Czyli kieszonkowy outlook. Te funkcje wykorzystywane są głównie przez osoby o profilu biznesowym, choć lista zadań, czy przypomnienia mogą być bardzo przydatne prywatnie. Proste telefony mają zazwyczaj wbudowane te funkcje, choć nie są one zbyt rozwinięte. NOKIA Communicator, czy aparaty HTC z ekranem dotykowym i wyduwaną klawiaturą QWERTY mogą zastąpić małe biuro. Dla niektórych ważna jest też możliwość synchronizacji z zasobami offline (Outlook, iCal), cz też onlinowymi (<a href="http://rememberthemilk.com" target="_blank">Remember The Milk</a>, <a href="http://www.apple.com/mobileme/" target="_blank">MobileMe</a>). Dzięki temu możemy zarządzać danymi z poziomu komputera, a komórkę traktować jedynie jako urządzenie przypominające o spotkaniach, czy liście TODO. Wszystko do wykonania na komórce, palmtopie, lub smartfonie. Funkcjonalność online możemy uzyskac łącząc palmtopa z komórką (IR, Bluetooth, kabel).</p>
<p><strong>4. WWW</strong>. Funkcja przeglądania netu na komórkach przeżywająca swoje mini rozkwity i porażki, pozostająca ciągle sporą niszą. Co roku dowiadujemy się, że nadchodzący rok stanie się przełomowy jeśli chodzi o content mobilny, tak ma być także z web 3.0. Tak, czy inaczej &#8211; surfowanie z urządzeń mobilnych jest faktem i nie raz ratuje życie. Czy to wtedy gdy chcemy sprawdzić nagle repertuar kinowy, czy podczas świąt, kiedy informujemy osłupioną rodzinę kłócącą się jak zwykle przy stole, o roku urodzenia pewnej Bardzo Ważnej Prezenterki Telewizyjnej &#8211; co do dnia <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  (niech żyje Wikipedia).</p>
<p>Sprawdzenia poczty można dokonać tez przez WWW, lub dedykowaną aplikację, choć osoby spoza segmentu biurowego (patrz punkt 2) będą dokonywac tego sporadycznie. Z niewiadomych przyczyn Google nie rozwija swojej mobilnej aplikacji do sprawdzania poczty (o wiele wygodniejsza niż dostęp przez mobilne WWW) na Windows Mobile &#8211; mamy do dyspozycji tylko wersję JAVA.</p>
<p>Tu funkcjonalność podobnie jak w poprzednim punkcie &#8211; komórka, palmtop lub smartfon. Obecność klawiatury QWERTY zdecydowanie polepsza komfort użytkowania.</p>
<p><strong>5. Komunikator</strong>. GG, czy skype chat może uratować nas w niespodziewanej sytuacji gdy ktoś nie jest dostępny pod telefonem, choć zazwyczaj ratuje nas po prostu przed nudą. Oczekiwanie w kolejce u lekarza, czy w warsztacie samochodowym nigdy nie będzie już tak nudne jak wcześniej. Przy mobilnym surfowaniu po necie jesteśmy zazwyczaj ograniczeni transferem &#8211; tutaj tak na prawde klawiaturą. Nigdy nie próbowałem korzystać z GG bez QWERTY, choć wiem, że wiele ludzi tak robi. Tu klawiatura to podstawa. Można więc korzystać ze zwykłej komórki, smartfona z klawiaturą, czy nawet zestawu komórka + palmtop + klawiaturka.</p>
<p><strong>6. GPS</strong>. Przydatny zarówno w wersji uproszczonej (googlemaps i rozwiązania agps), czyli mapa okolicy i nasze położenie, czy w pełnym wariancie samochodowym (Automapa, MapaMap, TomTom). Generalnie potrzebny w samochodzie, może być jednak także przydatny poza nim &#8211; przy chodzeniu pieszo po nieznanym mieście. Niestety GPS i telefon w jednym uniemożliwia korzystanie z GPS i rozmawianie w tym samym czasie, co może być czasami bardzo uciążliwe.</p>
<p><strong>7. Muzyka</strong>. O tym chyba nie trzeba wiele pisać &#8211; dobry interface, pojemność i jakość dzwięku to podstawowe funkcje odtwarzacza mp3. Dzisiejsze telefony zazwyczaj posiadają możliwość rozbudowania kartą pamięci do kilku GB, mają też odpowiednie funkcje. Dobrą stroną połączenia w całość z telefonem jest fakt, że nie przegapimy połączenia podczas słuchania ulubionego kawałka. Minusem jest jednak zazwyczaj gorszy interface i jakość dzwięku. Nie wszystkie telefony posiadają też wyjście mini jack co zdecydowanie zawęża możliwości użycia dobrych słuchawek.</p>
<p>To chyba wszystkie podstawowe funkcje które może spełniać komórka lub kilka innych podręcznych gadżetów. W zestawie minimalnym &#8211; tylko smartfon typu <a href="http://www.palmtops.com.pl/index.php?main_page=product_info&amp;products_id=782" target="_blank">HTC Kaiser</a>, w zestawie maksymalnym &#8211; komórka, palmtop, samochodowy GPS i odtwarzacz MP3. Czego używać? Co łączyć a czego nie? Nad tym dokładnie zastanowię się w następnej notce. A jaki jest wasz idealny przepis?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2009/01/ioptymalizacja-cz1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

