content top

Ostatni (mam nadzieję) post dotyczący Netii – działa!

Netia

Uff. Po prawie 3 miesiącach wreszcie mam dostęp do stałego łącza. Zainteresowanych całą historią moich potyczek z firmą Netia zapraszam do przeczytania kilku postów z cyklu “Internetowe rozterki“. Nie będę teraz wszystkiego opisywał od nowa ale chciałbym dodać kilka zdań, żeby pokazać jak wszystko się skończyło.

Niestety nie obyło się bez znajomości. Bardzo tego nie lubię ale internet to moje źródło zarobku i nie mogłem sobie pozwolić na kolejne tygodnie braku dostępu do sieci. Otóż udało mi się dotrzeć do Pani Rzecznik Prasowej Netii, która po krótkiej rozmowie pchnęła wszystko do przodu. Okazało się, że moje zlecenie było cały czas przekładane na samo dno, ponieważ wymagało interwencji na miejscu, w moim lokalu.

Read More

Nowi netgeeks.pl niebawem

Nowe netgeeks nadchodzi

Stało się. Mniej lub bardziej intensywnie prowadzimy tego bloga z Michałem już 9 miesięcy i doszedłem do wniosku, że warto zabrać się za zrobienie porządnej skórki. Nie chciałem robić tego od początku istnienia Netgeeks.pl bo z doświadczenia wiem, że bardzo często pracuje się nad fajnym projektem dla bloga lub jakiejś małej strony a potem ni z tego ni z owego pomysł pada i cała praca idzie na marne.

Jako, że to dopiero wstępny projekt cały czas chętnie będę coś zmieniał. Jeżeli macie jakieś sugestie dotyczące wyglądu bardzo chętnie ich wysłuchamy. Cały projekt do zobaczenia w rozwinięciu postu.

Do zobaczenia na nowym netgeeks.pl :)

Read More

Internetowe rozterki cz.5 – “Zanosi się na rozwiązanie umowy z Netią”

aster

Powoli zaczynam tracić cierpliwość. W telewizji kampania reklamowa trwa, tu pojawia się Tomasz Kot, tu ktoś inny i wszyscy zachwalają jaka to Netia jest wspaniała i jak bardzo warto podpisać z nimi umowę. A ja mówię, że nie warto.

Skusiłem się na dobre warunki (umowa dla studentów – 4mb za 50zł/mies i do tego umowa na 8 miesięcy) i w tym momencie bardzo tego żałuje. Umowa została podpisana 9 września i do tej pory internetu jak nie było tak nie ma. Po kilku dniach od podpisania dostałem modem Sagem F@st 800 (z nim jest inny problem ale to opiszę później) i w tym momencie kontakt z firmą urwał się.

Read More

Rozrywka towarzyska, czyli o grach na Facebooku

logo_facebook

Tak jak uwolnienie licencji na PCty przez firmę IBM w latach 80tych spowodowało, że standard PC stał się dominujący na całym świecie, tak oddanie częci facebooka w ręce programistów z całego świata przyczyniło się zapewne do popularności tego portalu. Tak, to był strzał w 10tkę, w końcu zwykłe sociale zaczynały się powoli nudzić – ile można ustawiać statusów, pisać na forach, czy wrzucać zdjęć?

Appsy czyli aplikacje facebookowe dodały nową jakość, przede wszystkim zapewniły rozrywkę ograniczoną jedynie wyobraźnią twórców. A tych są setki, tysiące, czy wręcz dziesiątki tysięcy. Wystarczyło udostępnić tzw API, czyli sposób komunikacji aplikacji z facebookiem i sukces gotowy.

Read More

Internetowe rozterki cz. 4 – “Coś czuję, że będzie ich więcej…”

aster

A myślałem, że czwarta część moich “Internetowych rozterek” będzie ostatnią – taką w której podsumuje cały proces zakładania nowego stałego łącza, ew. dodam kilka drobnych uwag dotyczących samej Netii. Ale niestety zapowiada się, że na 10 odsłonie się nie skończy.

Dlaczego? Otóż mija miesiąc odkąd wprowadziłem się do nowego mieszkania i do tej pory nadal nie mam stałego internetu. Umowa z Netią podpisana, nawet modem przysłali. Ale co z tego skoro nie mogę się doczekać na aktywację łącza? Poza tym, okazało się, że w promocji Dla Studentów, z której skorzystałem, mogę dostać tylko jeden modem – Sagem F@st 800. Nie żebym chciał mieć ich kilka na raz ale przydał by się jakiś wybór. Sagem F@st niestety daje możliwość podłączenia internetu tylko poprzez złącze USB – kabel internetowy wchodzi do puszki ale USB jest jedynym możliwym wyjściem z niego. Tak więc korzystając z tego modelu nie da rady zrobić WiFi w domu.

Read More

Dlaczego Polacy nie potrafią dubbingować?

494px-gargamel_and_azrael_from_the_smurfsNie raz i nie dwa, przy różnych spotkaniach międzynarodowych, byłem świadkiem dyskusji o tym dlaczego właściwie w Polsce nie uznajemy dubbingu. Bo tak rzeczywiście jest – dubbinguje się właściwie tylko filmy dla dzieci, jesteśmy przyzwyczajeni do monotonnego głosu lektora, lub w przypadku kina czy oglądania we własnym zakresie ;) – napisów. Nie rozumieją tego zupełnie na przykład Niemcy, czy Czesi u których dubbing jest rzeczą normalną, a słuchanie monotonnego głosu lektora jest czymś zupełnie niezrozumiałym.

Sprawę przełamały trochę filmy dla dzieci i dorosłych w jednym, czyli produkcje typu “Shrek” – filmy w których dziecko zachwyci się jedną warstwą, a rodzic też nie umrze z nudów wychwytując smaczki zupełnie dla dziecka niezrozumiałe. I to właśnie Shrek był podobno przełomem w kwestii dubbingu – głos Jerzego Stuhra jako Osła, stał się jego symbolem. Ale czy na pewno?

Read More

Żółty pies, czyli Yellowdog linux na Playstation 3

dogs-yellow-rain-coatSwiat linuxa wydaje się leżeć na przeciwległym końcu wszechświata w stosunku do świata PS3. Po co więc choćby myśleć o instalacji linuxa na konsoli?

Na samym początku dodam, że jestem osobą mającą spory dystans do linuxa – od ponad 10 lat (kiedy to instalowałem pierwsze dystrybucje Red Hata) do dziś (kiedy to zniechęciłem się do instalacji Kubuntu na Macbooku po zobaczeniu 5 ekranów instrukcji). Ale mój stosunek spróbujmy zostawić na boku.

Yellowdogiem zainteresowałem się po kupieniu PS3, z czystej ciekawości, ale z braku klawiatury i myszki przestałem się tym interesować. Sprawa wypłynęła – dosłownie – kiedy zalałem swojego starego Macbooka sokiem, czym doszczętnie go dobiłem. Na nowy komputer musiał trochę poczekać, tu (w Genewie) komputery produkowane są z lokalnym układem klawiatury, co zupełnie mi nie odpowiada. Pozostało mi więc ponad tygodniowe czekanie na przesyłkę z USA… Czekanie bez internetu. To oczywiście zupełnie nie wchodziło w rachubę!

Read More
content top