
Nie będę ściemniał – większość gier na PS3 mnie nie kręci. Może to dlatego, że wychowałem się na przygodówkach „point and click” (Maniac Mansion, Police Quest, Leisure Suit Larry, Monkey Island), czy wcześniej – platformówkach. FPP bawiło mnie i nadal bawi, ale bez myszki po prostu nie mogę się przyzwyczaić. Wszelkie strategie to chyba pomyłka w wykonaniu konsolowym, cieszę się że wypróbowałem Civilization Revolution, zanim ją kupiłem. PS3 służy mi więc głównie do filmów (blueray) i wspólnego grania z żoną i znajomymi(Little Big Planet, PES). Wyścigów samochodowych nie lubię, gier sportowych też zbyt nie lubię. Co mi pozostaje? Bardzo spodobało mi się SKATE – o, to prawda.
Ale oprócz tego bardzo lubię gry nietypowe. Takie które rzeczywiście są czymś nowym.
Swietna grafika i muzyka Playstation daje pole do popisu producentom gier, które bazują… własnie na prostym pomyśle i odczuciach estetycznych. Dlatego długo sie nie zastanawiałem i dzień po notce na 2UPgames postanowiłem za symboliczną sumę 29zł nabyć flOwer.
Rozsiadłem się w fotelu, włączyłem dźwięk i odpaliłem. Gra zaskoczyła mnie brakiem jakichkolwiek napisów (oprócz tych głupich ostrzeżeń, żeby nie wyłączać podczas ładowania – swoją drogą kiedy sobie to wreszcie darują?). Napisów nie było także później, a przeszedłem już chyba pierwszy level. O ile to można nazwać levelem!
W grze jest się… wiatrem. Wiatrem sterującym płatkami kwiatów. Jakby to głupio nie brzmiało – jest świetne. Zupełnie luzujące, w rytm delikatnej muzyki granej na pianinie… kręcimy się po polu i trącamy kolejne kwiaty, wiatropyląc co popadnie. Muzyka niesamowita, screeny też fajne. Ot, totalne wyluzowanie.
http://www.youtube.com/watch?v=BtnIFdTMub4
Tubka oczywiście nie odda muzyki i grafiki, więc możecie zobaczyć tylko koncept gry.
Sterowanie odbywa się za pomocą ruchów całego kontrolera, więc dostarcza sporo radości. Dowolnym przyciskiem przyspieszamy. I to tyle! Jak na razie nie udało mi się zginąć, nie wiem czy ginąć wogóle można…
A poniżej kilka screenów.
Dość gadania, kwiaty same się nie zapylą!



-
s00hy
-
s00hy
