Pamiętam jak dziś – byłem w 7 klasie – był to w takim razie rok 1990. Pojechałem z Tatą do Niemiec i zobaczyłem Ją po raz pierwszy. Amiga 500. Byłem wówczas szczęśliwym posiadaczem C64, ze stacją dysków, z turbo przyspieszeniem i dwoma dżojstikami. I kilkudziesięciu dyskietek wypełnionych po brzegi grami. W jednej chwili to wszystko stało się bezwartościowe.
Sebastian – syn ludzi u których mieszkaliśmy, grał właśnie w Twinworld.
Read More