Siła Lisa

Po nieco długiej przerwie (spowodowanej rekonstrukcją kolana Piotrka i urodzeniem się mojego syna) wracamy do boju :)

Jak każdy porządny geek, przetestowałem w swoim życiu chyba każda możliwą przeglądarkę. Nie byłem nigdy fanem Netscape (nie podobała mi się graficznie), nie przekonała mnie do siebie Opera, nie kupił mnie Seamonkey. Oczywiście dość szybko zrezygnowałem z IE. Po kilku nieudanych próbach zrezygnowałem też z Safari, a Google ciągle nie wypuścił dobrej wersji Chrome na Maka (choć nie zanosi się na to, abym się na nią przesiadł – to taka refleksja po próbach na Windowsie). Regularnie za to wracam do Firefoxa i to on od kilku ładnych lat jest moją ulubioną przeglądarką.

Nie chcę robić żadnego porównania , czy podawać liczb – nie mają one dla mnie wielkiego znaczenia. Znaczenia nie mają także mikrosekundowe różnice w czasie ładowania stron i inne temu podobne parametry. To co trzyma mnie przy ognistym lisie to pluginy. Tak, tutaj znowu daje o sobie znać moje ulubione słowo – “community”. Pluginów na Firefoxa jest mnóstwo, ja postaram się dzisiaj opisać te z których ja korzystam.

1. Adblock Plus

Od tego dodatku uzależniłem się tak bardzo, że gdy widzę przeglądarkę pełną reklam, to nie moge się nadziwić brzydocie internetu. Wiem, wiem, jako osoba bądź co bądź z tej branży powinienem być wrogiem takich rozwiązań. Niestety – nie moja wina, że zachłanność reklamodawców zamieniła internet w taki syf. Zapomniałem już co to toplayer, zapomniałem co to idiotyczne bannery zasłaniające pół ekranu przy jednym złym ruchu myszką. Adieu!

2. Xmarks

Plugin ten robi dokładnie to do czego jest stworzony – ani mniej ani więcej. Eksportuje na serwer twoją listę zakładek i ściąga ją w razie potrzeby. Przydaje mi się to bardzo gdy pracuję na kilku kompach, a także po reinstalu. Czasami szybko instaluję to na gościnnym kompie, aby mieć dostęp do swojego paska z zakładkami podręcznymi. Nie potrafię chyba bez niego żyć :)

3. Web Developer

Nie ma chyba geeka który nie znałby tego pluginu. A na pewno nie ma takiego developera :) Ten zestaw narzędzi to ósmy cud świata – świata webdesignu. Dodaje mnóstwo użytecznych funkcji pozwalających na zdiagnozowanie problemów ze stroną, podświetla odpowiednie elementy, pokazuje kod HTML i CSS, pozwala zmieniać CSS w locie i dodaje milion innych użytecznych funkcji. Nie wyobrażam sobie tworzenia jakiegokolwiek sajtu bez niego.

4. Google Reader Watcher

Dwie notki temu pisałem o Google Readerze. Mała ikonka w dolnym prawym rogu ekranu generowana za pomocą tego pluginu dostarcza mi informacji o nieprzeczytanych postach, za jej pomocą mogę też od razu przenieść się do czytnika. Very handy!

5.  Measure It

Malutki, choć wygodny plugin, który pozwala na szybkie zmierzenie dowolnego elementu na stronie. Nie jest to dodatek z gatunku codzienych, ale bardzo przydaje się gdy akurat chcemy coś szybciutko zmierzyć.

6. Download Statusbar

Prawie każdy z nas ściąga olbrzymie ilości plików z netu. Ten dodatek w bardzo przyjazny sposób pokazuje w głównym oknie bieżąco ściągane pliki – postęp w ich downloadzie, oraz te które już się ściągnęły. Dwukrotne kliknięcie uruchamia ściągnięty plik. To wszystko pozwala zapomnieć o CMD-J, czy przeszukiwaniu katalogu “Downloads”.

7. Flagfox

To dodatek z gatunku nic nie dających, choć jakoś go lubię :) Wyświetla małą flagę w pasku adresu wskazującą na fizyczną lokalizację serwera. Może rzeczywiście czasem się przydać, mnie natomiast służy jako ciekawostka. I samouczek flag :)

8. Cooliris

Ten całkiem fajny plugin, a właściwie aplikacja specjalnie powędrowała na koniec mojej listy. Powód jest banalny – niestety przez większość czasu jest wyłączona. Zwalnia przeglądarkę na jakieś pół sekundy, co kilkanaście sekund – zupełnie nie wiem dlaczego. Warta jednak jest przetestowania – może to z moim kompem jest coś nie tak. Przydaje się szczególnie, gdy szukamy jakiejś grafiki. Ściana obrazków przypominająca ścianę telewizorów w studiu TV jest nie tylko fajna, ale bardzo praktyczna. Znalezienie czegoś choćby w Google Images jest o wiele prostsze – dziesiątki obrazów dosłownie przewijają się przed naszymi oczami, nie trzeba ciągle klikac upierdliwego NEXT. Warto spróbować i ewentualnie monitorować zmiany, gdyż coraz więcej sajtów współpracuje z Cooliris.

I to tyle. Chyba jednak poszperam czegoś nowego, dawno nie wyszukiwałem nowych pluginów. A może wy znacie jakieś fajne o których zapomniałem?

Dodaj wiadomość do swoich ulubionych serwisów:
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Technorati
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • Flaker
  • Grono
  • LinkedIn
  • Polec.pl
  • Sfora.pl

Podobne posty:



9 Responses to “ “Siła Lisa”

  1. Yavin says:

    Bardzo fajna lista, 2 nowe wtyczki mi doszły :)

    Ja używam jeszcze:
    -Firebug – przydaje się do tworzenia stron
    -Delicious – tyle się stron odwiedza, trzeba to ogarnąc!
    -Gmail Manager – nie przepadam za programami, wole ogladnąc poczte w przeglądarce
    -Menu Editor – jest tyle nie używanych opcji w menu kontekstowym
    -Read it Later – dużo czytam
    -Undo Closed tab button – ikonka przywracania zamknietych kart

  2. [...] netgeeks.pl przed chwilą Siła Lisa | Netgeeks netgeeks.pl/…index.php/2010/01/sila-li… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

  3. kmita says:

    Btw. jest juz non-beta wersja Chrome na Maka ale… Nie obsługuje pluginow ;) Na szczescie tylko na razie. Niestety google sam przyznaje, ze chrome na maka jest jego bolaczka wiec nie sadze zeby szybko wydali wersje z plugami.

  4. kmita says:

    Ah i oczywiscie na codzien uzywam jeszcze nieocenionego iStockZoom – pluginu umożliwiającego powiększanie (nadal ze znakami wodnymi) zdjęć z serwisu istockphoto.com.

  5. Ale szczerze – w czym ma być lepszy Chrome? Ta cała gadka z prędkością to dla mnie jak różnica pomiędzy tym czy ktoś ma cię kopnąć w czoło czy w skroń :]

  6. [...] źródło: netgeeks.pl Follow us on Twitter 1,509 śledzących RSS Feed 164 czytelników Siła lisa 1 głosuj! Recenzja kilku pluginów do Firefox'a, które są niezbędne dla każdego [...]

  7. Ravicious says:

    Web Developera i Measure It da się zastąpić Firebugiem – posiada on obie te funkcje.

    Ja kilka tygodni temu przesiadłem się na Chrome, bo wg moich odczuć Firefox na Linuksie to nie to samo, co na Windowsie, na którym chodził zdecydowanie lepiej. Zresztą, sporo się o tym w sieci mówiło.

    A w Chrome zainstalowałem tylko kilka dodatków:
    – AdSweep
    – FlashBlock
    – Google Mail Checker
    – RSS Subscription Extension
    – URLShortener

  8. Wiktor Nowak says:

    Wszystko fajnie, ale jeśli chodzi o pracę na Macu (używasz jak się domyślam), to jednak Safari wymiata, a nikt o niej nie wspomniał:). Może to subiektywne odczucie, ale wraz z systemem OSX współpracuje wyśmienicie. FF przy tym wydaje się ciężki i ślamazarny. Co do wtyczek to są praktycznie wszystkie potrzebne.

    - AdBlock – gorszy od tego w FF jest sprawdza się
    - Cooliris – jest
    - Delicious plugin zamiast Xmarks – działa jak trzeba, zakladki dostępne wszędzie i zawsze.
    - Glims – mocno rozszerza brakujące funkcje Safari

  9. def says:

    Dodałbym jeszcze obsługę gestów myszy: All-in-one-gestures.

Leave a Reply