tweet

Tweeter rozkwita. Mówi się o nim wszędzie, kolejne gwiazdy dołączają do jedynie słusznej grupy Tych Którzy Tweetują, konto ma oczywiście także sam Barack Obama (choć pewnie nigdy sam go nie obsługiwał), a CNN zamieszcza tweety różnych osób nawet przy prognozie pogody (co dla mnie jest już niesamowitym przegięciem i bezsensem). Tweeter to dla mnie wisienka na torcie Web 2.0. W niczym nieograniczone przesłanie od samego dołu, pisane zewsząd, co chwilę, przez każdego.

Jako klasycznemu ekstrawertykowi brakowało mi czasami możliwości ustawienia sobie statusu GG in real life. Ot jadę sobie autobusem i nagle chcę ustawić status. No ale jak się ustawia status w życiu realnym? :) Tweeterem. Choćby przez komórkę.

Read More