<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Netgeeks &#187; Apple</title>
	<atom:link href="http://netgeeks.pl/index.php/category/mac/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://netgeeks.pl</link>
	<description>Geeks who love the net</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Apr 2012 21:00:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Po co nam nowy OSX?</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2012/02/po-co-nam-nowy-osx/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2012/02/po-co-nam-nowy-osx/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Feb 2012 15:18:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[applications]]></category>
		<category><![CDATA[lion]]></category>
		<category><![CDATA[mountain lion]]></category>
		<category><![CDATA[osx]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1888</guid>
		<description><![CDATA[Makowa blogosfera jest rozgrzana praktycznie do czerwoności. Wszystko przez to, że Apple ogłosiło wydanie nowej wersji Mac OS X (o nazwie Mountain Lion) latem tego roku. Bloggerzy informują, pytają a ja&#8230; A ja się wkurzam. Denerwuje się dlatego, że Lion (którego de facto mam od bardzo niedawna) jest najzwyczajniej w świecie niedopracowany w stosunku do poprzednich wersji.Kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3></h3>
<h4>Makowa blogosfera jest rozgrzana praktycznie do czerwoności. Wszystko przez to, że Apple ogłosiło wydanie nowej wersji Mac OS X (o nazwie Mountain Lion) latem tego roku. Bloggerzy <a title="Antyweb o nowym Lionie" href="http://antyweb.pl/imessage-na-mac-os-x-juz-wydany-a-apple-zapowiada-nowy-system-mountain-lion/">informują</a>, <a title="Spidersweb o nowym Lionie" href="http://www.spidersweb.pl/2012/02/pytania-macusera-po-prezentacji-nowego-os-x-czyli-gorskiego-lwa.html">pytają</a> a ja&#8230; A ja się wkurzam.</h4>
<p>Denerwuje się dlatego, że Lion (którego de facto mam od bardzo niedawna) jest najzwyczajniej w świecie niedopracowany w stosunku do poprzednich wersji.Kiedy kupiłem swojego poprzedniego MBP (bodaj w 2007 lub 2008r.) przez przynajmniej dwa lata nie miałem żadnych zarzutów co do działania systemu. Nowy komputer (sprzed około pół roku) najpierw działał pod Snow Leo i było ok. Po update do Liona zaczęło się lekkie zamulanie. Zdarza się, że przy kilku oknach Chroma, iTunes itp. pojawia się chwilami kolorowa piłeczka oznaczająca oczekiwanie&#8230; Jestem przekonany, że nie jest to wina sprzętu tylko wczesnych wersji systemu operacyjnego, który najzwyczajniej w świecie potrzebuje dopracowania. Przecież aktualna wersja to dopiero 10.7.3!</p>
<p><span id="more-1888"></span></p>
<p>Nie zrozumcie mnie źle &#8211; nadal jest o niebo lepiej niż w przypadku Visty z która była ostatnim Windowsem z którego korzystałem. Ponoć siódemka dużo zmienia i poprawia ale zawsze przy komentarzach na ten temat pojawia się magiczne stwierdzenie &#8211; &#8222;jeżeli umie się korzystać z systemu to wszystko jest ok!&#8221;. A ja nie chce musieć uczyć się korzystać z systemu. System ma działać. Działać na tyle sprawnie, żeby nie przeszkadzał mi w wykonywaniu mojej pracy, która jest dla mnie o niebo ważniejsza niż umiejętne instalowanie programów, dbanie o porządek na partycjach, reinstalacje itp. Nie tędy droga.</p>
<p>W komentarzach na naszym <a title="Fanpage netgeeks" href="http://www.facebook.com/netgeeks">fanpage</a> Adam bardzo trafnie stwierdził, że 30 dolarów wydane przez każdego użytkownika na aktualizację to dobry biznes. Oczywiście, że dobry ale jakoś nie z tym kojarzę Apple. Dla mnie do zawsze było przede wszystkim synonimem jakości. I takie chciałbym żeby pozostało. Chciałbym żeby Apple dalej robiło swoje i starało się utrzymać przy sobie profesjonalistów o których mam wrażenie, że zapomina od kilku lat ponieważ dla mnie mój Mac to przede wszystkim narzędzie do PRACY a nie kolejny gadżet jak iPad.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2012/02/po-co-nam-nowy-osx/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupujcie iPada. Jest po co.</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/12/kupujcie-ipada-jest-po-co/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/12/kupujcie-ipada-jest-po-co/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 22:56:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1836</guid>
		<description><![CDATA[To chyba najdłuższa riposta w historii. Kiedy zobaczyłem artykuł Artura pomyślałem sobie że mu odpiszę. Poczekam jednak jeszcze trochę, żeby potestowac iPada. Coby notka była bardziej przemyślana. Zupełnie jak nie ja. Szast prast &#8211; minął rok. Nieźle. A z ciętej riposty zrobiła się gładka odpowiedź Anyways. Mam iPada. Ponad rok. Właściwie nie do końca mam, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>To chyba najdłuższa riposta w historii. Kiedy zobaczyłem <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/12/02/nie-kupujcie-ipada-nie-ma-po-co/" target="_blank">artykuł Artura</a> pomyślałem sobie że mu odpiszę. Poczekam jednak jeszcze trochę, żeby potestowac iPada. Coby notka była bardziej przemyślana. Zupełnie jak nie ja. Szast prast &#8211; minął rok. Nieźle. A z ciętej riposty zrobiła się gładka odpowiedź <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </strong></p>
<p>Anyways. Mam iPada. Ponad rok. Właściwie nie do końca mam, ma go moja żona. Gdybym miał kupić go dla siebie, pewnie byłbym na nie. Ale nie chodzi o samego iPada, chodzi o tablet jako taki. I tu pojawia się pierwsza dość wazna sprawa. Należy rozdzielić dwie sprawy.<span id="more-1836"></span></p>
<p>Artykuły o iPadzie (których wysyp mieliśmy właśnie ponad rok temu) nie brały pod uwagę jednej waznej rzeczy. iPad właściwie stworzył kategorię &#8211; może nie na nowo, ale to jednak on zapoczątkował modę na tablety która bądź co bądź trwa. Przedtem były to zabawki dla geeków lub inne niszowe produkty. Dlatego też należy w naszych rozważaniach rozdzielić dwie sprawy &#8211; po pierwsze czy potrzebuję tablet, po drugie jesli TAK to czy ma to być iPad.</p>
<p>Ja jak już wspomniałem tabletu nie potrzebuję. Aby zastanowić się nad tym należy zadać sobie pytanie &#8211; &#8222;KIEDY?&#8221;. Przez większość dnia mam swojego Macbooka na wyciągnięcie ręki, skorzystanie z niego to chwila. Jest przede mną gdy jestem w pracy, jest blisko gdy jestem w domu. W pozostałych chwilach &#8211; iPhone. Czy miałbym kiedy używać mimo wszystko dość ułomnej wersji komputera? Wątpię. Iphone + macbook zaspokajają moje potrzeby komunikacji i gier mobilnych, w domu gram na PS3. Filmy oglądam z Maka mini podłączonego do plazmy. Ot co.</p>
<p>Natomiast moja żona jest typowym użytkownikiem tabletu. Co takiego odpowiada jej w tym urządzeniu?</p>
<p>Ipad jest właściwie ciągle włączony. Wystarczy jeden ruch w celu odblokowania klawiatury. Nie chcę tu wrzucać matek do szufladek, ale widziałem kilka matek z iPadami na placu zabaw i pomyślałem że to świetne jednoręczne urządzenie. Druga ręka czasem jest wolna w celu złapania dziecka właśnie skaczącego z kanapy, czy też innym. Do iPada się nie zasiada, jego się po prostu bierze do ręki i używa. Nawet na chwilę. To naturalniejsze niż zasiadanie do komputera. Swiiish i już.</p>
<p style="text-align: left;">Tablet to większa komórka. Łapię i korzystam. Mocuję w samochodzie jako dużą nawigację. Wyjmuję w autobusie (czego pewnie nie zrobiłbym z komputerem). Używam w każdym miejscu jako czytnika (choć czasem lepiej mieć Kindla). Ipada wezmę na leżak przy basenie hotelowym. Komputer już nie za bardzo. A korzystanie z sieci jako takie? Dla osób które raczej czytają a nie piszą to idealne rozwiązanie.</p>
<p>Gry? Oczywiście są. Trzeba je traktowac w kategorii gier mobilnych. W tej kategorii są o niebo lepsze od tych na iPhone. To proste &#8211; na dużym ekranie wszystko wygląda lepiej <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A skoro jesteśmy przy grach &#8211; każdy rodzic będzie zachwycony tym, że iPad pozwala wyspać się nieco dłużej &#8211; przynajmniej dopóki dziecko nie ogarnie łamigłówek które mu zadaliśmy. Mój syn rozkminiał pierwsze aplikacje już w wieku 1,5 roku <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Oczywiście to wszystko opiera się o zalety tabletów jako takich. Można kupić co innego. Ale ja mam ten luksus, że piszę z perspektywy czasu, wiem już że (jak zwykle) wbrew temu co wieścili prorocy iPad jednak STAŁ się standardem, a inne rozwiązania nadal pozostały niszowe. Może to dwukrotnie mniejszy ekran w innych tabletach, może to system Android który choć pozwala na większe &#8222;grzebanie&#8221; w systemie nie jest aż tak intucyjny i bezawaryjny jak iOS (wiem, wiem, zostanę za to zjedzony ale tak uważam). Może inne sprawy.</p>
<p>Problemy? Oczywiście brak flasha i obsługi znanej ze zwykłych komputerów, brak możliweości normalnego operowania na plikach itp. Co zrobić, mam wrażenie że Steve poszedł czasem za daleko ze swoim &#8222;simplify&#8221;</p>
<p>Tak czy inaczej &#8211; jeśli przemyślisz dobrze swój dzień to może okazać się, że tablet jest urządzeniem którego potrzebujesz. Wtedy iPad może okazać się całkiem rozsądnym rozwiązaniem. Co widać po liczbach &#8211; nie wierzę, że wszyscy posiadacze tych urządzeń to puści fani marki jak chcieliby uważać Androidziarze <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/12/kupujcie-ipada-jest-po-co/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>M&amp;M bye bye, czyli pożegnanie z myszką i mailem</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/11/mm-bye-bye-czyli-pozegnanie-z-myszka-i-mailem/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/11/mm-bye-bye-czyli-pozegnanie-z-myszka-i-mailem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2011 21:34:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1820</guid>
		<description><![CDATA[To w sumie trochę dziwne. Jeszcze kilka lat temu, nie mógłbym sobie wyobrazić życia bez tych dwóch wynalazków. Po co? Na co? Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Praktycznie przestałem korzystać z myszki, nie korzystam też z maila do celów prywatnych. Dziwne? Dziwne. Ale jak najbardziej realne Myszka była immanentnym elementem komputera od czasu kiedy kupiłem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>To w sumie trochę dziwne. Jeszcze kilka lat temu, nie mógłbym sobie wyobrazić życia bez tych dwóch wynalazków. Po co? Na co? Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Praktycznie przestałem korzystać z myszki, nie korzystam też z maila do celów prywatnych. Dziwne? Dziwne. Ale jak najbardziej realne <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </strong></p>
<p>Myszka była immanentnym elementem komputera od czasu kiedy kupiłem Amigę. To właśnie za jej pomocą wygrywałem w Shufflepuck Cafe, czy latałem Samolotem w Wings. Potem wszelakie przygodówki, potem FPP (do tej pory nie mogę przemóc się do grania w FPP na padzie, na Playstation). Wreszcie praca &#8211; Photoshop, Dreamweaver, z czasem Powerpoint. Trudno wyobrazić sobie prace bez wskaźnika. Bo oczywiście z niego nie zrezygnowałem <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <span id="more-1820"></span></p>
<p>Touchpad traktowałem jako zło konieczne. Nie było to wygodne, ja zresztą rzadko korzystałem z laptopów. Sytuacja zmieniła się kiedy sprzedałem desktopa i kupiłem Macbooka. Coraz częściej korzystałem z niego trzymając go na kolanach. Touchpad był całkiem wygodny, a jeżdżenie myszką po oparciu fotela było kiepskie. Choć przy biurku jeszcze z niej korzystałem.</p>
<p>Nie zauwazyłem kiedy przestałem. Mój biały macbook ustąpił miejsca macbookowi pro, którego touchpad jest naprawdę całkiem wygodny. Do tego gesty dwoma i trzema palcami do których się przyzwyczaiłem&#8230; Fajna sprawa. Grunt, że gdy ostatnio znalazłem myszkę, pomyślałem że w sumie od roku chyba pracuję na touchpadzie. Podłączyłem ją. I bardzo się zdziwiłem.</p>
<p>Otóż poczułem się jakbym przesiadł się z klawiatury laptopa na starą desktopową. Topornie. Odległość między myszką a klawiaturą wydała mi się absurdalnie duża. Przenosznie ręki stawem łokciowym? Nie chce mi się! Prawa ręka po prostu przesuwa się płynnie między padem, a prawymi klawiszami. Kiedy chcę przejść do poprzedniej strony robię swiiish. Kiedy chcę zobaczyć pulpit robię swiiiish. Ok, nie używam ostatnio Photoshopa na jakąś bardziej skomplikowaną skalę czy innych tego typu programów. Choć generalnie ich używam. I daję radę z touchpadem. W takim zakresie w jakim potrzebuję. Nie potrzebuję myszki. Serio.</p>
<p>***</p>
<p>W pewnym momencie ogarnałem się, że nie używam też maila. Prywatnego. Mam go od kilku lat na gmailu, obsługuję przez WWW. I&#8230; nie pamiętam kiedy ostatnio pisałem maila do znajomego. Bo po co? Napiszę mu na fejsie. Są tam prawie wszyscy moi znajomi z którymi się kontaktuję. Jeśli mam coś pilnego , to wyślę mu SMS. Lub iMessage <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Oczywiście w pracy mail to podstawa. Ale mój prywatny gmail? Służy mi przede wszystkim do łapania spamu. No pseudospamu. Mailingów na które się godziłem. Gro czasu które spędzam na Gmailu to klikanie unsubscribe. do tego maile z Allegro, maile od providera (domeny, faktury), maile od księgowości zo miesiąc z wysokością ZUSu, PITu i VATu do zapłacenia. Wyciągi z banków. I jeszcze więcej spamu. Łapię się na tym, że czasami nie sprawdzam gmaila przez nawet tydzień! Zupełnie jak z GG. Nie pamiętam kiedy ostatnio go używałem. Odpalam je, jest zintegrowane w Adium razem z jabberem którego używamy w pracy, ale praktycznie z nikim na nim nie gadam. No może z jednym opornikiem który nie chce założyć Facebooka <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ot, taka konstatacja. Obiecuję pisać więcej, chyba jak co roku dopadła mnie jesienna deprecha <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/11/mm-bye-bye-czyli-pozegnanie-z-myszka-i-mailem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za co uwielbiam Apple</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 22:12:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Design]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[ios5]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[mac mini]]></category>
		<category><![CDATA[macbook]]></category>
		<category><![CDATA[macintosh]]></category>
		<category><![CDATA[siri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1809</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy pisałem ten tekst wczoraj wieczorem, nie miałem pojęcia że to ostatnie godziny Steve&#8217;a Jobsa. A może już nie żył. Po prostu natchnęło mnie nagle żeby napisać tę notkę. Choć w sumie nie napisałem słowa bezpośrednio o nim &#8211; nigdy nie należałem do fanbojów będących jego wyznawcami, zawsze lubiłem go za to co stworzył. Trochę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Kiedy pisałem ten tekst wczoraj wieczorem, nie miałem pojęcia że to ostatnie godziny Steve&#8217;a Jobsa. A może już nie żył. Po prostu natchnęło mnie nagle żeby napisać tę notkę. Choć w sumie nie napisałem słowa bezpośrednio o nim &#8211; nigdy nie należałem do fanbojów będących jego wyznawcami, zawsze lubiłem go za to co stworzył. Trochę to wszystko&#8230; przerażające. Steve zmarł dzisiaj w nocy. Wielkim człowiekiem był &#8211; bez wątpienia. Może jeszcze o nim napiszę&#8230; No cóż, zapraszam.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Gdybym wsiadł dzisiaj do wehikułu czasu i pokazał mnie sprzed 10 lat ten artykuł (oczywiście oprócz przekazania Almanachu) to pewnie naraziłbym się (oprócz pytań o łysinę) na szyderstwa. Apple? Mac? Never. Bo dekadę temu rzeczywiście trudno byłoby mnie podejrzewać o jakąkolwiek sympatię do znaku jabłka. Macintoshe kojarzyły mi się głównie z Makami Classicami w liceum (zwanymi przez nas pogardliwie lodówkami) i sprzętami w redakcji Gazety Wyborczej na których to z trudem można było odpalić Duke Nukem. Lepsze gry oczywiście nie działały, jak to słusznie ujmowała jedna z parodii reklam Mac vs PC &#8211; &#8222;Photoshop is not a game!&#8221;<span id="more-1809"></span></p>
<p>Gry. No właśnie. To przywodzi mi na myśl jedną ważną konstatację. Pewne sprawy w moim życiu po prostu się zmieniły. Zmieniło się moje postrzeganie świata, moje potrzeby, czy kryteria którymi się posługuję przy wyborze sprzętu. Dziś w gry (o ile mam na nie czas) gram głównie na PS3.<!--more--></p>
<p>10 lat temu mieszkałem w jednym pokoju, mój desktop był dla mnie maszyną do gier, moim kinem, odtwarzaczem muzycznym, narzędziem do pracy i wszystkim innym co przychodziło mi do głowy. Stał pod biurkiem &#8211; wiecznie bez obudowy, z wiecznie wystającymi kablami &#8211; zawsze przecież mogła przyjść konieczność podpięcia nowego twardego dysku, wymiany karty graficznej, czy usunięcia jakiegoś konfliktu sprzętowego ze sterownikiem skanera. Wygląd? Jaki wygląd. Moja obudowa pamiętała jeszcze 1995 rok, wymieniłem ją chyba jakiś rok przed ostatecznym rozstaniem się z desktopem.</p>
<p>Dzisiaj mam dom i rodzinę, a mój rozkład dnia i potrzeby wyglądają oczywiście zupełnie inaczej. Filmy chcę oglądać na dużym telewizorze w jakości HD, muzyka z głośników komputerowych raczej mi nie wystarcza, <a title="Kąpiel w muzyce" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/02/kapiel-w-muzyce/" target="_blank">generalnie wolę ją obsługiwać bez używania klawiatury czy myszki</a>. Ale to czego potrzebuję to przede wszystkim WYGODA. I tu powoli kończę mój przydługi wstęp i przechodzę do sedna dzisiejszej notki. Właśnie, wygoda. Dziś, gdy przychodzę zmęczony z pracy, spełnię swoje ojcowskie obowiązki i padnę wreszcie na kanapę, ostatnią rzeczą którą chciałbym robić byłoby tweakowanie sprzętu, czy instalowanie sterowników. Chcę wygody. Chcę rozwiązań na miarę XXI wieku, takich o jakich marzyłem gdy byłem mały.</p>
<p>Jeszcze całkiem niedawno miałem swojego HTC Kaisera z mobilnym Windowsem i zastanawiałem się co tydzień nad tym jak go ulepszyć. Spędzałem całe wieczory w poszukiwaniu custom romów, wgrywałem je, instalowałem, udoskonalałem. Miałem ich do wyboru setki &#8211; musiałem przeczesać fora, opinie, w końcu zainstalować i&#8230; przekonać się za każdym razem że coś jest nie tak. Jako geek powinienem lubić tę sytuację, ale&#8230; no właśnie. Chyba po prostu z tego wyrosłem.</p>
<p>Podobną rzecz odczuwałem eksperymentując co roku z linuxem. Instalowałem mnóstwo dystrybucji, wersji, subwersji. Wszystko było ładne, piękne, ale co chwile natrafiałem na pionową &#8222;learning curve&#8221;, co chwilę okazywało się, że muszę gdzieś tam napisać jakiś skrypcik, że coś nie działa do końca, że coś&#8230; NIE. NIE CHCĘ.</p>
<p>Kupiłem Macbooka. Rok później (<a title="Iphone czy Android?" href="http://netgeeks.pl/index.php/2009/11/iphone-czy-android/" target="_blank">choć bardzo bałem się tej decyzji</a>) kupiłem iPhone&#8217;a. Niedawno postanowiłem też oprzeć mój system kina domowego na Maku Mini. I jestem bardzo zadowolony.</p>
<p>Oczywiście mógłbym pewnie być zadowolony z innego sprzętu. Android jest coraz lepszy, Windows 7 też wreszcie daje się porównywać z OSX jeśli chodzi o szybkość i gładkość obsługi. Ale ja mając cały sprzęt i oprogramowanie jednej firmy mam pewność że będzie to działać &#8211; i to działać tak jak powinno. Pamiętam te nerwy gdy kupowałem podzespoły dla mojego PC. Czy płyta będzie dobrze chodzić z tym prockiem? A karta graficzna? A co na to Windows? Teraz nie mam tych problemów. Mam mniej możliwości, ale więcej pewności i bezstresowości.</p>
<p>Leopard nie pozwala mi na wiele rzeczy na które pozwalał mi Windows &#8211; nie mogę nawet zmienić koloru czy wyglądu okienek! <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Nie mówiąc o innych sprawach na które pozwalał mi system Microsoftu. Na OSX mam  sto razy mniej programów. Ale wiem, że programy które zainstaluję, prawie zawsze będą działały i to tak jak chcę. Nie będe się praktycznie przejmował sterownikami, bibliotekami upchanymi po różnych katalogach, defragmentacją dysku, czy innymi pierdułami. Owszem, ogarniałem to na Windowsie, w końcu studiowałem informatykę i pracowałem w helpdesku. Ale teraz po prostu NIE MUSZĘ.</p>
<p>Nowy iOS5 zaprowadza wygodę na jeszcze wyższy poziom. Idea chmury nie jest oczywiście wymyślona przez Apple. Ale ma być właśnie BEZSTRESOWA. I działać w tle. Tak jak silnik mojego samochodu, czy mechanizm sterujący moją pralką. Nie raz powtarzałem &#8211; nie chcę sterować kierunkiem i prędkością obrotów bębna. Chcę włożyć brudne pranie i wyjąć czyste. Jeśli muszę ustawię temperaturę. Jeśli muszę.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/DCjeSNomXrU?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Oprócz wygody, bezawaryjności i bezstresowości użytkowania jest jeszcze jedna rzecz za którą cenię produkty Apple. Tak, to wygląd. Oczywiście można się śmiać z tego, można &#8211; co czyni większość applefobów &#8211; <a href="http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2010/09/nie-jestem-gejem/" target="_blank">wyzywać nas od gejów</a>, śmiać się że jesteśmy jak kobiety które oceniają samochód po kolorze a nie silniku. Można&#8230;</p>
<p>Ja nie wstydzę się tego że lubię rzeczy ładne. Zresztą pewnie większość applefobów też nie raz kieruje się wyglądem. Czy nie wybieracie samochodów TEŻ ze względu na wygląd? Czy wasze kobiety po prostu świetnie gotują i prasują, czy są też ładne? ;P (lub analogicznie o facetach). Czy wybierając ubrania patrzycie tylko na cenę i wygodę? Chodzilibyście w ubraniach roboczych, albo dresach. Zresztą jeśli tylko &#8222;fanboje&#8221; (ostatnio <a href="http://www.spidersweb.pl/2011/10/dzis-swieto-fanbojow.html" target="_blank">Ewa Lalik napisała że sami tak się nazywamy </a>- co za bzdura, to jej kolejna applefobiczna, emocjonalna i irracjonalna notka) lubią ładny wygląd swojego sprzętu, to czemu inne marki telefonów i innych urządzeń elektronicznych zaczęły ostatnio tak bardzo dbać o design?</p>
<p>I ostatnia rzecz. W dyskusji o Apple musi też pojawić się wątek lansu. Osobiście uważałem go zawsze za śmieszny. Może jestem zepsutym bogaczem z branży reklamowej (w dodatku ze stolycy), ale widok iPhone naprawdę nie robi IMHO na nikim wielkiego wrażenia. To naprawdę dość popularny telefon który nie jest symbolem bogactwa jak poniektórzy zdają się sugerować. Może w liceum &#8211; sorry, gdy byłem w liceum nie było komórek <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Mam sprzęt który świetnie działa. Pewnie poszczególne modele komputerów, czy telefonów mają lepszą specyfikację tego czy owego. Jednak jeśli patrzę na całość jako mój ekosystem &#8211; nie widzę lepszego rozwiązania. Wiem, że wszystko będzie działało, synchronizowało się i grało tak jak zostało zaplanowane. Nie będę miał kontroli nad wszystkim, nie będę mógł pogrzebać w każdym elemencie, ale zupełnie mnie to nie interesuje. Chcę wsiąść do samochodu i jechać, a nie bawić się wystającymi kabelkami licząc na to czy owo. I chcę mieć pewność, że wszystko będzie dopracowane w najmniejszych detalach. Bo będzie.</p>
<p>Owszem nie będę mógł pogodzić się z niektórymi decyzjami firmy (na przykład brakiem slotów na karty SD przez długi czas, czy brakiem wytnij i wklej plik w OSX, albo brakiem możliwości zmiany dźwięku sms w iPhone), ale wiem że wszstko, łącznie z tym jak wyjmuje się produkt z pudełka zostało dokładnie zaplanowane. Za swoją cenę &#8211; owszem. Ale mogę pozwolić sobie na tę odrobinę luksusu. Bo jeśli w banku nie obchodzi mnie czy płacę 0 czy 10 złotych miesięcznie (co to za kwota?) a obchodzi mnie wygoda obsługi rachunku i jego możliwości, jeśli w sieci komórkowej nie obchodzi mnie miesięczna różnica w abonamencie rzędu 15 złotych (półtora kebaba?) a obchodzi mnie zasięg sieci i jakość obsługi klienta, tak od sprzętu elektronicznego oczekuję dopracowania, bezawaryjności i bezstresowości w obsłudze.</p>
<p>Zupełnie jak w Siri które ma pojawić się w nowym iPhone.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/rNsrl86inpo?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Może konkurencja miała sterowanie głosowe. Może rozpoznaje ono nawet większą ilość języków. Może&#8230; Ja wiem, że to nie kolejna apka, tylko dobrze dopracowany projekt. Tak wygląda. Zupełnie jak w filmach SF które oglądałem gdy byłem mały. A może po prostu starzeję się i cenię sobie wygodę i pewność. Tak czy inaczej &#8211; uwielbiam produkty Apple. I nie widzę na razie żadnej realnej alternatywy. Biorąc pod uwagę kryteria na których mi zależy. Bo jak to mówił Sawyer do Kate w LOST: &#8222;It&#8217;s all about details, Freckles&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/10/za-co-uwielbiam-apple/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepsze foto-aplikacje na iPhone</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/09/najlepsze-foto-aplikacje-na-iphone/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/09/najlepsze-foto-aplikacje-na-iphone/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Sep 2011 07:02:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje]]></category>
		<category><![CDATA[autostitch]]></category>
		<category><![CDATA[camera+]]></category>
		<category><![CDATA[dermandar]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[hdr]]></category>
		<category><![CDATA[hdr pro]]></category>
		<category><![CDATA[hipstamatic]]></category>
		<category><![CDATA[hipster]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[panorama]]></category>
		<category><![CDATA[perfectphoto]]></category>
		<category><![CDATA[photosynth]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1760</guid>
		<description><![CDATA[Każdy kto ma przyjemność obserwować mój feed na Facebooku wie dobrze, że robię dużo zdjęć za pomoca iPhone&#8217;a. Na początku pstrykałem je okazjonalnie, ale wraz ze ściągnięciem kilku programów i wdrożeniem się w nie, mój Nikon zaczął pokrywać się kurzem &#8211; coraz częściej robię zdjęcia tylko telefonem. Aparat zostawiłem sobie na wakacje i inne specjalne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Każdy kto ma przyjemność obserwować mój feed na Facebooku wie dobrze, że robię dużo zdjęć za pomoca iPhone&#8217;a. Na początku pstrykałem je okazjonalnie, ale wraz ze ściągnięciem kilku programów i wdrożeniem się w nie, mój Nikon zaczął pokrywać się kurzem &#8211; coraz częściej robię zdjęcia tylko telefonem. Aparat zostawiłem sobie na wakacje i inne specjalne okazje.</strong></p>
<p>Bo rzeczywiście za pomocą kilku aplikacji możemy dokonać znacznego &#8222;pimp my phone&#8221; &#8211; pstrykamy zdjęcie, poświęcamy 2-3 minuty na jego obróbkę i od razu wrzucamy online. O części aplikacji już pisałem, teraz postanowiłem zebrać je w jedną notkę i odrzucić te, które egzaminu nie zdały. Zestawienie oczywiście mocno subiektywne, podawajcie swoje typy, lub argumenty za i przeciw <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Chciałem  je podzielić na programy do robienia zdjęć, do ich obróbki i do dzielenia się nimi, ale jak zwykle sztywne dzielenie jest trudne &#8211; każdy program spełnia mniej lub więcej każdą z tych trzech funkcji.<span id="more-1760"></span></p>
<h2><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/id329670577?mt=8&amp;ign-mpt=uo%3D2" target="_blank"> 1. Zamiast aparatu &#8211; Camera+ : 0,79 Eu</a></h2>
<p>O tej aplikacji <a title="Król iPhonografii" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/" target="_blank">pisał już Kmita</a>. Ja dodam, że wtedy zainstalowałem ją i po krótkim okresie przystosowawczym zacząłem używać. Jest naprawdę świetna &#8211; mam ja na pasku zamiast zwykłego aparatu. Po pierwsze ma kilka trybów robienia zdjęć i ustawiania ekspozycji, ale z tego dość rzadko korzystam. Najważniejszą chyba funkcją jest dla mnie edycja zdjęcia po jego zrobieniu. Najpierw przycięcie, potem wybranie predefiniowanego trybu dzięki któremu poprawiana jest ekspozycja i kontrast zdjęcia. Tu musze zwrócić uwagę na świetny tryb &#8222;Clarity&#8221; &#8211; wyciaga on niedoświetlone fragmenty obrazu, zwiększa ostrość i nadaje zdjęciu nieco dramatyczny wygląd (szczególnie w przypadku chmur). Powiększa on nieco rozpiętość tonalną, działając nieco jak program do HDR.</p>
<p>Następnie mamy do wyboru 18 (lub 27 po dopłacie, ale nie opłaca się ona zbytnio) gotowych filtrów które możemy nałożyć na zdjęcie. Są to zarówno efekty kolorystyczne, hipsterskie retro vintydż, jak i efekty specjalne&#8230;</p>
<div id="attachment_1763" class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/mzl.vevemzna.jpeg"><img class="size-full wp-image-1763" title="mzl.vevemzna" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/mzl.vevemzna.jpeg" alt="" width="320" height="480" /></a><p class="wp-caption-text">Filtry Camera+</p></div>
<p>Nie sugerujcie się tym, że zdjęcia wyglądają tak kolorowo &#8211; każdy efekt można stopniować, więc czasem lekka zmiana kolorystyczna (np 10%) może wywołać ciekawe efekty. Po nałożeniu efektów możemy dodać ramkę do zdjęć, niektóre ramki pozwalają na dodanie podpisu.</p>
<div id="attachment_1762" class="wp-caption aligncenter" style="width: 306px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/299227_10150288957884470_742339469_7471436_439926_n.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1762 " title="299227_10150288957884470_742339469_7471436_439926_n" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/299227_10150288957884470_742339469_7471436_439926_n-494x520.jpg" alt="" width="296" height="312" /></a><p class="wp-caption-text">Hipsterskie zdjęcie autora wykonane Wiadomo Gdzie</p></div>
<p>Czego brakuje w tym programie? Po pierwsze prędkości &#8211; powinien dość szybko przechodzić do trybu aparat &#8211; czasem na zrobienie zdjęcia mamy chwilę, niestety aplikacja odpala się czesto w trybie edycji lub innym, a na odpalenie kamery musimy czekać kilka sekund. Po drugie brakuje możliwości ręcznego grzebania w zdjęciu (ostrość, kontrast, itp).</p>
<h2><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/pro-hdr/id347104281?mt=8" target="_blank">2. Zamiast wbudowanego HDR &#8211; Pro HDR : 1,59 Eu</a></h2>
<p>Iphone 4 ma wbudowany tryb HDR, czyli mówiąc prostym językiem, tryb pozwalający na robienie zdjęć  gdzie jasne miejsca nie sa prześwietlone, a ciemne niedoświetlone. Tryb ten jednak jest dość mocno ułomny. Tu z pomocą przychodzi wspomniana aplikacja. <a title="HDR w komórce i nie tylko" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/11/hdr-w-komorce/" target="_blank">Pisałem już o niej i generalnie o HDRach</a>, więc teraz rozwodzić się nad tym nie będę. Dodam tylko, że jeśli mamy ładną scenerię, wysokie kontrasty (np ocienione miejsca, jasne niebo i ładne chmurki),  jakieś 30 sekund na zrobienie zdjęcia i możemy stać stabilnie &#8211; to możemy tej apki użyć. Daje naprawdę świetne efekty! Co prawda nie generuje prawdziwych HDRów, jak choćby program Photomatix (który wykorzystuje minimum 3 ujęcia i dokonuje Tone Mappingu), ale efekty są zadawalające.</p>
<div id="attachment_1764" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/259855_10150222854789470_742339469_6966095_6943497_n.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1764" title="259855_10150222854789470_742339469_6966095_6943497_n" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/259855_10150222854789470_742339469_6966095_6943497_n-494x661.jpg" alt="" width="494" height="661" /></a><p class="wp-caption-text">Karwia w HDR <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></div>
<p>Testowałem również aplikację iHDR, ale ma zbyt rozbudowany interfejs i strasznie długo dokonuje pomiarów.</p>
<h2>3. Jeśli nie starcza nam obiektywu &#8211; panoramy.</h2>
<p>Tu muszę podać kilka aplikacji, gdyż różnią się one nieco między sobą.</p>
<h3><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/autostitch-panorama/id318944927?mt=8" target="_blank">3.1 Autostitch &#8211; 1,99 Eu</a></h3>
<p>Świetna apka pozwalająca skleić panoramę z gotowych zdjęć. Po prostu robimy kilka zdjęć, dodajemy je i po sprawie. <a title="Panorama" href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/11/panorama/" target="_blank">Więcej pisałem tu</a>. Dobra jeśli chcemy uzyskać ładną, prostokątną panoramę, albo mamy już gotowe zdjęcia. Warto jednak przedtem przetestować następną.</p>
<h3><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/photosynth/id430065256?mt=8" target="_blank">3.2 Photosynth &#8211; darmowa</a></h3>
<p>To świetna darmowa aplikacja od Microsoft (!) pozwalająca na tworzenie panoram 360 (i mówię tu o kuli a nie okręgu!). Panoramę tworzy się automatycznie, swoją drogą to bardzo ciekawy interfejs. Można też tworzyć klasyczne panoramy, ale potem trzeba je przyciąć gdzie indziej. Niestety zrobienie panoramy 360 jest dość trudne i czasochłonne, ale można się pobawić.</p>
<h3><a href="http://itunes.apple.com/us/app/dermandar-panorama/id441183050?mt=8" target="_blank">3.3 Dermandar &#8211; 0,99 Eu</a></h3>
<p>Tą aplikacją możemy wykonywać dość szybko panoramy 360. Ma dość ciekawy interfejs, wszystko wykonuje się szybko i gładko. Zapisuje całość w formie zwykłego, prostokątnego zdjęcia.</p>
<h2><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/perfect-photo/id322556359?mt=8" target="_blank">4. Zamiast Photoshopa &#8211; PerfectPhoto &#8211; 0,79 Eu</a></h2>
<p>To jedna z pierwszych foto-aplikacji które ściągnąłem. Ma sporo funkcji do edytowania zdjęć &#8211; od ręcznego fine-tuningu, po gotowe filtry. Nie używam jej w normalnym workflow (nie mam na to czasu), ale czasami bawię się pojedynczymi zdjęciami. Ma genialne ciekawostki wyświetlane podczas obróbki zdjęć &#8211; jestem ich fanem <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Przyznam się bez bicia, że nie wypróbowałem zbyt dobrze Photoshop Express, którą wypuścił niedawno Adobe, ale na pierwszy rzut oka wolę PerfectPhoto.</p>
<h2><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/instagram/id389801252?mt=8" target="_blank">5. Do dzielenia się &#8211; Instagram : darmowy</a></h2>
<p>Choć większość zdjęć wrzucam ręcznie do odpowiedniej galerii na Facebooku, czasem wrzucam coś na Instagram. Czemu? To dłuższa historia na osobną notkę, czasem po prostu wolę podzielić się zdjęciem z nieznajomymi którzy są zainteresowani tego typu zdjęciami, niż ze znajomymi na fejsie. To trochę jak z blipem, twitterem i tagami. <a title="Instagram" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/" target="_blank">Więcej o instagramie już pisałem</a>. Pokrótce &#8211; to prosty kombajn (!) do robienia szybkich ujęć a&#8217;la polaroid. Robimy zdjęcia (lub wczytujemy gotowe), dodajemy jeden z efektów, udostępniamy. Jest fajny do zabawy, ale efekty są dość mocne i zazwyczaj ruinują zdjęcie &#8211; nie zawsze taki efekt chcemy mieć. Ja, przyznam się szczerze, wykorzytuję go niecnie głównie do robienia efektu &#8222;tilt-shift&#8221;, którego to inne aplikacje nie robią, a który przydaje mi się choćby do <a title="Foodspotting" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/foodspotting/" target="_blank">zdjęć które wrzucam na Foodspotting</a>. Więcej w ostatniej części notki. Aha, podobną funkcję spełnia Hipstamatic, ale w praktyce wybór filtra PRZED zrobieniem zdjęcia to bzdurna opcja. Chyba że ktoś rzeczywiście chce mieć wierny symulator łomo-podobnego aparatu. W każdym razie często korzystam z Instagram NIE wybierając żadnego z efektów, ale o tym za chwilę.</p>
<h2>Mój workflow</h2>
<p>Sporo tych aplikacji. Jak je wszystkie ogarnąć? Spróbuję to pokrótce opisać, w nagrodę dla tych którzy dobrnęli do końca notki <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Na początku prawie zawsze używam Camera+. Chyba że mam ochotę zrobić HDR. Wtedy najpierw odpalam HDR Pro, a zrobioną fotkę wczytuję do Camera+. Chociaż szczerze mówić coraz rzadziej, nie zawsze mam czas na HDR Pro, nie zawsze są warunki. Tu płynąłem statkiem, więc sklejanie zdjęć z kilku jęć odpadało &#8211; poruszałem się. A efekt zrobiony samą Camerą+ jest całkiem fajny.</p>
<div id="attachment_1766" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/316147_10150305767624470_742339469_7597858_435237394_n.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1766" title="316147_10150305767624470_742339469_7597858_435237394_n" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/316147_10150305767624470_742339469_7597858_435237394_n-494x368.jpg" alt="" width="494" height="368" /></a><p class="wp-caption-text">Camera+ i oczywiście clarity</p></div>
<p>Tutaj Clarity &#8211; działa prawie zawsze, czasem daje zbyt mocne efekty (a nie można go stopniować), więc wybieram inny tryb. Później jeden z filtrów &#8211; z odpowiednim stopniowaniem. Z ramek prawie nie korzystam. Kiedy zdjęcie jest gotowe wrzucam je ręcznie na Facebooka, lub jeśli jest odpowiednio ładne i mogę się nim pochwalić przed obcymi <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  na Instagram, #odpowiednio #je #tagując.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czasami bawię się mocno filtrami, ale przecież fotografia nie jest tylko po to, żeby wiernie odzwierciedlać rzeczywistość <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  <a href="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10150219142514470.340522.742339469" target="_blank">Tu moja galeria warszawskich widoczków</a>. Zrobiona w całości iPhonem 4.</p>
<p>Co z panoramami? Tu mam problem. Zazwyczaj chciałbym robić panoramy HDR i brakuje mi szczerze mówiąc takiej apki. Niestety HDR Pro nie pozwala ta robienie kilku ujęć z tymi samymi ustawieniami i różne części panoramy wyglądają inaczej, później po sklejeniu dziwnie to wygląda. Ostatnio bawię się w zrobienie kilku zdjęć zwykłym aparatem iPhone (z włączonym HDR), sklejeniem ich w Autostitch, a następnie obróbce w Camera+ (oczywiście Clarity). Albo nawet od razu Camera+ a później Autostitch. Daje to nawet fajne rezultaty.</p>
<div id="attachment_1765" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/317479_10150305759364470_742339469_7597791_483807059_n.jpeg"><img class="size-medium wp-image-1765" title="317479_10150305759364470_742339469_7597791_483807059_n" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/09/317479_10150305759364470_742339469_7597791_483807059_n-494x186.jpg" alt="" width="494" height="186" /></a><p class="wp-caption-text">Camera+ (Clarity) i Autostitch</p></div>
<p>No cóż &#8211; so many apps, so little time. Warto dodać na koniec, że niedługo Facebook ma stworzyć własną aplikację do uploadu zdjęć, która pobije wszystkie dotychczasowe. Pożyjemy, zobaczymy.</p>
<p>Powodzenia! <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/09/najlepsze-foto-aplikacje-na-iphone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Foodspotting</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/foodspotting/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/foodspotting/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jun 2011 21:09:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Geo]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1656</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu byłem w chińskiej knajpie. Dobrej, chińskiej knajpie (tak, są takie w pewnym mieście zachodniej Europy. Głodny byłem strasznie, a wszystko inne było pozamykane.  Nie wiedziałem na co trafię, w końcu ilość potraw w tych restauracjach jest zawsze imponująca, a nazwy nie zawsze wiele mówią. Całe szczęście menu przyszło mi z pomocą, otóż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jakiś czas temu byłem w chińskiej knajpie. Dobrej, chińskiej knajpie (tak, są takie <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  w pewnym mieście zachodniej Europy. Głodny byłem strasznie, a wszystko inne było pozamykane.  Nie wiedziałem na co trafię, w końcu ilość potraw w tych restauracjach jest zawsze imponująca, a nazwy nie zawsze wiele mówią. Całe szczęście menu przyszło mi z pomocą, otóż przy każdej potrawie&#8230; widniało jej zdjęcie!</strong></p>
<p><a href="http://www.foodspotting.com/" target="_blank">Foodspotting</a> wykorzystuje właśnie ten motyw. Bo co mówi lepiej o potrawie niż jej zdjęcie? Wiem, wiem, smak. Ale gdy ją smakujemy na zmianę może być za późno <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ale co to jest foodpostting? Ano po pierwsz etrend polegający na dzieleniu się zdjęciami jedzenia. Po to by (jak to przy social media bywa) zaspokoić nieco swoją ekstrawertyczną potrzebę dzielenia się, po drugie aby pomóc innym w podjęciu decyzji. A te 90% biernych oglądaczy? Niech korzystają!</p>
<p><span id="more-1656"></span></p>
<p>Aplikacja działa w dość prosty sposób. Analizuje twoje położenie i pokazuje zdjęcia dodane najbliżej. Dodatkowo pozwala oczywiście dodać swoje zdjęcie. Możemy zrobić je bezpośrednio z programu, albo wybrać gotowe z biblioteki. Druga opcja jest o tyle korzystniejsza, że możemy wybrać zdjęcie zrobione innym programem, wspomnianym ostatnio <a title="Instagram" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/" target="_blank">Instagramem</a> lub opisywanym wcześniej przez Kmitę <a title="Król iPhonografii" href="http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/" target="_blank">Camera+</a>. Dzięki temu może ono być lekko podrasowane &#8211; przede wszystkim mieć małą głębię ostrości, lub nawet efekt tilt shift &#8211; wygląda wtedy pro <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/14194026" width="500" height="281" frameborder="0" webkitAllowFullScreen mozallowfullscreen allowFullScreen></iframe></p>
<p>Każdej potrawie możemy dać &#8222;noma&#8221; czyli takiego lajka. Ilość lajków do dyspozycji zależy od tego ile osób nas śledzi, ile naszyh potraw ktoś polubił itp &#8211; całkiem sprytnie to pomyślane <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jak na porządny program przystało, możemy też wrzucenie zakomunikować na fejsie, na twitterze i foursquarze. Tak więc nie rozwodząc się zbyt długo &#8211; łapać za telefon i <a href="http://www.foodspotting.com/119607-michal-gorecki" target="_blank">śledzić mój profil</a>! Jako wytrawny smakosz (który ma nawet swój blog kulinarny <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> ) nie przepuszczę żadnego smakowitego kawałka! :&gt;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/foodspotting/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Instagram</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Jun 2011 22:15:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1638</guid>
		<description><![CDATA[Powinienem zacząć od usprawiedliwienia. Choć podobno usprawiedliwiają się tylko winni No dobra, jestem nieco winny, choć tylko nieco Nie pisałem prawie 3 miesiące&#8230; Nie będe rozwijał tematu, bo to nie mój osobisty blog, ani blog którego piszę o offline, ale miałem na przełomie marca i kwietnia operację tarczycy. Operacja zakończyła się najlepiej jak mogła &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Powinienem zacząć od usprawiedliwienia. Choć podobno usprawiedliwiają się tylko winni <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  No dobra, jestem nieco winny, choć tylko nieco <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Nie pisałem prawie 3 miesiące&#8230; Nie będe rozwijał tematu, bo to nie mój osobisty blog, ani <a href="http://subiektyw.glogg.pl" target="_blank">blog którego piszę o offline</a>, ale miałem na przełomie marca i kwietnia operację tarczycy. Operacja zakończyła się najlepiej jak mogła &#8211; wszystko jest w porządku, ale lekarz powiedział, że może spaść mi energia życiowa. No i spadła. Serio. Ale jak to mawia były gubernator Kaliforni &#8211; I&#8217;M BACK! <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</em></p>
<p>***</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Musze przyznać, że od kiedy mam iPhone&#8217;a, mój Nikon d90 pokrywa się kurzem. Nie jestem zawodowym fotografem, ba, moja przygoda z fotografią trwa dopiero niecałe 4 lata. Lubię fotografowac rzeczy ładne &#8211; głównie widoki i architekturę, z ludźmi mam jeszcze problemy. Ale największym problemem jest sam aparat &#8211; chciałbym aby był mniejszy, uniwersalny i żeby zdjęcia nie wymagały potem długiej i żmudnej obróbki. A od kiedy mam iPhone&#8217;a&#8230; bardzo często robię zdjęcia telefonem. Zaczęło się od robienia zwykłych zdjęć, później ściągnałem jeden program&#8230; drugi&#8230; trzecia. Jest ich trochę. Postanowiłem wię je nieco opisać &#8211; powiem szczerze że choć nie ma sensu porównywać iPhone&#8217;a z compactami, a co dopiero z lustrzankami, to warto mieć kilka aplikacji pod ręką&#8230;</strong></p>
<p>Zacznę od Instagrama, bo to program na swoją miarę niesamowity. Z jednego względu &#8211; ma swój system dzielenia się zdjęciami. Ale o nim powiem za chwilę, po kolei.</p>
<p>Instagram to kolejny program płynącay na hipsterskiej fali robienia zdjęć retro. Jest prosty jak konstrukcja cepa &#8211; zrób zdjęcia, nałóż filtr, wybierz miejsce w którym je zrobiłeś, udostępnij. No własnie &#8211; to ta kolejność, nie tak oczywista. Np Hipstamatic, o którym napiszę może w kolejnej notce, ma to na odwrót. Ale po kolei.</p>
<p><span id="more-1638"></span></p>
<h2>1. Zrób zdjęcie</h2>
<p>To chyba dość proste. Robisz zdjęcie, albo wybierasz ze zdjęć które masz zrobione wcześniej. Pamiętaj, że zdjęcie obetniesz dokwadratu &#8211; tego wymaga hipsterska forma polaroida <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<div id="attachment_1642" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3113.png"><img class="size-medium wp-image-1642" title="IMG_3113" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3113-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><p class="wp-caption-text">Oto oryginalne zdjęcia pana ze SPECu który woli wróżyć z trawki niż pracować <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></div>
<h2>2. Nałóż efekt</h2>
<p>Pierwszy krok to Tilt-shift. Co to takiego? Mówiąc najprościej efekt dająy złudzenie małej głębi ostrości, wszystko poza obszarem który wbierzesz będzie nieostre. Generalnie to taki rodzaj techniki foto z obiektywem z przesuwną ogniskową. A jej imitacj wykorzystuje się do tworzenia efektu makiety. O tym napisze też kiedy indziej <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Nam przyda się do stworzenia efektu mega pro zdjęcia <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<div id="attachment_1643" class="wp-caption aligncenter" style="width: 504px"><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3114.png"><img class="size-medium wp-image-1643" title="IMG_3114" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3114-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><p class="wp-caption-text">Tilt Shift</p></div>
<p>Drugi krok to wybranie jednego z kilkunastu efektów. Niektóre są prawdę mówiąc nawet fajne. Oto próbka:</p>
<p><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3115.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1644" title="IMG_3115" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3115-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3116.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1645" title="IMG_3116" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3116-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3117.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1646" title="IMG_3117" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3117-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3119.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1648" title="IMG_3119" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3119-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3120.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1649" title="IMG_3120" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3120-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3122.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1651" title="IMG_3122" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_3122-494x741.png" alt="" width="494" height="741" /></a></p>
<h2>3. Podziel się</h2>
<p>Po wybraniu efektu wybieramy miejsce w którym jesteśmy &#8211; choć nie musimy. Miejsca które widzmy zasysane są z Foursquare, Gowalli, FbPlaces i Bóg Wie Skąd. Możemy dodać też swoje, lub po prostu zostawić opcję znacznika na mapie. I teraz nadchodzi najważniejsza część &#8211; SHARE.</p>
<p>Oczywiście mamy możliwość zrobienia wrzuty na fejsa. Wrzuta jak wrzuta. Nie jest to zdjęie wrzucane do albumów fejsowych, a POST z linkiem do http://instragr.am</p>
<p>Ale oprócz tego nasze zdjęcie widzę wszyscy którzy zdecydowali się nas śledzić, a także ci, którzy weszli na naszego taga. Śledzenie to prosta sprawa, coś jak na Twitterze &#8211; jest jednostronne (nie trzeba być znajomymi, a może śledzić B, ale B nie musi śledzić A). Tagi za to działają dokładnie ak na Blipie lub Twitterze &#8211; nie muszę obserwować kogoś kto wrzucił zdjęcie z tagiem #sky, po prostu obserwuję tego taga&#8230; Tak więc możemy używac tagów już w opisie, lub po wrzuceniu zdjęcia dodac je w komentarzu. Ja robię zazwyczaj to drugie dodając #troszkę #tagów. I to działa!</p>
<p>Jak? Ano prosto. Przyzwyzailiśmy się już do modelu &#8222;ja i moi znajomi&#8221; &#8211; to model facebookowy. Oglądam co oni wrzucają, sjaty polecają mi co oni czytają. Ale co, jeśli chcę trafić szerzej? Instargram na to pozwala. Moje zdjęcia &#8211; odpowiednio otagowane &#8211; lajkuja Japończycy z drugiej półkuli. I to jest dopiero fajne <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Reasumując &#8211; do czego używam Instagrama? Do robinia fajnych zdjęć które zainteresują szerokie masy oraz do robienia efektu tilt shift choćby dla foodshareingu. Ale o tym next time <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/06/instagram/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Srejsbuk for iPhone</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/03/srejsbuk-for-iphone/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/03/srejsbuk-for-iphone/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2011 21:27:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>
		<category><![CDATA[3.3.3]]></category>
		<category><![CDATA[bugs]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1592</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam moment gdy przesiadłem się z mojego HTC Kaiser na iPhone. Wrażenie było oczywiście niesamowite, bo różnica w klasie telefonów jest olbrzymia, a Windows Mobile &#8211; jak już kilka razy pisałem &#8211; nie jest dla mnie zupełnie systemem napisanym na urządzenia mobilne, tylko nieudolnym klonem systemu desktopowego. Ale nie o tym miałem pisać. Aplikacja Facebookowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pamiętam moment gdy przesiadłem się z mojego HTC Kaiser na iPhone. Wrażenie było oczywiście niesamowite, bo różnica w klasie telefonów jest olbrzymia, a Windows Mobile &#8211; jak już kilka razy pisałem &#8211; nie jest dla mnie zupełnie systemem napisanym na urządzenia mobilne, tylko nieudolnym klonem systemu desktopowego. Ale nie o tym miałem pisać.</strong></p>
<p>Aplikacja Facebookowa z której korzystałem na HTC była tragiczna, ale dawała radę. Od czasu do czasu mogłem coś napisac na fejsie, czasem nawet wrzucić zdjęcie, choć była to droga przez mękę. Aplikacja iPhonowa była w porównaniu z tym czymś niesamowitym. Pozwalała mi po prostu zupełnie bezproblemowo chodzić po zdjęciach, przeglądac galerie, czy przede wszystkim obserwować co się dzieje.<span id="more-1592"></span></p>
<p>Najlepsze było też to, że co chwilę wychodziły do niehj aktualizacje. Dosłownie co miesiąc-dwa zostawała dodawana nowa funkcja. Bosko! Żyć nie umierać. Właśnie&#8230;</p>
<p>Aż 19 grudnia 2010 pojawiła się wersja 3.3.3. I to była tragedia.</p>
<p>Na początku zauważyłem nowe powiadomienia &#8211; tak jak w wersji www, kliknięcie na powiadomienie zawsze przenosiło do odpowiedniego miejsca &#8211; nie trzeba już klikać na podkreślone wyrazy. Ale potem okazało się, że wersja jest tak zabugowana, że korzystanie stało się koszmarem.</p>
<p>Co chwilę wysypuje się, przestaje wgrywać zdjęcia. Klik na powiadomienie o nowym komentarzu pod jakimś zdjęciem zazwyczaj nie przenosi pod to zdjęcie. Zazwyczaj nie działa też odświeżanie komentarzy pod zdjęciami. I tak dalej, mógłbym pisać o tym i pisać.</p>
<p>Nie, ten post nie ma drugiego dna, wniosku, czy alternatywnego rozwiązania. Jest po prostu upustem mojej frustracji &#8211; jak można przez prawie 4 miesiące nie wypuścić poprawki do oficjalnej aplikacji przy takiej ilości bugów? Masakra. Zgrzyt zębów. Marku &#8211; wstydź się <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Amen.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/03/srejsbuk-for-iphone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Król iPhonografii</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Jan 2011 18:40:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[camera+]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[iphonography]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1504</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd mam iPhona zacząłem robić zdecydowanie dużo więcej zdjęć. Wiąże się to oczywiście z tym, że wreszcie mam zawsze przy sobie przyzwoity aparat, który dodatkowo daje mi możliwość błyskawicznego podzielenia się zdjęciem ze światem. Niestety systemowa aplikacja służąca do robienia zdjęć jest szczerze mówiąc dosyć&#8230; biedna. Dlatego od razu zacząłem szukać jakiegoś fajnego odpowiednika. Przetestowałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify;">Odkąd mam iPhona zacząłem robić zdecydowanie dużo więcej zdjęć. Wiąże się to oczywiście z tym, że wreszcie mam zawsze przy sobie przyzwoity aparat, który dodatkowo daje mi możliwość błyskawicznego podzielenia się zdjęciem ze światem. Niestety systemowa aplikacja służąca do robienia zdjęć jest szczerze mówiąc dosyć&#8230; biedna. Dlatego od razu zacząłem szukać jakiegoś fajnego odpowiednika.</h4>
<p>Przetestowałem przynajmniej kilka (jak nie kilkanaście aplikacji) jednak z żadnej nie byłem zadowolony. Aż do czasu kiedy za sprawą świątecznej promocji cenowej w ręce wpadło mi Camera+ za 0,79€ !:)</p>
<p><span id="more-1504"></span></p>
<p>Camera+ (nie mylić z Camera Plus) posiada wszystko czego potrzebuję. Pozwala robić zdjęcie jedno za drugim bez czekania na jego przetworzenie (coś jak zdjęcia seryjne), ma filtr antywstrząsowy, grida ułatwiającego komponowanie ujęcia i bardzo bogaty zestaw fajnych efektów, dzięki którym zdjęcia mogą być tak samo trendi i cool jak te na Instagramie (albo nawet i bardziej ;D). Brakuje mi tylko możliwości wyprostowania lekko krzywo zrobionego zdjęcia, np. gdy horyzont &#8222;leci&#8221; o kilka stopni w jedną stronę.</p>
<p><a href="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/01/camera+.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1505" title="camera+" src="http://netgeeks.pl/wp-content/uploads/2011/01/camera+-494x188.jpg" alt="camera+ app for iphone" width="494" height="188" /></a></p>
<p>Do tego wspomniane szybkie dzielenie się zrobionymi ujęciami &#8211; na Facebooka, Twittera, Flickra i większość innych popularnych platform. Dla mnie bomba, nie podejrzewam, żebym szybko zmienił tą aplikację na jakąś inną.</p>
<p>W tym momencie Camera+ kosztuje 1,99$ ale tak czy siak &#8211; moim zdaniem warto.</p>
<p>Link do <a title="http://click.linksynergy.com/fs-bin/stat?id=mHJO*lNRP3Y&amp;offerid=146261&amp;type=3&amp;subid=0&amp;tmpid=1826&amp;RD_PARM1=http%253A%252F%252Fitunes.apple.com%252Fus%252Fapp%252Fid329670577%253Fmt%253D8%2526uo%253D4%2526partnerId%253D30" href="http://click.linksynergy.com/fs-bin/stat?id=mHJO*lNRP3Y&amp;offerid=146261&amp;type=3&amp;subid=0&amp;tmpid=1826&amp;RD_PARM1=http%253A%252F%252Fitunes.apple.com%252Fus%252Fapp%252Fid329670577%253Fmt%253D8%2526uo%253D4%2526partnerId%253D30">AppStore</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/krol-iphonografii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pamiętnik przyszłego króla. Cz 3 &#8211; Inni</title>
		<link>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/pamietnik-przyszlego-krola-cz-3-inni/</link>
		<comments>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/pamietnik-przyszlego-krola-cz-3-inni/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Jan 2011 22:13:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Geo]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[I.R.L.]]></category>
		<category><![CDATA[geogrywalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[geolokalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[grywalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[my kingdom]]></category>
		<category><![CDATA[Mykingdom]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://netgeeks.pl/?p=1490</guid>
		<description><![CDATA[Od samego początku grania w My Kingdom zdziwiła mnie jedna rzecz &#8211; ilość graczy. Byłem zszokowany, gra została odpalona w listopadzie 2010 roku, a tymczasem po obu stronach Kondratowicza (nie będącą w sumie arterią w centrum miasta) zauważyć można było wioski graczy. Jedynym problemem było to, że opcja dodania ich do znajomych była lekko wyszarzona. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Od samego początku grania w <a href="http://netgeeks.pl/index.php/2010/12/moje-mobilne-krolestwo/" target="_blank">My Kingdom</a> zdziwiła mnie jedna rzecz &#8211; ilość graczy. Byłem zszokowany, gra została odpalona w listopadzie 2010 roku, a tymczasem po obu stronach Kondratowicza (nie będącą w sumie arterią w centrum miasta) zauważyć można było wioski graczy. Jedynym problemem było to, że opcja dodania ich do znajomych była lekko wyszarzona.</strong></p>
<p>Problem rozwiązał się dość szybko. Okazuje się że byłem daleko od prawdy. Otóż wioski otoczone palisadą to wioski barbarzyńców, zarządzane przez system, czyli tak zwani NPC. Można od nich kupować towary, można ich okradać i to tyle.<span id="more-1490"></span></p>
<p>Pierwszego człowieka w grze spotkałem niedługo później. I tego samego dnia doznałem szoku. Otóż komunikat na ekranie pokazał mi, że został on właśnie&#8230; księciem całej Polski. Ano. Wielki Książe mieszka koło mnie <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Na początku nawet się z tego ucieszyłem, potem poczułem na własnej skórze, że to niezbyt dobra rzecz. Dlaczego? Ano dlatego że książe będzie oczywiście chciał, żebym został jego poddanym :]</p>
<p>No właśnie. Jak działa interakcja graczy w My Kingdom?</p>
<p>Po pierwsze w sposób pośredni &#8211; przez rynek. Jedni gracze wystawiają towary na rynek, inni je kupują. W ten sposób mogą kształtować się ceny (oczywiście przy większej ilości graczy). Na początku, póki graczy jest mało, system symuluje ruchy na rynku &#8211; kupuje towary wystawione przez graczy, wystawia też swoje. Całkiem to sprytne.</p>
<p>Ale jest też interakcja bezpośrednia. Krwawa i bezkrwawa.</p>
<p>Jeśli chcemy kroczyć ścieżką Bolesława Chrobrego, to musimy wytrenować swoje wojsko. Jeśli Kazimierza Wielkiego (a może raczej Zygmunta Starego?) inwestować w bezkrwawe metody i wybudowac teatr. Ale to nie takie proste. Najpierw musimy zdobyć tytuł rycerski i przestać być zwykłym ziemianinem. A jak? Za kasę rzecz jasna.</p>
<p>Każdy z wymienionych wcześniej obszarów gry ma swój poziom władcy. Każdy oprócz dzielnicy.</p>
<p>Tytuł na poziomie powiatu to <strong>Knight</strong> (rycerz). Najsilniejszy z rycerzy na danym terenie to <strong>Count</strong> (hrabia?).</p>
<p>Tytuł na poziomie regionu to <strong>Paladin</strong> (palladyn). Najsilniejszy z palladynów w regionie to <strong>Duke</strong> (diuk, książe?).</p>
<p>Tytuł na poziomie kraju to <strong>Duke</strong>. Najsilniejszy z Duków to <strong>Prince</strong>.</p>
<p>Trochę dziwne to nazewnictwo. Ale co zrobić.</p>
<p>Tytuł rycerza kosztuje 3000 sztuk złota. Tytuł palladyna &#8211; 25 tysięcy. Tytuł duke&#8217;a &#8211; nie mam bladego pojęcia. Dużo <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Co daje tytuł rycerza? Ano to że możesz wybudować zamek. Kosztuje on strasznie dużo surowców, ale pozwala wybudować koszary i teatr.</p>
<p>W koszarach rzecz jasna trenujemy wojsko. Każda jednostka wymaga innej broni do wytworzenia, każda ma też inne wartości ataku i obrony. Jedne są dobre do ataku na wioski, inne do ich obrony. Jedne dobre do ataku na zamki, jeszcze inne do ich obrony.</p>
<p>Teatr pozwala na wydarzenia kulturalne. Podnoszą one czynnik kultury, który pozwala bezkrwawo zdobywać pobliskie wioski.</p>
<p>Aha, jak działa zdobywanie? To nie do końca zdobywanie&#8230; Po prostu wioska staje się wasalem i płaci dziesięcinę swoich dochodów. To niezłe, bo nie pozwala na zbytnią rozpierdziuchę, jedynie na opodatkowanie.</p>
<p>Tak więc Heidi zaatakował moje włości a ja mogłem tylko zgrzytać zębami. No cóż, skupiłem się na budowie wojska i wyzwoliłem je czym prędzej. Na razie kontrataku nie było <img src='http://netgeeks.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Aha, zostałem tez rycerzem powiatu otwockiego. U rodziców, w Otwocku jest dżungla. Cool. Na palladyna na razie mnie nie stać. Bo w sumie i po co? Pozwala on atakować pobliskie zamki, bez ruszania tyłka z domu (zdalnie). Ale zamków w pobliżu chyba zbyt dużo nie ma&#8230;</p>
<h4>Jakie oznaki uzależnienia zacząłem wykazywac po 3 tygodniach gry?</h4>
<p><em>1. Cieszę się gdy nadjeżdża stary autobus &#8211; jedzie on wolniej</em></p>
<p><em>2. Cieszę się, gdy autobus stoi w korku, martwię gdy jedzie za szybko</em></p>
<p><em>3. Próbuję czasami namówić żonę na zmianę trasy gdy jedziemy gdzieś samochodem (bo musze zahaczyć o wioskę). Na razie bezskutecznie.</em></p>
<p><em>4. Cieszę się niezmiernie z wyjazdów na zakupy do Reala (bagna!),  z chęcią tam jeżdżę</em></p>
<p><em>5. Boję się nadejścia lata i uruchomienia mojego skutera (będę się zatrzymywał i odpalał komórkę?!)</em></p>
<p>To dziwne. Bardzo dziwne. Huh :&gt;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://netgeeks.pl/index.php/2011/01/pamietnik-przyszlego-krola-cz-3-inni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

