5 powodów dla których nigdy nie będę pracował na H@kintoshu

hak

Wszystko zaczęło się od tego, że Apple przestało produkować komputery z procesorami PowerPC. Po ich zamianie na jednostki Intela oczywiste stało się to, że od tej pory na Makach można bez żadnych problemów instalować system Windowsa. A skoro można tak… to czemu niby nie robić by tego w drugą stronę i na zwykłych PC instalować system OSX?

Pomijam fakt, że jest to nielegalne ze względu na licencję dostarczaną razem z systemem Apple. O ile normalny użytkownik może mieć ją w nosie bo i tak raczej nikt się do niego nie przyczepi to eliminuje to z gry wszelkie firmy starające się sprzedawać podróbki komputerów Apple (o czym dotkliwie przekonał się ostatnio Psystar – jedna z pierwszych firm oferujących hakintoshe).

Jednak moim zdaniem budowanie komputera (co wcale nie jest takie super proste, bo trzeba starannie dobierać podzespoły tak, żeby jak najlepiej “imitowały” one maka) mija się z celem. Dlaczego?

1. OSX

Szczerze mówiąc to zakochałem się w tym systemie od pierwszego wejrzenia. Wszystko jest super tam super dograne i intuicyjne, dzięki czemu od samego początku czuje się w nim jak u siebie :) Dodatkowo udogodnienia typu Spaces pozwalają mi na efektywną pracę nawet na bardzo małej matrycy laptopa.

Microsoft od lat czerpie z OS X’a pełnymi garściami (na youtube.com słynne są filmiki typu Widgets vs Gadgets – not the same ;)) ale moim zdaniem nie tędy droga. Wprawdzie łatwo jest skopiować dobre rozwiązania ale zawsze się zastanawiałem, dlaczego MS nie może zatrudnić odpowiednich ludzi (talarów na pewno przecież im nie brakuje) którzy mogliby zaprojektować dla nich ładny, intuicyjny i szybko działający system. Może Windows 7?

2. Stabilność

Razem z Hakintoshem tracimy to co w makach jest najlepsze. Wprawdzie mityczna stabilność OSX’a skończyła się z czasem PowerPC to jednak komputery Apple nadal są dużo bardziej stabilne niż zwykły blaszak składany przez osiedlowego specjalistę. Choćby dlatego, że system jest dopasowany specjalnie do sprzętu na którym jest instalowany. A nie tak jak w przypadku Windowsa, który musi działać na każdy sprzęcie – od Dell, przez Asusy na składakach kończąc.

3. Aplikacje

Wszystko zależy od branży w jakiej się pracuje ale niektóre grupy zawodowe bardzo cenią sobie sprzęt Apple. Nie tylko graficy czy muzycy ale także choćby dziennikarze.

4. Other Features

Razem z komputerem Apple dostajemy wiele dodatków, takich jak np. dodatkowe porty (firewire, którego trudno szukać w najtańszym laptopie ze sklepu dla idiotów) lub też kapitalny iLife, który w duecie z OpenOffice.org w zasadzie spełnia wszystkie moje potrzeby jeżeli chodzi o oprogramowanie biurowo-multimedialne.

5. Design

Niestety ale dla mnie to też się liczy. Podobno Windows 7 sporo zmienia w tym temacie ale jeżeli chodzi o poprzednie wersje systemu Microsoftu to nigdy nic mi się tam podobało. Mimo “wspaniałych interfaców XP i Vista pierwszym co robiłem na nowym komputerze było włączenie starego dobrego layoutu 98. Niby też nie jest najładniejszy ale jakoś mam do niego sentyment. Poza tym zazwyczaj wyłączenie wszelkich wodotrysków znacznie przyspieszało pracę.

Dodaj wiadomość do swoich ulubionych serwisów:
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Technorati
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • Flaker
  • Grono
  • LinkedIn
  • Polec.pl
  • Sfora.pl

Podobne posty:



23 Responses to “ “5 powodów dla których nigdy nie będę pracował na H@kintoshu”

  1. [...] źródło: netgeeks.pl Follow us on Twitter 1,507 śledzących RSS Feed 95 czytelników Hakintosh or not to hakintosh? 1 głosuj! Czyli 5 powodów dla których nie będę korzystał z hakintoshy.    [...]

  2. iTomek says:

    Hmm chyba jakieś błędy logiczne widzę :) Co do powodu 1 to nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Przecież ideą Hakintoshy jest właśnie instalacja OSX więc to nie może być powód przeciw. Z 5 byłbym się zgodził gdybyś pisał o designie technicznym … a Ty znowu o OSX który przecież jak pisałem wyżej jest na H@.

    Drugi argument jest oczywisty, więc nie ma co tu się rozpisywać.

    3 czyli Aplikacje. Można przecież legalnie używać kupionych aplikacji na H@. Licencje aplikacji uwzględniają tylko “swoje” prawa a nie zapisy które łamiemy instalując już samego OSX na PC.

    4 FW i inne porty są już praktycznie w każdym laptopie za ok 3k czyli nadal 1-1,5k mniej od MB White. A iLife iWork itd. można dokupić oddzielnie.

    Ja również jestem przeciw H@ ale żeś straszną kaszankę zrobił we wpisie :P

  3. Hmm czy ja wiem?

    Może trochę uprościłem bo dla mnie istnienie OSXa bez komputera Apple jest bez sensu.

    5tka to design przedmiotu a nie tylko systemu.

    Chociaż może faktycznie trochę jest chaotycznie – sorry. Dzisiaj wyszedłem ze szpitala (po rekonstrukcji więzadła kolanowego) i jestem jeszcze na mocnych lekarz a chciałem coś bardzo chciałem napisać ;)

  4. iTomek says:

    Odstaw ten Ketanol czy Morfinę bo Ci nie służy :P

    Ideą H@ jest instalacja OSX. Więc fan Apple ma to co lubi czyli określone środowisko pracy.

    Problem więc możemy rozpatrywać jedynie w określonych obszarach:
    1) Prawnym / Etycznym
    2) Kompatybilności / problematyczności instalacji i konfiguracji
    3) Hardware i jego wygląd / funkcjonalność.

    Bo w teorii “miodność” i komfort wynikający z pracy na systemie OSX jest ten sam.

  5. No właśnie tylko w teorii. Mając system teoretycznie ten sam system ale inny sprzęt tworzy to wiele różnych problemów. Co z tego, że np. bedę miał w systemie obsługę WiFi skoro sterownik będzie zrywał mi połączenie co 10 minut? Czytałem o takich własnie problemach.

    Poza tym moim zdaniem nie można rozdzielać tutaj sprzetu i softu. Na miodność wpływa choćby to, że bateria jest umieszczona w odpowiednim miejscu (a z innymi laptopami różnie bywa) i można je otwierać jedną ręką. I gdzie podzieje się cała miodność kiedy takie pierdoły cały czas będą mnie denerwować?:)

    Ketanol zgadłeś hehe

  6. iTomek says:

    Widzisz, w teorii mamy dwie ścieżki:

    1. H@ na PC. Tutaj mamy w 100% skuteczność. Składamy sprzęt i nam wszystko działa.

    2. H@ na Laptopie / Netbooku. Na taką sytuację powołują się pewnie Twoje źródła. Tu mamy rosyjską ruletkę. Może działać na określonych modelach ale pomimo że firma X i firma Y ma identyczne bebechy to w X będzie działać WiFi a na Y już nie. Są odpowiednie listy, gdzie są zbierane zgodności sprzętowe dla modeli laptopów. Baa nawet ludzie przygotowują specjalne preinstalowane paczki pod określone specyfikacje.

    H@ są popularne więc siłą rzeczy dla ludzi szukających bardziej alternatyw dla Mac Pro niż Macbook bo idzie łatwiej dopasować poszczególne podzespoły.

    P.S. Co do bóli / rekonwalescencji to Ci coś doradzę. Puszczę na prywatnego maila bo nie chcę tu reklamy uskuteczniać ;)

  7. No tak – czyli zostaje nam coś co powiedzmy, że miało by być odpowiednikiem Maka Pro. Nie jestem pewien ale coś mi się wydaje, że złożenie takich bebechów jakie są w MP nie jest bardzo tanie więc teoretyczny zysk zmniejsza się, rajt?

    Dla mnie hakintosh cały czas jest opcją dla ludzi którzy mają za dużo wolnego czasu i po prostu chcą to przetestować. A tak to gdzie się nie obrócę widzę same minusy :)

  8. [...] netgeeks.pl 22:38 5 powodów dla których nigdy nie będę pracował na H@kintoshu | Netgeeks netgeeks.pl/…ow-dla-ktorych-nigdy-nie-… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

  9. Pietia says:

    Powody starczają dwa:
    1) to nielegalne
    2) jabłko kupuje się po części dla szpanu. Hackintosh szpanerski nie jest.

  10. @Pietja:Ja dla szpanu nie kupiłem. Serio. I długo się z myślami biłem – Kmita świadkiem.
    I nie żałuję – po ponad półtora roku.
    Nazwę to inaczej – dla mnie zawsze ważny był design. I wazny jest nadal. Dlatego przecież nie chodzimy na codzień w dresach, prawda? ;)

    @iTomek:Dla mnie jest jeszcze bardzo ważna rzecz – community. Kiedy mam problem z makiem, wchodzę na forum i pytam. Jest tam milion osób mających maka. A kto ma hackintosha? Praktycznie nikt. Nie wiem kto będzie go miał za 2 lata, ani czy ta firma będzie w ogóle istniała. Masakra. Maka zabieram do dowolnego punktu serwisowego na świecie.

  11. No właśnie – zapomniałem dodać bardzo ważnego punktu jakim jest serwis. Co kiedy popsuje mi się coś w hakintoshu? Muszę szukać odpowiedniego serwisu dla karty graficznej, dysku, procesora, płytygłównej, bla, bla, bla.

    Chyba lepiej jednak jest mieć wszystko w jednym miejscu ;)

  12. iTomek says:

    Noo tylko że sam serwis Apple w PL ma dość mroczą historię ;) Dopiero coś ostatnio się dopiero poprawił.

    Nie mówiąc już o tylko jedno rocznej gwarancji (gdy za taką cenę to laptopy mają nawet i 3 lata z naprawą u klienta w dobę jak np. DELL) i o CHORYCH cenach AppleCare u nas w kraju, gdzie za rozszerzenie gwarancji za laptopa 4,5k (MB White) zapłacimy kolejny 1000zł.

  13. Górek mieszka teraz w Szwajcarii więc jego polski serwis mało obchodzi ;) A ja mam same dobre wspomnienia – raz tylko coś tam nie śmiegało i Cortland załatwił wszystko od ręki.

  14. iTomek says:

    Noo za granicą to inna liga. Popsuje Ci się iPhone? Wymienią od ręki na nowy.

    Popsuje Ci się u nas iPhone? Czekaj z 1-2m na “ekspertyzy”.

    Apple i jego support aby zaliczyć in plus dla marki musi być rozpatrywany z perspektywy kraju starej unii a nie PL bo tu KAŻDA inna marka zostawia Apple z tylu … niestety.

    Ty może miałeś dobre wspomnienia ale moi znajomi już nie bardzo ;) Z przypadkami nawet uwalonego (dosłownie brudnego) laptopa po powrocie z serwisu czy też czekanie po miesiąc czasu, bo części z USA jeszcze nie doszły.

  15. Ale pewnie chodzi o serwis ex. SADu? Jeżeli chodzi o Cortland albo MacLife itp. to nie widziałem zbyt wielu niepochlebnych opinii w sieci.

  16. iTomek says:

    SAD zniknął stosunkowo niedawno a póki co świeższych opinii brak :)

  17. pawelacb says:

    Jak już wcześniej ktoś zauważył, twoje powody wyboru między komputerem MAC a komputerem PC są troche niezrozumiałe.
    Mam wrażenie że nie miałeś dużo do czynienia z hackintoshem.
    Gdy byś miał to wiedział byś że nie ma odczuwalnej różnicy w szybkości pracy, wyglądzie ani stabilności leoparda na PC i na MACu.
    Komputer z jabłuszkiem są tak drogie że mało który użytkownik w Polsce jest w stanie sobie na niego pozwolić. Prowadzi to do coraz większej popularności hackintosha i to się bynajmniej w najbliższym czasie nie zmieni. Nie widzisz plusów posiadania hackintosha, oznacza to że jesteś zamożnym człowiekiem albo pochodzisz z zamożnej rodziny – oczywiście jak na Polskie standardy.
    Nie ma w tym nic złego ale prawdopodobnie wypacza to twój pogląd na pewne kwestie.
    Nie znam danych statystycznych ale śmiało mogę zaryzykować stwierdzenie że 95% Polaków nie stać na sprzęt Apple.
    Kiedyś korzystałem z hackintosha i po dobrej konfiguracji działał w 100%. łatwiej wymienić kartę Wi-fi za 200-300 zł niż kupić Maca za 5000-6000 tyś i to z przeciętnymi parametrami.
    Teraz mam Maca i cieszę się legalnym oprogramowaniem ale rozumiem tych którzy nie mając pieniędzy za to mając możliwości korzystają z nich i instalują sobie Leoparda na komputerach PC.

  18. pawelacb says:

    PS: Panie Michale Górecki, skąd Pan może wiedzieć czy użytkownicy forum poświęconym produktom Apple są użytkownikami komputerów PC czy Mac. Mam komputer Mac i często zaglądam np. na forum myapple.pl, robiłem to także jak byłem posiadaczem hackintosha.
    Osobiście znam przynajmniej 5 użytkowników hackintosha którzy również udzielają się na tym forum. Co więcej, są strony i fora poświęcone użytkownikom komputerów PC z systemem Apple.

  19. pawelacb says:

    Pozwoliłem sobie przedstawić moją subiektywną ocenę za i przeciw komputerom Mac i PC z systemem Apple. Oczywiście wygrał Mac ale różnica nie jest w cale tak duża. Przepraszam jednocześnie za spam w tym temacie ale nie da się zrobić edycji wystawionego już komentarza.

    —————–

    RODZAJ KOMPUTERA: komputer przenośny LAPTOP

    HACKINTOSH MAC
    Cena 10/10 2/10

    NOTA WYJAŚNIAJĄCA
    Dobry laptop klasy PC można kupić za 2,5 – 3 tys zł. Dobry Mac kosztuje między 6 – 8 tys zł.

    HACKINTOSH MAC
    Wygląd 7/10 10/10

    NOTA WYJAŚNIAJĄCA
    Nie ma wątpliwości że Mac jest kwintesencją piękna i to zarówno jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny jak i oprogramowanie. Laptopy PC są ładne ale daleko im do produktów Apple, jedyną radością użytkownika hackintosha pozostaje wygląd systemu i softu.

    HACKINTOSH MAC
    Oprogramowanie 6/10 8/10

    NOTA WYJAŚNIAJĄCA
    Oprogramowanie dla obu opcji jest to samo ale z aktualizacjami systemu dla hackintosha nie jest zbyt różowo. Ogólnie brakuje mi kilku funkcjonalnych aplikacji z których korzystam czasami na Windows. Nie brałem pod uwagę czy system jest legalny czy nie, część użytkowników Mac-ów prawdopodobnie również posiada nielegalna instalację systemu, oczywiście skala problemu jest nieporównywalnie mniejsza.

    HACKINTOSH MAC
    Podzespoły 6/10 4/10

    NOTA WYJAŚNIAJĄCA
    Tu przeważają sprzęty klasy PC. Różnorodność sprzętowa jest dużo większa niż w MACu, nawet biorąc pod uwagę że większość podzespołów PC nie jest kompatybilna z systemem Apple.

    HACKINTOSH MAC
    Instalacja 2/10 9/10
    i konfiguracja

    NOTA WYJAŚNIAJĄCA
    Instalacja i konfiguracja MACa jest prosta i przyjazna nawet dla początkującego użytkownika.
    Instalacja hackintosha stwarza problemy nawet zaawansowanym użytkownikom i nawet jak się uda to i tak czeka nas praca poinstalacyjna.

    HACKINTOSH MAC
    Zgodność sprzętowa 5/10 10/10

    NOTA WYJAŚNIAJĄCA
    Jak masz MACa to wiesz że wszystkie podzespoły będą działać, nie ma innej opcji. W przypadku hackintosha jest różnie, raz działa a innym razem chała.

    HACKINTOSH MAC
    Serwis 6/10 7/10

    NOTA WYJAŚNIAJĄCA
    Mac – plus to dobry kompleksowy serwis, gorzej jak sprzęt się zepsuje po gwarancji bo nie wszyscy chcą i mogą naprawić maca.
    PC – serwis kompleksowy, problem stanowi tylko zmiana systemu na ten legalny, otrzymany przy zakupie. Czasami można oddać laptopa do serwisu bez dysku, w zależności od warunków gwarancji. Po okresie gwarancyjnym łatwiej i taniej serwisować komputery klasy PC.

    ——————

    Starałem się w tej ocenie wyszczególnić podstawowe aspekty doboru sprzętu, na pewno jednak o kilku sprawach zapomniałem.

  20. Wow, dzięki za takie obszerne komentarze ;) Może skleisz je w jeden spójny tekst i bardzo chętnie opublikuje go na netgeeks?

    W zasadzie nie będę się teraz odnosił do Twoich argumentów bo wyszło by równie wielkie wypracowanie:) Z częścią się zgadzam, z częścią nie.

    Jeżeli chodzi chodzi o pieniądze to maki w wyższych konfiguracjach bardzo czesto sa traktowane jako sprzęt do pracy – taki, który zwraca się po miesiący albo dwóch.

  21. Pawle,
    (darujmy sobie “panowanie” w internecie),
    dziękuję za obszerny komentarz i porównanie. Nie uwzględniłeś jednak kilku czynników o których chciałbym wspomnieć. Dodam tylko, że rzeczywiście nie wszystkich stać na maka. Chociaż generalnie sa one droższe od PC, to od prostych porównań bym się wstrzymywał, zależy jak definiujemy “dobrego PC”. Ale nie o tym. Po prostu jedni mogą pracować ma Makach, inni na PC tak samo jak jedni jeżdżą takimi samochodami, a drudzy zupełnie innymi.

    Ja po prostu neguję rozwiązanie h@ckintosha jako takiego. Dlaczego?

    Po pierwsze już krótkie poszperanie w necie naprowadziło mnie na komentarze świadczące o niestabilności hackintoshowego systemu. Autorzy musieli dokonać pewnych modyfikacji, niektórzy twierdzą że jest pozlepiany z hakowanych części kodu. Ok, nie potrafie podac szczegółów, więc niech nie będzie to koronny argument.

    Dla mnie bardzo ważną rzeczą jest gwarancja i community. Chociaż OSX jest najstabilniejszych systemem na jakim pracowałem (dowolnego linuxa rozwalałem w kilka dni, od 15 lat instaluje go co roku i co roku uważam że to jeszcze nie to, ale to zupełnie inna para kaloszy), winda oczywiście nie raz i nie dwa wieszała mi się, sypała, muliła, itp. OSXa właściwie nie bootuję, jedynie usypiam lub hibernują. Uptime sięga często miesiąca.

    Mimo to nie jest to system bezawaryjny. A jeśli cokolwiek przestaje mi działać mam pod ręką olbrzymią bazę wiedzy składającą się z milionów wpisów użytkowników – gdzieś w necie. Zazwyczaj w kilka minut udaje mi się rozwiązać dowolny problem. To urok maka – desktopowi użytkownicy PC mają zazwyczaj zupełnie inne konfiguracje, a nawet znalezienie dość sporej liczby użytkowników z takim samym laptopem nie jest łatwe. A co z h@ckintoshem? Gdzie community? Ilu jest ich użytkowników, jakie mam gwarancje że firma nie przestanie istnieć za miesiąc, dwa, dwanaście? Co wtedy ze mną?

    To samo tyczy się ewentualnego serwisu. Maka oddam w dowolnym miejscu na świecie, przyjmą mi go na podstawie numeru seryjnego. Często zaproponują zamiennik. Moim zalanym makiem serwis zajął się w jeden dzień. Nie znam takich terminów napraw w przypadku żadnego innego produktu. I znowu, co jeśli firma krzak zniknie, lub zacznie produkować jedynie tshirty, jak Psystar? :) Zostaję na lodzie. Wtedy wolałbym mieć solidnego PC i nie bawić się w jakieś dziwne rozwiązania.

    I na koniec – community to rzecz bardzo niedoceniana. Ale ultra ważna. I to tyczy się każdego produktu. Pomoc fellow users jest szybsza, i czesto skuteczniejsza od oficjalnych źródeł pomocy. A im większe community tym większe prowdopodobieństwo że ktoś już miał twój problem.

  22. pawelacb says:

    Drogi Michale ( czy ta lepiej )

    Dzięki za podsumowanie mojego podsumowania, podsumowującego, podsumowanie Piotrka. He he
    O to moje kilka groszy do twojego tekstu.

    1. Dobry Laptop Asusa albo HP to taki o parametrach MACa: Apple MacBook Pro 15.4 – 2.66GHz – 4GB RAM – 320GBHD – GF9600MGT / i kosztuje około 4000-4500 zł. Wymieniony prze ze mnie Mac kosztuje ponad 7000 zł.

    2. Hackintosh może posiadać taką samą funkcjonalności i wydajność jak system zainstalowany na komputerze klasy MAC, zależy to jedynie od doboru odpowiedniej konfiguracji sprzętowej. W moim poprzednim podsumowaniu wyraźnie określiłem że właściwa konfiguracja systemu Apple na komputerach PC może być trudna i bardzo czasochłonna. Jest to niewątpliwie jeden z największych minusów tego rozwiązania.

    3. Po twoich wypowiedziach wnioskuję że osobiście nie miałeś kontaktu z PC-tami na których zainstalowano system Apple. Ja przerobiłem to dość dokładnie jakiś czas temu i na podstawie doświadczeń starałem się zachować obiektywizm. Twoja opinia jest subiektywna i niepoparta własnym doświadczeniem. Częściowo jest prawdziwa ale tylko częściowo.

    4. Community – społeczność jest niezwykle ważna. W żadnym zdaniu swojego poprzedniego postu nie napisałem że tak nie jest. Również i ja jestem częścią wielu społeczności, aktywnym użytkownikiem wielu stron, forów i blogów. Nasze komentarze w tym temacie również są częścią tego “cyklu”. Apple to duża społeczność i duża ilość wiedzy i informacji które można przekazać ale…. Właśnie, ale społeczność Apple nie powstała wczoraj, rozwija się i powiększa od wielu lat. Społeczność Hackintosha również istnieje i niejednokrotnie tworzy symbiozę ze społecznością MACkową, tak jak w moim przypadku. Hackintosh support ( http://www.hackint0sh.org/f104/ ) to prawie 9000 tematów, całe forum ma ich dużo dużo więcej. Musisz jednak pamiętać że potrzeba dużo czasu że by społeczność Hackintosha stała się równie duża jak Apple chociaż prawdopodobnie nigdy to nie nastąpi.

    5. Proszę cię nie myl dwóch rzeczy. Hackintosh to idea systemu bez ograniczeń hardwerowych. Hackintosh to nie są gotowe komputery czy laptopy, to tylko system który możesz zainstalować na odpowiednich konfiguracjach sprzętowych komputerów PC. Hackintosh to idea zapaleńców którzy chcą że by z najlepszego system na rynku mogło korzystać więcej użytkowników, daleko im do Apple i nie można tych dwóch “firm” porównywać. Cytując ciebie to tak jak być napisał w 97r. o google że: “Ilu jest ich użytkowników, jakie mam gwarancje że firma nie przestanie istnieć za miesiąc, dwa, dwanaście? Co wtedy ze mną?”.
    Pożyjemy zobaczymy. Użytkownik hackintosha nie ryzykuje i nie inwestuje wiele.

    6. Jeszcze jedna ważna kwestia. Hackintosh jest moim zdaniem pożytecznym zjawiskiem ( choć oczywiście nielegalnym ) i to z kilku powodów. Najważniejszy jest taki że użytkownik może zapoznać się z systemem Apple nim wyda 7000-10000 zł na sprzęt. Dlaczego ma z góry zakładać że system Leopard będzie dla niego tym właściwym, czasami trzeba kilku dni albo tygodni że by się przyzwyczaić do zmiany systemu. Zwykły Kowalski nie zaryzykuje zakupu za 7000 tyś bez gwarancji że system będzie mu pasował. A jak nie będzie to co zrobi?, zainstaluje sobie na MACu Wina ?, to bez sensu. Po za tym Hackintosh nieświadomie bądź świadomie promuje markę Apple. Jak ktoś się już raz zakocha się w systemie Apple to będzie dążył że by kupić prędzej czy później MACa, tak było w moim przypadku.

    7. Co do serwisu to podzielam twoje zdanie ale musisz pamiętać że w Polsce jest 5 autoryzowanych serwisów Maca i może z tyle samo nieautoryzowanych gdzie możesz dokonać napraw pogwarancyjnych.
    Jednocześnie w Polsce są dziesiątki autoryzowanych serwisów marek komputerów PC i tysiące nieautoryzowanych. Po za tym ilość użytkowników MACów w Polsce ( i nie tylko ) jest znikoma w stosunku do użytkowników PC dlatego i skala problemu z serwisami jest bardzo różna. Jeżeli masz szczęście i mieszkasz w mieście gdzie jest serwis Apple to masz luz i możesz oczekiwać naprawy w ciągu 1 dnia. Niestety nie wszyscy mają to szczęście. A co z naprawami pogwarancyjnymi, na pewno są o wiele droższe niż w przypadku PC a po za tym znów pozostają tylko autoryzowane serwisy. Oczywiście i ja uważam że komputery Apple są najbardziej niezawodne podobnie jak system. Gdy by jednak użytkowników MACów było tylu co komputerów PC to skala problemu z awariami była by zdecydowanie większa a w tedy czas naprawy prawdopodobnie nie był by taki krótki.

    Podsumowując: MAC jest najlepszy i raczej długo jeszcze będzie. Nie przekreślam jednak idei takich jak Hackintosh. Być może sprowokuje to Apple do zwiększenia działań mających na celu popularyzację systemu i komputerów z jabłuszkiem. Może Apple stworzy wreszcie możliwość zapoznania się z systemem każdemu użytkownikowi czym pomoże w podjęciu właściwej decyzji. Niech stworzy wirtualny system z dostępem online, albo płytę live tak jak w przypadku Linuxa. Cokolwiek co da możliwość wypróbowania i przetestowania systemu.

    Jak widać w niektórych sprawach się z tobą zgadzam ale nie wszystko jest czarne lub białe. Hackintosh jest szarą strefą, dosłownie ale i w przenośni. I to by było na tyle

Leave a Reply