content top

Zmiany na Facebooku – dobrze czy źle?

netgeeks

I znowu zmiana. A było tak fajnie. Przyzwyczailiśmy się do naszego kochanego fejsbunia. A tutaj taka niespodzianka! NIE! Bojkot! Strajk! Jak tak mogą? Bez pytania o zgodę! Zaraz zaraz. Mam chyba Deja Vu. Przecież słyszałem to już kiedyś. I wcześniej. I jeszcze wcześniej. Słyszałem to chyba przy każdej zmianie którą wprowadzał Facebook, a było ich już chyba… kilkanaście. Co najmniej.

To śmieszne, bo dzisiaj nikt już nie pamięta, że powiadomienia były w prawym dolnym rogu, że aplikacje zaśmiecały powiadomienia, że… nie było walla! I właśnie przeciw wprowadzeniu tego walla (którego wam teraz szkoda) wszyscy protestowali! :)

Read More

Nadchodzi era ekstrawertyków

netgeeks

Za nami konferencja f8 na której Mark Zuckerberg przedstawił kilka rewolucyjnych zmian na Facebooku. Zmiana która przyciągnęła najwięcej uwagi i która dominuje w dzisiejszych dyskusjach (a która IMHO wcale nie jest największa i najważniejsza) to zmiana profilu, a raczej zamiana walla w timeline. Chciałem to nawet opisywać, ale bardzo zgrabnie zrobił to Przemek, więc nie ma sensu się dublować. Postanowiłem więc poruszyć temat który jest mi dość bliski temat podstawowy, który pozwala zrozumieć zmiany oraz niechęć którą wywołują u niektórych.

Świat dzieli się na introwertyków i ekstrawertyków. To chyba wiedzą wszyscy. A nawet jeśli nie znają tych sformułować, to pewnie doskonale zdają sobie z tego sprawę, jeszcze sprzed ery Facebooka. Są ludzie którzy zawsze mówią dużo o sobie, są osoby które nie pochwalą się tym, że wygrały Nobla (“nie pytałeś.”). Oczywiście nie jest to twardy podział, a pewna oś na której wszyscy się znajdujemy.

Read More

Deus Ex Machina

netgeeks

Nie zna chyba osoby która grałaby w pierwszą część Deus Ex i mówiła źle o tej grze. W roku 2000 była to najbardziej klimatyczna gra w jaką grałem. Ever. Grafika była dopracowana w szczegółach, głęboki głos Jasona Dentona pozwalał nam wierzyć że rzeczywiście przeżywamy te misje, a muzyka… tak, muzyka pozwalała zupełnie zapomnieć o otaczającej rzeczywistości. Upewniałem się, że nikt nie będzie męczył mnie wynoszeniem śmieci czy innymi tego typu rzeczami, siadałem do kompa, zakładałem słuchawki i odpływałem :)

W grze wcielaliśmy się w JC Dentona – postać która wiedziona przez swojego brata przechodziła kolejne misje, podczas których przemierzaliśmy Nowy Jork w przyszłości. Całość nie była bezmyślną strzelanką, a bardziej skradanko strzelanką, w dodatku nieliniową – w zależności od wybranej ścieżki rozwoju postaci, mogliśmy docierać do danych lokacji w różny sposób. Od naszych wyborów zależało też to co w grze się dzieje.

Read More

Najlepsze foto-aplikacje na iPhone

netgeeks

Każdy kto ma przyjemność obserwować mój feed na Facebooku wie dobrze, że robię dużo zdjęć za pomoca iPhone’a. Na początku pstrykałem je okazjonalnie, ale wraz ze ściągnięciem kilku programów i wdrożeniem się w nie, mój Nikon zaczął pokrywać się kurzem – coraz częściej robię zdjęcia tylko telefonem. Aparat zostawiłem sobie na wakacje i inne specjalne okazje.

Bo rzeczywiście za pomocą kilku aplikacji możemy dokonać znacznego “pimp my phone” – pstrykamy zdjęcie, poświęcamy 2-3 minuty na jego obróbkę i od razu wrzucamy online. O części aplikacji już pisałem, teraz postanowiłem zebrać je w jedną notkę i odrzucić te, które egzaminu nie zdały. Zestawienie oczywiście mocno subiektywne, podawajcie swoje typy, lub argumenty za i przeciw :) Chciałem  je podzielić na programy do robienia zdjęć, do ich obróbki i do dzielenia się nimi, ale jak zwykle sztywne dzielenie jest trudne – każdy program spełnia mniej lub więcej każdą z tych trzech funkcji.

Read More

Nowe listy na Facebooku?

netgeeks

Facebook wprowadził dziś możliwość dzielenia znajomych na listy, a przez sieć za chwilę znowu przebiegnie wiadomość jakby Zuckerberg w ślepym strachu przez Google próbował się doń upodobnić. Notkę piszącą o panice napisała ostatnio Ewa - ja zupełnie jej nie rozumiem. Pisałem już o tym dlaczego Facebook jest gigantem i trudno go będzie pokonać, pisałem też o tym dlaczego IT crowd nie ma szansy zaistnieć na imprezie ;) Na moim “prywatniejszym” blogu napisałem czemu nie chcę dzielić ludzi na listy (z pewnymi wyjątkami). No dobra, ale po kolei.

Facebook nie wprowadza żadnych mega nowych mechanizmów. Facebookowe listy istnieją chyba od roku albo i dłużej, czyli na długo przed launchem Google+. Były ukryte – to prawda, UI nigdy nie był mocną stroną Facebooka. Ale nie udawajmy że ich nie było.

Read More

Czy Google+ ma szansę stawić czoła Facebookowi?

netgeeks

Może kiedyś będę musiał odwołać swoje słowa. Może będę wyśmiewany niczym Bill Gates, który rzekł w 1981 r: “Nikt nigdy nie będzie potrzebował więcej niż 637 kB pamięci w komputerze osobistym.” Tak czy inaczej na razie mówię jasno i wyraźnie – Google+ w obecnym kształcie nie ma najmniejszych szans stawić czoła Facebookowi, ani nawet choć troszkę się do niego zbliżyć. Period.

To może wydawać się nieco śmieszne, ale gdy tłumaczę dlaczego tak jest, przywodzę na myśl początki obu gigantów i to co za tym stoi. Pamiętajmy – mówimy o SOCIALU. Co stoi za początkiem Google? Dwóch gości, nie bójmy się tego słowa – IT geeków, którzy wpadli na zajebisty ALGORYTM. I właśnie ten algorytm wyszukiwania stoi za ich sukcesem, nigdy wcześniej żadna inna wyszukiwarka nie pozwalała na tak wiele. Prawdziwy IT CROWD success.
A jak powstał Facebook? Pewien gość (też geek można powiedzieć) wymyślił system, który pozwoli oceniać laski. Która jest fajniejsza, która się bardziej podoba. Klimaty mocno imprezowe, coby nie mówić.

Read More

Kasy samoobsługowe

netgeeks

Dziś na Gazecie pojawił się artykuł o kasach samoobsługowych. Miałem napisać już o tym jakiś czas temu – zaraz po naszej pierwszej przygodzie z tym systemem, ale jakoś ciągle wylatywało mi to z głowy. A może po prostu nie chciałem o tym pisać, bo niestety pochlebna opinia to nie będzie. Ale cóż – system jest już w kilku ładnych marketach, więc może posłucham o tym Waszych opinii.

A jak to wyglądało w moim przypadku? Kolejek oczywiście nienawidzę. Chociaż supermarket często jest jedynym rozwiązaniem (kupujemy tam choćby pieluchy i mleko dla młodego, a jeszcze niedawno dochodziły do tego kaszki i słoiczki) więc mądry wybór cenowy to spora oszczędność w skali miesiąca. Wybór pada czasem na Biedronkę, a czasem na supermarket – ten najbliższy nas to Real, chociaż czasem warto pojechać do Tesco (żona śledzi wszelkie promocje, chyba jest Lo-tekiem ;))

Read More
content top