content top

Najlepsze foto-aplikacje na iPhone

netgeeks

Każdy kto ma przyjemność obserwować mój feed na Facebooku wie dobrze, że robię dużo zdjęć za pomoca iPhone’a. Na początku pstrykałem je okazjonalnie, ale wraz ze ściągnięciem kilku programów i wdrożeniem się w nie, mój Nikon zaczął pokrywać się kurzem – coraz częściej robię zdjęcia tylko telefonem. Aparat zostawiłem sobie na wakacje i inne specjalne okazje.

Bo rzeczywiście za pomocą kilku aplikacji możemy dokonać znacznego “pimp my phone” – pstrykamy zdjęcie, poświęcamy 2-3 minuty na jego obróbkę i od razu wrzucamy online. O części aplikacji już pisałem, teraz postanowiłem zebrać je w jedną notkę i odrzucić te, które egzaminu nie zdały. Zestawienie oczywiście mocno subiektywne, podawajcie swoje typy, lub argumenty za i przeciw :) Chciałem  je podzielić na programy do robienia zdjęć, do ich obróbki i do dzielenia się nimi, ale jak zwykle sztywne dzielenie jest trudne – każdy program spełnia mniej lub więcej każdą z tych trzech funkcji.

Read More

Instagram

netgeeks

Powinienem zacząć od usprawiedliwienia. Choć podobno usprawiedliwiają się tylko winni :) No dobra, jestem nieco winny, choć tylko nieco :) Nie pisałem prawie 3 miesiące… Nie będe rozwijał tematu, bo to nie mój osobisty blog, ani blog którego piszę o offline, ale miałem na przełomie marca i kwietnia operację tarczycy. Operacja zakończyła się najlepiej jak mogła – wszystko jest w porządku, ale lekarz powiedział, że może spaść mi energia życiowa. No i spadła. Serio. Ale jak to mawia były gubernator Kaliforni – I’M BACK! :))

***

Musze przyznać, że od kiedy mam iPhone’a, mój Nikon d90 pokrywa się kurzem. Nie jestem zawodowym fotografem, ba, moja przygoda z fotografią trwa dopiero niecałe 4 lata. Lubię fotografowac rzeczy ładne – głównie widoki i architekturę, z ludźmi mam jeszcze problemy. Ale największym problemem jest sam aparat – chciałbym aby był mniejszy, uniwersalny i żeby zdjęcia nie wymagały potem długiej i żmudnej obróbki. A od kiedy mam iPhone’a… bardzo często robię zdjęcia telefonem. Zaczęło się od robienia zwykłych zdjęć, później ściągnałem jeden program… drugi… trzecia. Jest ich trochę. Postanowiłem wię je nieco opisać – powiem szczerze że choć nie ma sensu porównywać iPhone’a z compactami, a co dopiero z lustrzankami, to warto mieć kilka aplikacji pod ręką…

Zacznę od Instagrama, bo to program na swoją miarę niesamowity. Z jednego względu – ma swój system dzielenia się zdjęciami. Ale o nim powiem za chwilę, po kolei.

Instagram to kolejny program płynącay na hipsterskiej fali robienia zdjęć retro. Jest prosty jak konstrukcja cepa – zrób zdjęcia, nałóż filtr, wybierz miejsce w którym je zrobiłeś, udostępnij. No własnie – to ta kolejność, nie tak oczywista. Np Hipstamatic, o którym napiszę może w kolejnej notce, ma to na odwrót. Ale po kolei.

Read More

Panorama

Zalew Lubianka pod Starachowicami, HDR + Panorama

Nie wiem co jest takiego w panoramach, że nas fascynują. Wystarczy do tego samego zdjęcia dodać trochę nieba i ziemi, zmienić proporcje i stanie się zwykłym zdjęciem. Ale wąska i długa panorama – wow :) Ucieszyłem się więc bardzo, kiedy dowiedziałem się, że sa programy pozwalające robić zdjęcia panoramiczne na iPhone. A więc do dzieła.

Najpierw znowu nieco teorii – ale bardzo prostej. Otóż to jak szeroko widzimy dany obraz przez obiektyw zależy od jego ogniskowej (wyrażanej w milimetrach). Obiektywy o małej ogniskowej (np 10mm) widza obraz bardzo szeroko, obiektywy o wysokiej (np 300mm) to teleobiektywy służące do zbliżeń. Obiektywy w komórkach mają zazwyczaj neutralną ogniskową pozwalającą wykonywać zwykłe ujęcia. Do wykonania panoramy musimy zrobić ich kilka.

Read More

HDR w komórce i nie tylko

Nie pisałem już dość długo, a to w związku z długo wyczekiwanym urlopem. Ale koniec laby i wracam do pisania. Na tematy dość wakacyjne :) Na początek trochę o zdjęciach. I iPhonie rzecz jasna. Choć nie tylko. Na pierwszy rzut panoramy i HDR.

Czy próbowałeś kiedyś zrobić zdjęcie okna w niezbyt oświetlonym pomieszczeniu? Zazwyczaj albo pomieszczenie jest ładnie oświetlone a za oknem nic nie widać, albo za oknem jest ładnie, a pomieszczenie wychodzi zupełnie ciemno. A przecież oko widzi to inaczej… Efekt jest jeszcze bardziej widoczny kiedy robimy zdjęcia gorszym aparatem lub komórką. Dlaczego?

Read More

Pokochaj fotografię po raz drugi

Pokochaj fotografię numer drugi

Nowy numer magazynu poświęconego szeroko pojętej fotografii jest już dostępny do ściągnięcia. Przejrzałem już cały numer i muszę przyznać, że jest bardzo ciekawy. Fajnie, że komuś chce się robić coś co, nie jest nastawione w 100% na zysk i sprzedaż powierzchni reklamowej. Powodzenia przy następnym numerze ;)

Warto nadmienić, że razem z nowym numerem zmieniła się też strona magazynu – teraz oparta jest o fajną, estetyczną skórkę do WordPressa. Jedyne co zmienił bym na niej to rozmiar logotypu. Wyjątkowo (!) powiększyłbym go o jakieś 10-20%. Szkoda, że link do bezpośredniego ściągnięcia magazynu jest dosyć mocno ukryty – szukałem go dobrych kilka minut. Dla niecierpliwych zostawiam link u siebie.

Link do ściągnięcia magazynu.

[EDIT] Zaraz po opublikowaniu posta dostałem maila od Michała Mrozka, który jest redaktorem naczelnym magazynu z prośbą o nie umieszczanie bezpośredniego linku do magazynu. Okazuje się, że można go dostać tylko mailem – szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem takie zachowanie ale usuwam link.

Read More

Brak czytnika pokonany

macbook-side

Jedną ze strasznie drażniących mnie w macbookach rzeczy jest brak czytnika kart. To bardzo denerwujące, a przecież wydaje się być standardem w dzisiejszych czasach. Nie mam obecnie pendrive’a, do przenoszenia danych wykorzystuję właśnie karty pamięci, których trochę mi się nazbierało. I niestety jestem zmuszony korzystać z zewnętrznych czytników – czytaj kolejnej rzeczy którą trzeba przy sobie nosić.

Kiedy miałem aparat na karty Compact Flash, pogodziłem się z faktem czytnika – trudno takiego olbrzyma wsadzić bezpośrednio w komputer, ale po zakupie Nikona 90 i karty SD mój ból przypomniał sie od nowa. Aż w końcu znalazłem rozwiązanie.

Read More
content top