Dlaczego Polacy nie potrafią dubbingować?

494px-gargamel_and_azrael_from_the_smurfsNie raz i nie dwa, przy różnych spotkaniach międzynarodowych, byłem świadkiem dyskusji o tym dlaczego właściwie w Polsce nie uznajemy dubbingu. Bo tak rzeczywiście jest – dubbinguje się właściwie tylko filmy dla dzieci, jesteśmy przyzwyczajeni do monotonnego głosu lektora, lub w przypadku kina czy oglądania we własnym zakresie ;) – napisów. Nie rozumieją tego zupełnie na przykład Niemcy, czy Czesi u których dubbing jest rzeczą normalną, a słuchanie monotonnego głosu lektora jest czymś zupełnie niezrozumiałym.

Sprawę przełamały trochę filmy dla dzieci i dorosłych w jednym, czyli produkcje typu “Shrek” – filmy w których dziecko zachwyci się jedną warstwą, a rodzic też nie umrze z nudów wychwytując smaczki zupełnie dla dziecka niezrozumiałe. I to właśnie Shrek był podobno przełomem w kwestii dubbingu – głos Jerzego Stuhra jako Osła, stał się jego symbolem. Ale czy na pewno?

(more…)

7 people like this post.

Multimedia bez komputera

Niektórzy z was pamiętają czasy, gdy większość posiadanych filmów NIE była przechowywana w formie pliku AVI, czy MPEG na twardym dysku (niektórzy zresztą nadal tak mają, ale z trochę innych powodów ;) ). Wtedy do oglądania filmów służyło video, nieco później czytniki DVD. Ale internet rozwijał się, coraz więcej filmów zalegało na twardych dyskach. Jak je oglądać? No cóż, możliwości było kilka.

Pierwsza i najprostsza to oglądanie bezpośrednio z komputera. Dobra przede wszystkim dla tych, którzy nie dorobili się plazmy, czy LCD pokaźnych rozmiarów. Wtedy można podłączyć komputer do TV. Kolejna wersja to rzutnik multimedialny, ale powiedzmy sobie szczerze to nadal dość droga sprawa. I ostatnia możliwość – dla posiadających kino domowe – to czytnik DVD czytający również DIVXy – trochę niewygodna, każdy film należy przedtem nagrać na płytę.

(more…)