
Heroes to chyba jeden z ostatnich hitów serialowych który jeszcze do niedawna znałem tylko z opowieści. To prawda – seriale ostatnio zyskują chyba coraz większa popularność – jeszcze kilka lat temu mało kto trudził się ściąganiem ich z sieci, a dzisiaj tydzień składa się z dni w których pojawia się kolejny odcinek LOST, Desperate Housewives, czy Dextera. Nawet seriale składające się z luźno powiązanych ze sobą odcinków jak Dr House cieszą się olbrzymią popularnością.
Nadrabiając zaległości w Heroes pobiłem rekord – obejrzałem 3 i pół sezonu w ciągu jednego tygodnia, a właściwie w 4 dni. Oczywiście z laptopem na kolanach, nie wytrzymałbym chyba oglądając cokolwiek 4 dni i nie robiąc nic poza tym. ona wyjechała, ja w moim życiu mam na razie przerwę od pracy – żyć nie umierać!
Serial jest rzeczywiście niezły. W pierwszych sezonach nie ma nawet zbyt wielu naiwności (czego niestety nie można powiedzieć o ostatnim), a sami superbohaterowie pokazani są z niemalże Watchmenowego punktu widzenia. Co prawda serial nie dorównuje moim ulubionym LOSTom, ale ogląda się go całkiem nieźle. Gdyby nie pewna sprawa.
Zawieszenie niewiary. Co to takiego? Tolkien napisał kiedyś, że dobry pisarz to taki, który pozwala czytelnikowi zawiesić swoją niewiarę. Na kołku. Zupełnie jak płaszcz – czytasz książkę fantasy, lub sci-fi i wyłączasz wreszcie swoje mechanizmy obronne które mówią ci “przecież to niemożliwe”. Ale tu potrzebna jest konsekwencja.
Ot przykład – jeśli w rzeczywistości danego filmu, czy książki zdefinowane jest to że smoki istnieją i że potrafią latać, to kolejne smoki pojawiające się w filmie nas nie zdziwią. Jeśli bohater ma nadprzyrodzoną siłę i uderzy kogoś tak, że tamten przeleci przez dwie przecznica – to też będzie ok. Nie zdziwi nas zapewne też żadna scena z Chuckiem Norrisem, czy Stevenem Seagall’em. Tak po prostu ma być.
Gorzej jeśli w filmie pojawia się niekonsekwencja. Otóż ktoś kto sił nadprzyrodzonych wcale nie ma robi rzeczy nadnaturalne. Ale z tym też nauczyliśmy się radzić – w końcu rzeczywistość filmowa, to rzeczywistość filmowa (polecam Last Action Hero z Arniem, lub Ruchome Obrazki Terry Pratcheta). Więc samochód zawsze zapala “na krótko”, a bohater wie jak to zrobić, każdy wie jak jednym ruchem w tył głowy uśpić dowolną osobę, kierowca co chcwilę patrzy przez kilka sekund na pasażera i nie grozi to wypadkiem, itp.
Jeszcze gorzej gdy działa to w drugą stronę. I tu niestety – jak to mówi s00hy – kołek na którym zawiesiliśmy niewiarę niewiarygodnie trzeszczy i czasami wręcz się urywa. I tak, gdyby superman został związany zwykłym łańcuchem i nie potrafił go przerwać – nie wiedzielibyśmy o co chodzi. Jeśli nie ma wytłumaczenia bierności bohatera, lub jeśli nie robi czegoś na co my łatwo wpadamy (a nie jest zdefiniowany jako idiota), to wkrada się pewna niekonsekwencja.
I niestety w Herosach wiele niekonsekwencji się wkradło. Ale jak tu sobie z nimi poradzić, skoro wrzucamy w środek akcji tyle osób z nadprzyrodzonymi mocami, a każda z nich jest inna?
Na pierwszy rzut idzie Claire i jej moc samoleczenia. Czy przechodzi ona na ubranie? Raczej nie (nic o tym nie wiadomo). Czemu więc nie wychodzi z pożaru oblepiona stopionym stanikiem i spalonym swetrem? :) Jej ubrania w magiczny sposób są zazwyczaj tylko lekko przypalone.
Później Hiro i jego przenoszenie się w czasie i przestrzeni. To moc tak niesamowita, że powinien on móc uniknąć większości zagrożeń, które go spotkały, a nawet uratować resztę bohaterów. Jedyne co ma na swoją obronę to fakt iż na początku moce te lekko szwankują, a on nie potrafi ich kontrolować. Ale później?
Zdolność tą posiada także później Peter, więc czemu tak rzadko z niej korzysta? Czemu Nathan nie lata zawsze wtedy gdy jest to przydatne, czemu w końcu Matt nie “kozaczy” tak bardzo swoją zdolnością projekcji w cudzych umysłach?
Pytania się mnożą – niestety. Nieścisłości nie jest na tyle dużo, aby psuły zabawę oglądania serialu, ale jednak jest to trochę drażniące – zadajesz sobie pytanie – czemu nie zrobił tego, czy tego? W trzecim sezonie twórcy serialu zdali chyba sobie z tego częściowo sprawę odbierając część mocy pewnym bohaterom, jednak nadal kołek niewiary trzeszczy. Mam nadzieję, że trzeszczeć za dużo nie będzie. A serial polecam jak najbardziej!
-
http://manowce.com.pl pawlisiak
-
http://manowce.com.pl pawlisiak
-
http://www.katalok.pl Tomek
-
http://www.katalok.pl Tomek
-
zomg
-
zomg
