content top

Pamiętnik hodowcy ludzi, czyli rzecz o fanpejdżach

To ja. Hodowca ludzi. Mam ich w swojej hodowli coś koło 100 tysięcy. To mniej niż Mały Głód, ale cóż – Jego nie da się tak łatwo pobić. Na początek rzecz w którą mi nie uwierzycie, ale cóż i tak o niej wspomnę. To JA wymyśliłem fanpejdże. Yep. Oczywiście równolegle do mnie wymyślił je Zuckerberg i to on zgarnął śmietankę, a ja zotanę w cieniu niczem Kolumb w cieniu Amerigo Vespucciego ;D

No dobra, o co chodzi? Ano o to, że dawno, dawno temu, kiedy zapisywałem się na Facebooka, fanpage wyglądały zupełnie inaczej. Były bardzo proste, nie reprezentowały właściwie marek. Nie miały swojego feeda. Nie miały właściwie nic. Wtedy to wpadłem na pomysł stworzenia aplikacji dzięki której będziemy mogli pokazać innym jakie sa nasze ulubione marki. Oto dowód – aplikacja która jest stworzona (i nie wyszła nigdy poza nazwę :P). I całe szczęście, bo para poszłaby w gwizdek.

Read More

Listonic – (prawie) wygodna lista zakupów

Na Listonica trafiłem już jakiś czas temu, ale jakoś nie przypadł mi do gustu. Może dlatego że akurat byłem na etapie wyboru softu GTD (o czym chyba będzie osobna notka) i własnie tam komponowałem sobie listy zakupów. Ostatnio jednak przypomniałem sobie o nim i postanowiłem go przetestować. Aha cóż to takiego? Oprogramowanie pozwalające zarządzać listą zakupów. Wydaje się banalne? Bynajmniej.

Zarządzanie listą zakupów to rzecz z kategorii lifehack – bardzo je lubię. Ułatwiają czynności może nie do końca kluczowe, ale jednak potrzebne. Usprawniają życie :) Nie wiem jakie są wasze sposoby na zapisywanie listy zakupów – kartka, notka w telefonie, todo list, a może genialna pamięć. Ja wiem że nie raz musiałem posiłkować się telefonem. No dobra – prawie zawsze :]

Read More

DISQUS, czyli komentarze okiełznane

Komentowanie blogów denerowało mnie zawsze podwójnie. Jako blogera i jako czytelnika. Jako blogera denerwuje mnie przede wszystkim mała ilość komentarzy (hahaha, to taki mały hint dla Was i dowcip zarazem ;)). Ale też brak pewności czy komentujący zobaczy odpowiedź, oraz sensowne ogarnięcie awatarów i wyważenie pomiędzy zezwoleniem na anonimowe commenty a zobaczeniem co za ludzie realnie komentują (fotka, imię, nazwisko, link, itp).

Jako czytelnika właśnie brak możliwości subskrypcji komentarzy (lub inne zasady subskrypcji na każdym blogu), czy też problem z odnalezieniem własnego komentarza za jakiś czas. Sprawę pogorszył jeszcze bardziej Facebook – ludzie tak do niego się przyzwyczaili, że wolą komentować link do artykułu wrzucony na Facebooka, niż sam artykuł! Tam będą mieli powiadomienia, nie muszą się rejestrować, znają mechanizm. Na blogu – niekoniecznie.

Read More

I am Spartakus (czyli prawda o Burger Kingu)

Ja, czyli Michał Górecki. Współtwórca netgeeks. Polak. Żonaty,  jedno dziecko,  jeden pies. Kategoria D. Prowadzę kilka blogów. I to chyba tyle. Mogę o sobie powiedzieć jeszcze kilka rzeczy, ale na pewno nie mogę powiedzieć jednej – że to ja jestem twarzą Burger Kinga :) Niestety. To nie ja. Kto? Okaże się jutro. Mam swoje typy.

Ale o co w takim razie chodziło? Mówi się, że jeśli niewiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Może tak. Ale nie w moim życiu (no właśnie – powiedziałaby mooja żona – no właśnie!). U mnie, jeśli niewiadomo o co chodzi, to chodzi o jaja. I zabawę. Tak też było w tym wypadku.

Read More

Tak, to ja jestem tym blogerem

…szczegóły wkrótce :D

Read More

Groupon/Citydeal

Zostałem poproszony o recenzję systemu Groupon/Citydeal w zamian za lekkie zasilenie konta w tymże systemie. Słyszałem o nim wcześniej, choć generalnie trzymam się z daleka od tego typu propozycji. Wiem, że z moją niską asertywnością skończyłbym z kieszenią pełną nie do końca chcianych zakupów. Ale cóż – takiej propozycji się nie odmawia :) Tym bardziej, że moja geekowa ciekawość bardzo chciała go przetestować.

Korzystałem już raz z podobnego mechanizmu zakupów grupowych przy kupowaniu Macheist o którym co jakiś czas pisze Kmit. Tutaj jednak mechanizm nieco się różni. Ale o co chodzi?

Read More
content top