Filmy z motywami gry
Na samym początku musze się przyznać, że piszę tę notkę po raz drugi. Ostatnim razem, już po jej napisaniu i poprawieniu ta… magicznie zniknęła. Serio. Nie było żadnych backupów, WordPress nie zapisał drafta. Ot tak. Nomen omen. Przegrałem. Ale postanowiłem zagrać jeszcze raz :)
Podczas ostatniego (nieco przedłużonego) sylwestra, obejrzeliśmy “Scott Pilgrim vs The World”. I tak mnie natchnęło, coby zebrać do kupy filmy z motywem gry. Bo bardzo je lubię. Czemu? Ano temu że jestem człowiekiem GRY. Uwielbiam gry wszelkiej maści – uwielbiam zasady, jasne wytyczne, oderwanie się od rzeczywistości, świat gry, zwycięzców i przegranych. A w niektórych filmach motyw ten się pojawia, ba, stanowi nawet oś całego filmu.
Nie chodzi mi o filmy robione na podstawie gier komputerowych. Te starają się wręcz uciekać od gry, starają się pokazać prawdziwą historię stojącą za Mortal Kombat, czy Street Fighter (WTF?). Mówię o filmach opartych o GRY jako takie. A więc bez zbędnego przedłużania. Avanti!
Read MoreBoardwalk Empire
Jest rok 1919. W USA właśnie wprowadzono prohibicję, nielegalna sprzedaż alkoholu kwitnie. W takiej właśnie scenerii rozgrywa się akcja kolejnego serialu, który z całą pewnością mogę Wam polecić.
Boardwalk Empire to moim zdaniem lepsza wersja Rodziny Soprano. Lepsza dlatego, że dzieje w ciekawszych historycznie czasach. Niedawno skończyła się wojna, niedługo prawo głosu wreszcie mają dostać kobiety, do tego wspomniana już przez mnie prohibicja. Można powiedzieć, że czasy idealne do rozwoju gangsterskiego “biznesu”. Pewnie co poniektórzy z Was się nie zgodzą ale tak czy siak warto spróbować. Jeżeli Tony Soprano przypadł Wam do gustu to myślę, że z Nuckym Thompsonem (warto nadmienić, że postać głównego bohatera jest oparta na faktach) będzie tam samo. Zresztą trzy nominacje do Złotych Globów o czymś świadczą ;) Soprano są zebrali pewnie więcej nagród ale poczekajmy na kolejne sezony BE, zobaczymy jak rozwinie się sytuacja.
W trakcie oglądania nie myślałem nawet jak dużo efektów specjalnych użyto w trakcie kręcenia. Niby nie ma żadnych gwiezdnych wojen, świetlnych mieczy ani podwodnych wojaży a okazuje się że autorzy wykonali kawał dobrej roboty:
Moim zdaniem jedynym minusem serialu są dość długie odcinki – spokojnie można by je uciąć z godziny do 30-40 minut ale to już takie zboczenie. Lubię gdy większość seriali zajmuje mi mniej więcej tyle samo czasu ile jeden posiłek i krótki odpoczynek po nim ;)
Miłym akcentem jest to, że serial można oglądać w polskim HBO (poprzez co nie trzeba pożyczać go od kolegów ze Stanów ;)).
BTW Może macie jakieś dobre seriale warte polecenia? Ostatnio mam wrażenie, że obejrzałem już wszystko co było tego warte i mam przez to trochę wolnego czasu do zagospodarowania ;)
Read MorePoradnik podróżnika w czasie
Temat podróży w czasie fascynował mnie od praktycznie od zawsze, czyli od obejrzenia Powrotu do Przyszłości w kinie, w 1985 roku. Teraz, podczas kinowego maratonu tej serii w którym brałem udział, naszło mnie, aby napisac notkę o filmach związanych z podróżami w czasie – filmach które mi się podobały. Nie będe tworzył kolejnej z cyklu “najlepsze” bo za chwilę zostanę ukamienowany, że o czymś zapomniałem albo czegoś nie uwzględniłem :)
Filmy o podróżach w czasie lądowały w moim folderze TT (Time Travel rzecz jasna), juz od długiego czasu (tak, były rzecz jasna ripowane w celach backupu z oryginalnych płyt!), a ja – głównie z moim wiernym kompanem Soo – pochłaniałem je po kolei. I nie mówię tylko o tych gdzie bohater wyraźnie podróżuje w czasie, mogą to być również różne czasowe anomalie. Wymieniłem te filmy które widziałem i które lubię, jeden którego nie kumam do końca, oraz dwa podwójne bonusiki :) No dobra. Naprzód! Aha, kolejność nie ma znaczenia :)
Read MoreCheck-in, show-off
“Check-in”. Słowo przeżywające swoją drugą młodość, kojarzone do tej pory prawie wyłącznie z hotelami. Check-in (zanim reszta autokaru dotrze do recepcji) i check-out (modląc się żeby rachunek doliczony do pokoju nie był zbyt wysoki). Dziś prawdę mówiąc coraz mniej osób kojarzy go wyłącznie z meldowaniem się w sposób fizyczny. Check-in to słowo wytrych – chleb codzienny dla ekstrawertyków i zmora dla introwertyków. A co to takiego?
Wszystko zaczęło się od pierwszych serwisów geolokalizacyjnych. Jestem w Hard Rock Cafe, wyciągam telefon, odpalam Foursquare/Gowallę/Facebook Places, wyszukuję na liście miejsc w okolicy właśnie Hard Rock Cafe, klikam “check-in”. Melduję się w nim – wirtualnie. Po co? O tym za chwilę.
Read MoreHarley mój, to jest to – kocham go!
Z racji pierwszej w tym sezonie (:/) poważniejszej choroby miałem trochę czasu, żeby odpalić serial na który ostrzyłem sobie zęby od dłuższego czasu. Sons of Anarchy opowiada historię członków pewnego amerykańskiego… gangu motocyklistów-harleyowców. Nie wiem jak Wam ale mi nie potrzeba lepszego haczyka ;]
Jestem już po pierwszym sezonie i naszło mnie kilka refleksji. Po pierwszego serial ma klimat którego po nim oczekiwałem. Motory, dziewczyny i brudne interesy to temat, który mi zdecydowanie pasuje. Całość jest zrobiona całkiem zgrabnie aczkolwiek nie jest to taka perełka jak np. Dexter albo pierwsze sezony Lostów. Brakuje mu tego czegoś co sprawia, że zaczynam oglądać sezonami a nie odcinkami ;)
Read More