
Kiedy facebook kilka miesięcu temu miał przejść gruntowną przebudowę, byłem pewien że chodzi głównie o wprowadzenie live feedu. Trochę mnie to dziwiło, bo w sumie feed pojawiał się w miarę na żywo, dodatkowo można było całkiem fajnie tuningować co chcemy w nim widzieć, a także wyłączac poszczególne osoby. Algorytm całkiem fajny, spam raczej nigdy się nie zdarzał, nawet gdy dana osoba wykonała nagle 10 aktywności.
Specjalnie nie protestowałem i nie zrzeszałem się w powstałych nagle milionach antyklubów, antygrup i antykółek zmiany – jestem fanatykiem zmian jako takich i jakoś w głębi duszy zawsze wierzę, że prawie każda zmiana wychodzi na dobre. Ale czy tak było tym razem?
To co zauroczyło mnie w facebooku to chyba własnie nietypowe elementy social. Brak typowych for dyskusyjnych z milionem bzdurnych tematów, czy innych typowych elementów, zamiast tego feed tego co robią znajomi. Blipy, czyli archiwizowane opisy które można komentować, ich zmiany w profilu – rozstania, śluby, dodane zdjęcia, czy wreszcie komentarze które zrobili na innych zdjęciach, a także zdjęcia na których zostali otagowani. To wszystko powodowało, że czułem się w miarę blisko nich i wiedziałem co się u nich dzieje, mogłem poomentować podogryzać i pośmiać się zdalnie. Całkiem fajna perspektywa i jakże inna od Naszej Klasy, gdzie po umarłych forach klasowych hula wiatr i roznosi jesienne jeszcze liście, kolejne młode i mniej młode mamy wrzucają zdjęcia swoich pociech, Fajni Panowie Z Fotka.pl pisza Wypasionym Laskom Z Fotka.pl, że są ZaJeBiStE, a one znowu nawzajem przyczyniają się do renesansu ASCII ART wklejając sobie kwiatuszki, serduszka i zajączki z gwiazdek, kropek i przecinków.
Ale nadejszła wiełkopomna chwiła. I co się okazało? Feed jak był tak jest – czy jest bardziej live czy nie, tego nie wiem. Prawdę mówiąc sam się nie odświeża, ale tamten też się nie odświeżał i było ok. Jak ktoś chce bardziej to ma tweetera, blipa, czy inne narzędzia dzięki którym może nawet pisać że go ucho swędzi.
Zniknęły powiadomienia o aktywności znajomych. To znaczy są gdzieś tam, po prawej stronie – czasami. W zagadkowy sposób pojawiają się i znikają, algorytmu tego nie potrafię zupełnie rozgryźć. Pojawiają się tam też zdjęcia, które zniknęły z głównego feedu. Nie wiem co komentują znajomi, nie wiem gdzie są tagowani.
A co z głównym feedem – po co został az tak odchudzony? Po pierwsze pojawiają się tam updaty stron których jesteśmy fanami. Może to i fajne, choc mnie trochę nudzi – zaznaczyłem się jako fan kilkudziesięciu rzeczy – ot tak – choć zgodnie z prawdą w sumie, a teraz oglądam ciągle updaty które są tylko po to, aby były. Taki spam trochę. Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze są QUIZY. Quizy, które onegdaj zajmowały królewskie miejsce w Kobiecie i Zycie, Filipince, Przyjaciółce, a później w ich następczyniach – Pani Domu, Naj, itp. Z tymże TAMTE quizy były przy obecnych mistrzostwem świata i profesjonalną psychoanalizą. Te quizy mogą być tworzone przez każdego – jest do tego kilka aplikacji, więc są po prostu ochoczo tworzone.
Nie to żebym sam ne brał w nich udziału – wziąłem udział w kilku – wyłowiłem kilka prawdziwych perełek typu “rozpoznaj to logo”, czy “rozpoznaj aktorów w młodości” – ot rozrywkowe quizy sprawdzające wiedzę. Ale większość z nich to “jakim typem kamienia polnego jesteś”, czy “jak byś wyglądał gdybyś został patykiem w lesie”. Masakra. Nawet parodie stworzone naprędce przez znudzonych quizami użytkowników – “Jak bardzo masz wyjebane” po prostu nie bawią.
Może to nie wina facebooka. Może po prostu ktoś napisał dobrą platformę, wcelował w zapotrzebowanie, a facebook po prostu udostępnia w feedzie to co napisze aplikacja. Ale niemożność wyłączenia feedów z danej aplikacji (czy ich grupy), plus zubożenie głównego feedu o resztę informacji spodowodowało, że widzimy głównie linki podsyłane przez znajomych i quizy, QUIZY, Q U I Z Y! HELP!