
Nawet jeżeli nie pasujesz do tego opisu polecam stronę jag-jeans.com. Dostaniesz do swojej dyspozycji modelkę (lub modela), studio, aparat i do dzieła! A po wszystkim swoje zdjęcia będziesz mógł zobaczyć w prawdziwym (może nie do końca ;)) magazynie!
Tyle teorii ;) A jeżeli chodzi o praktykę to bardzo podobają mi się takie formy promocji danej marki. Mam nadzieję, że większość firm wreszcie zrozumie, że reklama w internecie to nie tylko głupie bannery i pop-upy wyskakujące na każdym kroku. Jestem przekonany, że taka reklama jaką zaprezentowało Jag-Jeans odniesie zdecydowanie większy skutek niż wielki banner, nawet na tak popularnej stronie jak np. onet.
Za blogiem Jacka Więcka.