Makowa blogosfera jest rozgrzana praktycznie do czerwoności. Wszystko przez to, że Apple ogłosiło wydanie nowej wersji Mac OS X (o nazwie Mountain Lion) latem tego roku. Bloggerzy informują, pytają a ja… A ja się wkurzam.
Denerwuje się dlatego, że Lion (którego de facto mam od bardzo niedawna) jest najzwyczajniej w świecie niedopracowany w stosunku do poprzednich wersji.Kiedy kupiłem swojego poprzedniego MBP (bodaj w 2007 lub 2008r.) przez przynajmniej dwa lata nie miałem żadnych zarzutów co do działania systemu. Nowy komputer (sprzed około pół roku) najpierw działał pod Snow Leo i było ok. Po update do Liona zaczęło się lekkie zamulanie. Zdarza się, że przy kilku oknach Chroma, iTunes itp. pojawia się chwilami kolorowa piłeczka oznaczająca oczekiwanie… Jestem przekonany, że nie jest to wina sprzętu tylko wczesnych wersji systemu operacyjnego, który najzwyczajniej w świecie potrzebuje dopracowania. Przecież aktualna wersja to dopiero 10.7.3!
Nie zrozumcie mnie źle – nadal jest o niebo lepiej niż w przypadku Visty z która była ostatnim Windowsem z którego korzystałem. Ponoć siódemka dużo zmienia i poprawia ale zawsze przy komentarzach na ten temat pojawia się magiczne stwierdzenie – „jeżeli umie się korzystać z systemu to wszystko jest ok!”. A ja nie chce musieć uczyć się korzystać z systemu. System ma działać. Działać na tyle sprawnie, żeby nie przeszkadzał mi w wykonywaniu mojej pracy, która jest dla mnie o niebo ważniejsza niż umiejętne instalowanie programów, dbanie o porządek na partycjach, reinstalacje itp. Nie tędy droga.
W komentarzach na naszym fanpage Adam bardzo trafnie stwierdził, że 30 dolarów wydane przez każdego użytkownika na aktualizację to dobry biznes. Oczywiście, że dobry ale jakoś nie z tym kojarzę Apple. Dla mnie do zawsze było przede wszystkim synonimem jakości. I takie chciałbym żeby pozostało. Chciałbym żeby Apple dalej robiło swoje i starało się utrzymać przy sobie profesjonalistów o których mam wrażenie, że zapomina od kilku lat ponieważ dla mnie mój Mac to przede wszystkim narzędzie do PRACY a nie kolejny gadżet jak iPad.
-
http://www.facebook.com/michal.kubiak Michal Kubiak
-
http://www.facebook.com/people/Piotrek-Kmita/1664365382 Piotrek Kmita
