content top

MobileMe

Dzisiaj Apple odświeżył jeden ze swoich produktów, co do którego istnienia zawsze miałem bardzo mieszane uczucia. Mianowicie chodzi o pakiet aplikacji pod szyldem MobileMe.

W zasadzie nowa wersja przynosi nam webowy klient poczty i redesign poszczególnych elementów całego pakietu. Szkoda, że nikt nie pomyślał żeby przebudować najgorzej działające elementy (takie jak nieszczęsny iDisk) na tyle, żeby było konkurencyjne w stosunku do ich DARMOWYCH odpowiedników.

Read More

Nowe białe Macbooki – jeden krok w przód, jeden w tył

Kilka dni temu Apple odświeżyło linię swoich najtańszych laptopów co oczywiście samo w sobie jest bardzo pozytywne. Jednak dla iSource (m.in właściciela sieci iSpot) wprowadzenie nowych komputerów okazało się wspaniałą okazją do podniesienia ich cen.

Podwyżka tłumaczona jest zmianą kursu dolara (bardzo ciekawe, że gdy złotówka umacniała się nie odnotowano żadnej zmiany ceny w dół) i może była by do zniesienia, gdyby nie to, że Macbook kosztuje teraz 4 499 zł. Moim zdaniem przekroczenie bariery kolejne tysiąca (poprzednia cena to 3999) jest celnym strzałem we własną stopę, ponieważ może skutecznie odciągnąć pewne grono użytkowników od zmiany systemu na jabłuszko. Warto też pamiętać, że teoretycznie biały Macbook kierowany jest do studentów…

Zmiana cen oczywiście nie podoba się użytkownikom (nic w tym dziwnego) ale ciekawe jest to, że także resellerzy oficjalnie okazują swoją niechęć do takiego obrotu spraw – np. warszawska firma Tachobis w związku z podwyżką zdecydowała się na wprowadzenie czasowej promocji cenowej. Dzięki temu jeszcze przez kilka tygodni (a dokładniej do 27 maja) każdy ma szansę nabyć komputer w cenie zbliżonej do starej.

P.S Moja dziewczyna w przyszłym tygodniu zamierza kupić poprzedni model białasa ale na szczęście udało nam się zarezerwować ostatnią sztukę w Cortland.pl :)

P.S 2 Wiemy, że ostatnio na Netgeeks bardzo niewiele się dzieje ale mam nadzieję, że to wytrzymacie – już niedługo wracamy pełną parą!

Read More

O tym jak (po raz kolejny) zmieniłem przeglądarkę

Można powiedzieć, że moja praca na komputerze to ciągłe zmiany. Cały czas coś zmieniam – programy z których korzystam, strukturę plików, ustawienia lub nawet takie pierdoły jak tapeta na biurku. Często zdarza się tak, że po kilku miesiącach wracam np. do poprzedniego programu tylko po to, żeby za pół roku zmienić go na poprzedni. I tak w kółko.

Tak było m.in z przeglądarkami. Przez ostatnie dwa lata lawirowałem między Safari a Firefoxem. Przez pewien czas denerwował mnie brak kilku rozszerzeń na Safari, z kolei lisek potrafi ześwirować i zamulać przeokropnie.

Tak właśnie stało się kilka tygodni temu – nie wiadomo czemu Firefox zaczął wywoływać “plażową piłeczkę” z częstotliwością 2x/min co naprawdę doprowadza mnie do szaleństwa. A od jakiegoś czasu z Safari zaczęła korzystać moja druga połówka (brak problemu z wylogowywaniem się z serwisów społecznościowych) także postanowiłem dać szansę dziecku wujka Googla i zaistalowałem brand new shiny Chrome ;)

Szczerze mówiąc chcałem to zrobić już dawno temu ale czekał na wersję, która da mi możliwość spokojnie zainstalować przynajmniej wiekszość wtyczek, z których korzystam na co dzień. Brakuje mi tylko iStock Zoom, dla którego muszę odpalać Firefoxa.

W dniu dzisiejszym minęły dwa tygodnie i… Muszę powiedzieć, że jest naprawdę fajnie. Wersja z której korzystam (5.0.307.1) jest stabilna, szybka i dała mi to co strasznie lubię – poczucie czegoś nowego. Naprawdę, kiedy zmieniać choćby program czuję się jakbym miał nowy komputer. Takie moje zboczenie ;)

Polecam każdemu kto lubi zmiany – z Chroma na Maku spokojnie da się już korzystać. I jest tak szybki jak obiecywali.

Do zobaczenia za 2 miesiące, kiedy będę zmieniał Chroma z powrotem na Firefoxa:)

Read More

Macheist Nano Boundle 2

Od dzisiaj możecie kupić kolejną paczkę oprogramowania skompletowaną przez ludzi z MacHeist. Dla ludzi, którzy po raz pierwszy zetknęli się z paczkami polecam swój wpis sprzed prawie roku.

Warto nadmienić, że nie jest kolejna “duża” paczka a edycja Nano, kosztująca odpowiednio mniej ale zawierająca dużo mniej atrakcyjne aplikacje. Szczerze mówiąc nie widzę tam niczego dla siebie – a szkoda bo w każdym do tej pory opublikowanym zestawie mogłem znaleźć coś ciekawego.

Poza tym dziwne jest to, że jeszcze rok temu (podczas poprzedniej edycji Nano) aby dostać wszystkie aplikacje wystarczyło rozwiązać kilka zadań a teraz autorzy wymagają od nas już stosownej opłaty ;) Niby nic dziwnego, że chcą zarobić ale myślałem, że podtrzymają Nano jako swego rodzaju zabawę mającą na celu ściągnięcie większej ilości użytkowników to dużych edycji.

Nie będę wyliczał co wchodzi w skład paczki bo nie dość, że możecie sami przeczytać to na stronie MacHeist to dodatkowo inni opisali to już nawet po polsku.

BTW Muszę przyznać, że designerzy z MacHeist znowu dali radę – przy każdej edycji tworzą bardzo ładne i nowoczesne strony dla swoich projektów. No i takie bardzo makowe ;)

Read More

Macbook Pro po dwóch latach czyli kilka porad dla switch’erów

Nawet nie zauważyłem, że ostatnio minęły dwa lata odkąd zostałem switcherem i kupiłem swojego pierwszego Maka. Mimo, iż połączyła nas miłość od pierwszego wejrzenia (tak, jestem fan boyem:)) to w tym momencie widzę zarówno jego liczne zalety jak i nie mało wad.

Dla wielu osób przesiadka na Maka wiąże się przede wszystkim z dużym wydatkiem i właśnie do nich chciałby skierować swój tekst. Być może uda mi się przekonać kilka osób do zakupu lub też kilka innych od niego odwieźć bo nie ma co ukrywać, że komputery Apple nie są dla wszystkich i nie każdy będzie zadowolony z tony wydanych srebrników.

Komputer, który kupiłem to 15 calowy Macbook Pro 3,1 (Late 2007) z zegarem taktowanym na 2,2 GHz.

Read More

content top