Posted by Piotrek Kmita in Film
on Feb 7th, 2010 | 2 comments
Dzisiaj pierwszy post z serii krótkich rekomendacji filmowych. Do tej pory nie widziałem chyba jeszcze filmu choćby ocierającego się o Solidarność i lata 80te, który nie byłby nadęty i pompatyczny. A “Wszystko co kocham” Jacka Borcucha takie właśnie nie jest. W luźny, fajny sposób opowiada o nastolatkach, które musiały dorastać w tym okresie.
Dla mnie 8/10.
1 person likes this post.
Dodaj wiadomość do swoich ulubionych serwisów:
Podobne posty:
No ja rozumiem “krótkie”, ale żeby jeden akapit? :P
Właśnie tak.