Każdy kto choć trochę jeździ po Polsce wie dobrze, że przypomina to bardziej komputerową grę, niż swobodne przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Absurdalne momentami ograniczenia prędkości, TIRy które co chwilę trzeba wyprzedzać, pierdoły zwalniające do 10 km/h przed skrętem. Do tego oczywiście liczne radary. Nie chcę tutaj wywoływać dyskusji o ograniczeniach prędkości (zapraszam na mojego offlajnowego bloga, ale dopiero w poniedziałek, bo nie zapłaciłem za domenę :P), tylko o tym jak w jasny sposób dowiadywać się o tym co dzieje się na drodze. Bo przecież nie chodzi tylko o radary, czy kontrole prędkości, ale także korki i inne utrudnienia drogowe.
Oczywistym rozwiązaniem dla sporej części kierowców jest CB-Radio. Niestety, ja pewnie do właścicieli CB raczej nie dołączę. Nie wiem, zawsze drażniła mnie nieco społeczność radiowców, wydawała się trochę odrealniona ze swoimi dziwnymi kodami i “breko, breko”. Szczególnie w erze internetu :) Ale tak naprawdę to co drażni mnie w CB to słuchanie nieznajomych idiotów przerzucających się przekleństwami, czy dyskutujących w iście TIRowym (w najgorszym znaczeniu) stylu. Jakoś mnie ta cwaniacka gwara zupełnie nie ciągnie i tyle :)
Read More