Jesień. Dla uczniów i studentów oznacza powrót do szkoły dla innych koniec sezonu ogórkowego i wreszcie ruch w branży internetowej. Ale dla wszystkich jednak zaczyna się sezon serialowy. Większość popularnych amerykańskich stacji telewizyjnych zaczyna emisję kolejnych sezonów swoich sztandarowych produkcji.

Co warto obejrzeć podczas tegorocznej zimnej i deszczowej (bo coś czuje, że taka właśnie będzie) jesieni? Kolejność wg. mojego osobistego rankingu ;)

1. Dexter

The one jeden jeżeli chodzi o seriale. Po doskonałych dwóch pierwszych sezonach, trzeci był odrobinę gorszy, natomiast czwarty znowu zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko. Na dalsze losy sympatycznego laboranta-mordercy czekam najbardziej. Pierwszy odcinek piątego sezonu 27ego września.

2. House M.D.

Muszę przyznać, że na początku nie byłem zachwycony Dr. House’em. Ale po pewnym czasie scenarzyści doszli do wniosku (moim zdaniem bardzo trafnego), że oprócz akcji do swojej produkcji dołożą trochę fabuły. Wyszło chyba dobrze bo od tamtej pory oglądam z zapartym tchem. Pierwszy odcinek 7ego sezonu 21ego września.

3. Weeds

Pierwsze 2-3 sezony były super ale teraz muszę przyznać, że oglądam niejako z rozpędu. Mama-dilerka staje się coraz mniej wiarygodna a i wszystkie historie spotykające całą rodzinę robią się coraz bardziej abstrakcyjne. Tego specyficznego czarnego humoru też już jakby trochę mniej (i nie mogę wybaczyć autorom braku piosenki wejściowej). 6ty sezon emitowany jest od początku września.

Oprócz tego oglądam oglądam jeszcze kilka podłych produkcji, w które wciągnąłem się tylko i wyłącznie z powodu przewlekłej choroby (np. Vampire Diaries) ale aż wstyd się przyznać ;)

A Wy co będziecie oglądać tej jesieni?

Tu kiedyś napiszę coś o sobie ;]

  • http://www.facebook.com/people/Piotrek-Kmita/1664365382 Piotrek Kmita

    Swoją droga jestem strasznie ciekawe jak scenarzyści rozwiążą kolejny sezon Dextera – może zrobią flash forward w których dexter najpierw uczy małego swojego fachu a potem razem chodzą na polowania?:)

  • Anonymous

    Brakuje jeszcze dodać iż kończy się niestety True Blood :(
    A startuje także How I Met Your Mother i Heros

    • http://www.facebook.com/people/Piotrek-Kmita/1664365382 Piotrek Kmita

      True Blood zacząłem oglądać ale nie mogłem znieść aktorów. Wytrzymałem z 5 odcinków.
      Heros oglądał Michał ale z tego co mi mówił w pewnym momencie też porzucił.

      How I Met Your Mother muszę nadrobić bo nie oglądałem ani jednego odcinka ;)

      • Anonymous

        Jeśli lubiłeś Friends’ów to How I Met Your Mother jest jak najbardziej dla Ciebie. Takie lekkie i przyjemne do pośmiania się na wieczór.
        Ja kiedyś porzuciłem Lostów a teraz w wolnej chwili kończę ostatnia serie. Dobrze jest mieć do czego wrócić.