content top

Filmy z motywami gry

netgeeks

Na samym początku musze się przyznać, że piszę tę notkę po raz drugi. Ostatnim razem, już po jej napisaniu i poprawieniu ta… magicznie zniknęła. Serio. Nie było żadnych backupów, WordPress nie zapisał drafta. Ot tak. Nomen omen. Przegrałem. Ale postanowiłem zagrać jeszcze raz :)

Podczas ostatniego (nieco przedłużonego) sylwestra, obejrzeliśmy “Scott Pilgrim vs The World”. I tak mnie natchnęło, coby zebrać do kupy filmy z motywem gry. Bo bardzo je lubię. Czemu? Ano temu że jestem człowiekiem GRY. Uwielbiam gry wszelkiej maści – uwielbiam zasady, jasne wytyczne, oderwanie się od rzeczywistości, świat gry, zwycięzców i przegranych. A w niektórych filmach motyw ten się pojawia, ba, stanowi nawet oś całego filmu.

Nie chodzi mi o filmy robione na podstawie gier komputerowych. Te starają się wręcz uciekać od gry, starają się pokazać prawdziwą historię stojącą za Mortal Kombat, czy Street Fighter (WTF?). Mówię o filmach opartych o GRY jako takie. A więc bez zbędnego przedłużania. Avanti!

Read More

Pamiętnik przyszłego króla. Cz 3 – Inni

netgeeks

Od samego początku grania w My Kingdom zdziwiła mnie jedna rzecz – ilość graczy. Byłem zszokowany, gra została odpalona w listopadzie 2010 roku, a tymczasem po obu stronach Kondratowicza (nie będącą w sumie arterią w centrum miasta) zauważyć można było wioski graczy. Jedynym problemem było to, że opcja dodania ich do znajomych była lekko wyszarzona.

Problem rozwiązał się dość szybko. Okazuje się że byłem daleko od prawdy. Otóż wioski otoczone palisadą to wioski barbarzyńców, zarządzane przez system, czyli tak zwani NPC. Można od nich kupować towary, można ich okradać i to tyle.

Read More

Pamiętnik Przyszłego Króla cz 1 i 2

netgeeks

Część 1 – rozbudowa. Od mniej więcej miesiąca gram w My Kingdom. Pisałem już o pierwszych wrażeniach z gry i moich geolokalizacyjnych rozkminkach. Teraz mogę napisać coś więcej – nie będę ściemniał, gra zdominowała mój czas, ale tylko wtedy gdy go mam za dużo – podczas przemieszczania się po mieście. Nie zarywam nocy, nie tracę czasu w domu, bo nie ruszając się zbyt dużo w grze nie zrobię. Za to kiedy jestem poza domem i się nudzę – zamieniam się w Pana i Władcę.

Dla tych którzy nie przeczytali i przeczytać poprzedniej notki nie chcą, jeszcze raz, w pigułce. Polska jest królestwem. Podzielonym na regiony odpowiadające województwom. Każdy region składa się znów z powiatów (county). A te znowu dzielą się na dzielnice (areas).

Read More

Dlaczego gry na Facebooku są do d..y :)

netgeeks

Napisałem tę (przydługą) notkę aby wyrzucić z siebie myśl, która dręczy mnie od dłuższego czasu, a mianowicie od czasu gdy doszedłem do wniosku że gry na Facebooku są do niczego :) A było to już dobry rok, półtora roku temu. Myśl na nie dawała mi spokoju, a jako wieloletni, wytrawny Gracz przez duże G zachodziłem co chwilę w głowę dlaczego tak jest. I chyba mam odpowiedź. Ale po kolei.

Social Gaming nie jest niczym nowym. Towarzyszył mi właściwie od samego początku mojej fascynacji grami i historii bycia uzależnionym od gier (powiedzmy sobie to wreszcie jasno :). Oczywiście na początku, z racji ograniczeń technologicznych granie towarzyskie działo się w świecie rzeczywistym. Najpierw gry planszowe – tutaj granie z kimś było nie tyle opcją, co koniecznością. Chińczyk, Magia i Miecz, Monopol. Im więcej ludzi – tym lepiej. Interakcje były zazwyczaj dość podobne – wszyscy grali przeciwko wszystkim, czasami w teamach.

Read More

Geogrywalizacja?

netgeeks

2011. Ten rok ma przynieść sporo zmian. Większość z nich ma mieć przedrostek GEO, jak to już pisałem w ostatniej notce. Ja jestem właśnie po tygodniu intensywnego grania we wspomnianą geo-grę i pełen rozważań – co geolokalizacja zmieni w naszym życiu?

O samej geolokalizacji jako zjawisku udostępniania swojego położenia i strachów z tym związanych pisałem też ostatnio, teraz chciałbym odnieść się bardziej do drugiego zjawiska które też będzie mniej lub bardziej na ustach wszystkich, czyli gamification tłumaczonej u nas coraz częściej jako grywalizacja. Cóż to takiego? Ano dodawanie mechaniki gier tam gdzie do tej pory jej nie było. To takie uatrakcyjnianie codziennej nudy elementami współzawodnictwa – z innymi, z czasem czy czymkolwiek innym.

Read More
content top