content top

I, phone.

Stało się. Po ponad roku procesu decyzyjnego (najdłuższego w moim przypadku – ever!) podjąłem wreszcie decyzję o telefonie. I jak się na razie okazuje – słuszną. Zdecydowałem się jednak na iPhone’a. Dla niektórych nie było to żadnym zaskoczeniem, odpowiem im tylko, że przecież równie dobrze mogłem rzucić monetą. Ale przecież zupełnie nie o to chodzi.

To dość ciekawe, bo w sumie jeszcze miesiąc przez zakupem telefonu szala mojej decyzji była bardzomocno wychylona w stronę Nexus One. Chciałem do niego dokupić klawiaturę i mieć możliwość korzystania z niego jako niemalże “mini ipada” ;). Ale potem wydarzyły się dwie rzeczy. Po pierwsze jeszcze raz zastanowiłem się nad tym z czego chcę w telefonie korzystać. Pomyślmy logicznie – ile razy będę musiał napisać na komórce dłuższy tekst? Ile razy nie wezmę wtedy ze sobą macbooka? To nie może przecież być wyznacznikiem…

Read More

Wykopaliska

Jak wynika z wpisu na oficjalnym blogu Wykop.pl dwa dni temu światło dzienne ujrzała nowa wersja tego najpopularniejszego (a w zasadzie teraz już jedynego poważnego) polskiego Digga. Pierwszy rzut oka?

Na pierwszy rzut oka dla mnie jest bardzo w porządku. Mimo, że na Wykop nie wchodzę częściej niż raz na kilka dni to poprzednie grafika już dawno zdążyła mi się znudzić. W nowej wersji fajnie rozwiązane jest tło – delikatna grafika moim zdaniem daje radę. Jeżeli chodzi o zawartość jest poprawnie. Nie ma szału – moim zdaniem przydało by się jakoś wyróżnić tytuły informacji – np. ikonką symbolizującą kategorię danego wpisu.

Read More

O tym jak (po raz kolejny) zmieniłem przeglądarkę

Można powiedzieć, że moja praca na komputerze to ciągłe zmiany. Cały czas coś zmieniam – programy z których korzystam, strukturę plików, ustawienia lub nawet takie pierdoły jak tapeta na biurku. Często zdarza się tak, że po kilku miesiącach wracam np. do poprzedniego programu tylko po to, żeby za pół roku zmienić go na poprzedni. I tak w kółko.

Tak było m.in z przeglądarkami. Przez ostatnie dwa lata lawirowałem między Safari a Firefoxem. Przez pewien czas denerwował mnie brak kilku rozszerzeń na Safari, z kolei lisek potrafi ześwirować i zamulać przeokropnie.

Tak właśnie stało się kilka tygodni temu – nie wiadomo czemu Firefox zaczął wywoływać “plażową piłeczkę” z częstotliwością 2x/min co naprawdę doprowadza mnie do szaleństwa. A od jakiegoś czasu z Safari zaczęła korzystać moja druga połówka (brak problemu z wylogowywaniem się z serwisów społecznościowych) także postanowiłem dać szansę dziecku wujka Googla i zaistalowałem brand new shiny Chrome ;)

Szczerze mówiąc chcałem to zrobić już dawno temu ale czekał na wersję, która da mi możliwość spokojnie zainstalować przynajmniej wiekszość wtyczek, z których korzystam na co dzień. Brakuje mi tylko iStock Zoom, dla którego muszę odpalać Firefoxa.

W dniu dzisiejszym minęły dwa tygodnie i… Muszę powiedzieć, że jest naprawdę fajnie. Wersja z której korzystam (5.0.307.1) jest stabilna, szybka i dała mi to co strasznie lubię – poczucie czegoś nowego. Naprawdę, kiedy zmieniać choćby program czuję się jakbym miał nowy komputer. Takie moje zboczenie ;)

Polecam każdemu kto lubi zmiany – z Chroma na Maku spokojnie da się już korzystać. I jest tak szybki jak obiecywali.

Do zobaczenia za 2 miesiące, kiedy będę zmieniał Chroma z powrotem na Firefoxa:)

Read More

Macheist Nano Boundle 2

Od dzisiaj możecie kupić kolejną paczkę oprogramowania skompletowaną przez ludzi z MacHeist. Dla ludzi, którzy po raz pierwszy zetknęli się z paczkami polecam swój wpis sprzed prawie roku.

Warto nadmienić, że nie jest kolejna “duża” paczka a edycja Nano, kosztująca odpowiednio mniej ale zawierająca dużo mniej atrakcyjne aplikacje. Szczerze mówiąc nie widzę tam niczego dla siebie – a szkoda bo w każdym do tej pory opublikowanym zestawie mogłem znaleźć coś ciekawego.

Poza tym dziwne jest to, że jeszcze rok temu (podczas poprzedniej edycji Nano) aby dostać wszystkie aplikacje wystarczyło rozwiązać kilka zadań a teraz autorzy wymagają od nas już stosownej opłaty ;) Niby nic dziwnego, że chcą zarobić ale myślałem, że podtrzymają Nano jako swego rodzaju zabawę mającą na celu ściągnięcie większej ilości użytkowników to dużych edycji.

Nie będę wyliczał co wchodzi w skład paczki bo nie dość, że możecie sami przeczytać to na stronie MacHeist to dodatkowo inni opisali to już nawet po polsku.

BTW Muszę przyznać, że designerzy z MacHeist znowu dali radę – przy każdej edycji tworzą bardzo ładne i nowoczesne strony dla swoich projektów. No i takie bardzo makowe ;)

Read More
content top